Podziel się posiłkiem, chamie
Zależy co dostaniesz do roboty. Bo możesz dostać ręczny rozładunek kontenerów, a to zazwyczaj katorga jest.
Order picker - lajcik.
Gościu od wszystkiego - zależy od magazynu. Przerobiłem sporo. Jakieś 20 xD. Na jednym będziesz przyklejał naklejki, skanował palety, jezdził wózkiem itp. A na drugim, że będziesz nosił jakieś pralki, zmiatał, foliował (przejebane) itp. Odnalezć się łatwo, dużo polaków. Tylko nie daj sobie kurwom agencyjnym na głowę wejść, bo to łajzy podstępne są. Zapisuj godziny i porównuj na loonstrook (odcinek wypłaty? xD) z wypłatą, bo lubią sobie coś zajebać cichaczem. Np. opłatę za rower ci wjebią kiedy ty żadnego roweru nie używasz :D
Pokój sprawdzaj czy zamknięty dobrze, bo złodzieje. Nic drogiego też nie trzymaj i najlepiej się nie chwal niczym takim.
Dragi zazwyczaj dobre są :D
I to co pisałem wcześniej - nie daj sobie wejść na głowę koordynatorowi czy lasce z biura, bo będzie cienko. Jak zobaczą, że się dajesz to będą ci się spózniać wypłaty, będziesz MUSIAŁ zostawać nadgodziny, wjazdy do pokoju itp. W takim wypadku najlepiej wypierdalać do innego biura, kraju.
Pozdro
Podziel się posiłkiem, chamie
Druga to magazyn z meblami - jakieś jebitne szafy co we dwóch ledwo dzwigaliśmy i takie rzeczy na taki malutki wózek trzeba było ułożyć.
Także: magazyny meblowe lub te należące do jakichś sieciówek to często porażka. Nie zawsze ale często.
Na wózki niby trzeba mieć uprawnienia ale dużo magazynów ma wyjebane i jak się postarasz/popytasz to mogą cię nauczyć i normalnie na wózku robisz wtedy :P heftruck/reachtruck/hoogwerk bez problemu.
Może być tak, że na pickingu będziesz za sobą ciągnął jakiś wózek i na to ładował.
Jak znasz angielski to łatwiej ogarnąć dobrą fuchę, wiadomo. Jak masz zamiar zostać na dłużej to pierdol angielski i ucz się holenderskiego. Nie jest taki trudny, a Polak z holenderskim to jest +100 do prestiżu :D Wtedy łapiesz praktycznie każdą robotę w takich miejscach. Teamleader, BHV, shiftleader itp. itd.
Podziel się posiłkiem, chamie
Jak nie chce się być warzywem w robocie typu pikowanie, pakowanie, VAS przy naklejaniu wlep przez 8h, to lepiej zachaczyć się na allround magazijnmedewerker, gdzie rzucają na różne stanowiska, więc poznajesz wszystkie procesy logistyczne i jak dobrze ogarniasz to łatwiej się wybić na wyższe stanowisko, albo na stały kontrakt. Przynajmniej takie są moje doświadczenia, historii i opinii jest multum. Ogólnie na brak pracy w logistyce nie ma co narzekać.
No i tak, fakt, znajomość holenderskiego to hicior :D
A ogólnie po 8 latach, werdykt jury brzmi: co tu się odpierdala? Nie nawidze tu mieszkać, nie podoba mi się, płasko, wiatr choć by odwrócić się w każdą ze stron i tak zawsze wieje w jape, stożkogłowe i płaskoryje człowieki, frytki i frikadele. Kijken, kijken niet kopen.
Jak się jest zaradnym to łatwo ogarnąć DOM lub mieszkanie, z językiem jakąś fajną pracę, dofinansowania, manna z nieba, złote jabłka itd ale jak dla mnie to i tak stolica nierządu, mentalnego niewolnictwa, ciapuchów, lewactwa i ogólnego niedojebania mózgowego. Siedzę tu, bo jeszcze troszki muszę.
Ale jak by nie było mały raj dla ćpaków. Na moje (nie)szczęście mam dziwny dar że zawsze, gdzie bym nie była, to przyklejał się jakiś ktoś, kto miał coś ciekawego do zaoferowania.
Takim to uroczym sposobem również, obżerałam się ostatnio na prawde porządną jakościowo metą, która wypierdalała ze skarpet. Wolałam nie znać tego świata widzianego przez kryształ, bo przynajmniej nie wiedziałam co traciłam :|
Tak że bufet do ogarnięcia ;d Jak by ktoś miał problemy ze znalezieniem czegoś, to może uda mi się pomóc.
A póki co do roboty. Bijna weekend :/
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby
Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."