Deliriant. Nazwy generyczne: Tantum Rosa, Tantum Verde, Difflam
Więcej informacji: Benzydamina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 187 • Strona 12 z 19
  • 2 / / 0
Ja zacząłem od 7 saszet. Jednak ze względu na siłę pizdy następne tripy odbywały się przy 5 saszetach. Tak więc ręczę ,że 7 saszet to bezpieczna dawka jeśli chodzi o nietoksyczność.
  • 53 / 1 / 0
Mamba pisze:
Ja zacząłem od 7 saszet. Jednak ze względu na siłę pizdy następne tripy odbywały się przy 5 saszetach. Tak więc ręczę ,że 7 saszet to bezpieczna dawka jeśli chodzi o nietoksyczność.
All clear, ale czy ekstrakcja przez ciebie przeprowadzona była wydajnie, czy tak średnio??? Bo to ma KOLOSALNE znaczenie w omawianym tutaj przez was/nas przypadku. Maximum z takiej ilości to 3500 mg benzydaminy (nierealne) zaś praktycznie mogło to wyjść zaledwie 1000-1300 mg! :finger: :wall:

Bo z tego co czytalam w uczonych księgach, to po przeciętnie przeprowadzonej ekstrakcji (wg przepisu z forum) otrzymujemy zaledwie 30-35% benzydaminy zawartej w Tantum Rosa. No ale oszczędzamy nerki (jeśli chodzi o sól rzecz jasna), co jest kÓrewsko wielką zaletą tej metody....
Uwaga! Użytkownik ephemeris nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 15 / / 0
benzydamina hmm co racja to racja, niszczy nie dosc ze beret, to i nerki przy zlej ekstrakcji, po przyjebaniu i po tripie, lezac w lozku i gapiac sie w sufit, wstawalem co jakies 5 minut, bo mialem omamy, ze ktos mnie wola, ze kran cieknie, ze drzwi trzasnely etc :D haha niezapomniane wrazenia, lecz nie polecam ;P pytasz ile ? ja na pierwszy raz jebnalem 2 saszetki, drugi raz 3 saszetki, i bylo dosyc ciekawie, oczywiscie wszystko po ekstrakcji, ale jak kiedys poszly 4 naraz, to juz byla "wyzsza szkoła jazdy" <lol>
"balansujemy po cieńkim lodzie"
  • 397 / / 0
Re: Ile?
Nieprzeczytany post autor: Ekson »
Witam.
Bez zbednych przemow odrazu przejde do rzeczy. Planuje z dziewczyna pierwszy raz sprobowac benzydamine. Po 2 saszetki po ekstrakcji na glowe i caly dzien w miescie to dobry pomysl? Wlasciwie to glownie zastanawia mnie ta miejscowka. Musze uprzedzic ze moj ogranizm jest dosyc wrazliwy np. na DXM (po 450mg mialem badtripa [np uczucie palacej sie skory na plecach]). Ona brala tylko max 300mg DXM, THC i jakies gowniane mieszanki ziolowe z dopalaczy. Ja oprocz tych co ona mialem kontakt z 4-HO-MET, 4-AcO-DMT, 5-MeO-AMT, meoai, LSA i N2O :F

ps. sory za brak polskich fontow ale pisze z telefonu
"Ten, kto staje się potworem, zrzuca z siebie ciężar bycia człowiekiem." - Samuel Johnson
  • 2428 / 92 / 0
To zależy czego oczekujecie od cipacza :P
Jeśli liczysz na haluny to 2 szaszetki to zdecydowanie za mało , przy 3 już powinno byc ok na pierwszy raz
Z tym ze branie benzydaminy w dzień to bardzo kiepski pomysł , musi być ciemno bo inaczej jest lipa.
Miasto bym odradzał bo możecie sobie przypału narobić , już lepiej jakiś park, las czy cos gdzie nie będzie za dużo ludzi
Uwaga! Użytkownik Modyfikowany Bigos jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 397 / / 0
Re: Ile?
Nieprzeczytany post autor: Ekson »
Mam skłonność do badtripów, najczęściej ze świadomości braku zabezpieczenia. Czym się zbija fazy benzy? Ogólnie to wiem, że 2 saszetki to mało, ale po prostu chciałbym się zorientować jak to działa. Może faktycznie weźmiemy po 3 jakoś wieczorem. Btw. jak jest z czasem trwania? 10 godzin?
"Ten, kto staje się potworem, zrzuca z siebie ciężar bycia człowiekiem." - Samuel Johnson
  • 1291 / 7 / 0
Zgadzam się z przedmówcą. Jeśli chcesz mieć dobre jazdy to 3 powinny być OK. Dzień i miasto to blee, raz byłem z ziomkami w lesie, po 2 saszetach w dzień, było bardzo średnio, wątpię bym kiedyś coś takiego powtórzył. Biorąc pod uwagę teraźniejszy czas zapadania nocy, proponowałbym zarzucenie benzy koło 15, jak będzie się ściemniało. Do tego mała podstawa DXM i z 7-8 tablet lecytyny, niby po benzie się dużo pamięta, ale raz po 2 saszetach był moment zerowej pamięci. Lepiej sobie powiększyć świadomość no i pamięć. I też uważam, że miasto to bardzo zły pomysł, jeśli macie autko, to już lepiej nim się wybrać w jakieś bezludne miejsce. Jakaś działka, las, na tą porę roku no raczej odpada, bo temperatura i brak schronienia. Ja nie miałem nigdy tripu w mieście i bez auta bądź działki, wolę byś gdzieś z dala od ludzi, żebym miał spokojnego tripa.
  • 2428 / 92 / 0
Po benzydaminie to nie dziwne że masz bad tripy , bo ta substancja głownie tak działa .
Czym zbić faze ? Nie wiem jedni piszą że przypalenie mj dość mocno łagodzi pizde , ale nie testowałem
w każdym bądź razie jak to co widzisz zacznie Cie przerastać zapal światło ewentualnie poświeć komórką :*) . Z czasem to zależy na mnie różnie działa , raz 10h innym razem tylko 8h .
15 to , też trochę za wcześnie koło 16 weźcie zanim sie wkręci to już powinno sie ściemnić troszkę i powinno być dobrze

Co do pamięci bo benzie to u mnie jest ok , ja jej lubie używać przy większym chlaniu :P wtedy mam pewność że nie naodpierdalam , póki co 2 razy tak testowałem i działała dobrze :-D
Uwaga! Użytkownik Modyfikowany Bigos jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 290 / 4 / 0
Ja to jeszcze nie wiem do końca ile tego muszę skosztować. Zacząłem od dwóch saszetek dwa razy i nic nie porobiło, więc spowrotem powróciłem na hyperka i doczytałem że źle zalewałem proszek czyli proch do wody. Odczekałem dwa tygodnie i postanowiłem zapodać hardcorowo cztery saszety i ku* znowu nie porobiło. Jedyne co uzyskałem to fajna bańka, więc wróciłem do lektury I znowu wyczytałem że nie powinno się siedzieć przy kompie z muzą na uszach tylko wyjść na spacerek po zmierzchu Teraz chcę mi się z tego śmiać bo tworzyłem sobie oprócz muzy nastrój: powłanczałem sobie światełka dyskotekowe i sroboskop i gówno nic Na szczęście w szufladzie miałem dekstera. Opracowałem więc trzeci plan Zapodałem cztery saszety zapakowałem w plecak picie słuchawki z mp3 i 22 giej poszłem na wycieczkę do lasu. Zaraz jak wyszłem z domu w ogródku sąsiada zobaczyłem trzy psy, wołałem je, mówiłem do nich a ich po prostu nie było. Psy i ludzi których nie było widywałem jeszcze przez godzinkę do puki nie wyszłem z miasta. Potem była lipa z wizjami, tylko światełka no i jak szwendałem się po kszaczorach cienie od latarki kojarzyły mi się ze zwierzakami. Nawet w pewnym momencie się przestraszyłem ale szybciutko załapałem o co chodzi i śmiałem się z tego. To był lajcik w porównaniu z przeczytanymi tu tripami i chcę pełnej satysfakcji W tą sobotę zeżrę 6 szaszet i walę do lasu. Nie wiem co robię nie tak, inne tragi działają na mnie na samą myśl o nich.
Proszę bardziej zoriętowanych o wskazówki lub porady z moim problemem Dodam tylko że zawsze benzę miksowałem z deksem mam 40 kg i 44 lata

Dzięki z góry
  • 2428 / 92 / 0
44 lata ? 40kg ? a ty taki syf wpierdalasz ? :nuts:
Musiałeś zjebać ekstrakcje znowu i czytaj więcej na HR bo S&AMP;S i tak miałeś zjebane , żaden komputer , światła jak najmniej aczkolwiek troche go musi być . Trip raport`ów nie bierz w 100% za prawdę bo dużo osób koloryzuje ich tripy nie wiem w jakim celu , ale potem ludzie sie naczytają i mają pretensje że nie porobiło tak jak miało :P
6 saszetek to sporo , więc lepiej nie przesadzać . Powiedz jeszcze jak wpierdalasz to ? bombki ? kapsułki ?
Jak bombki to jak najmniej chusteczek , musisz dać bo inaczej wkręca sie niemiłosiernie długo :'(
Uwaga! Użytkownik Modyfikowany Bigos jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 187 • Strona 12 z 19
Newsy
[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.

[img]
Mieszkańcy protestują. Sklep z marihuaną blisko parku i autobusów szkolnych

Grupa rodziców ze Scarborough sprzeciwia się planom otwarcia sklepu z marihuaną, który – jak podkreślają – miałby powstać naprzeciwko ruchliwej strefy autobusów szkolnych.

[img]
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany

Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.