Dyskusja na temat różnych odmian maku i ich działaniu psychoaktywnym.
Więcej informacji: Mak lekarski w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 862 • Strona 12 z 87
  • 2011 / 124 / 0
Nieprzeczytany post autor: jacok »
w końcu nie wiem, czy ta zupa zadziałała ;/ Miałem tego półlitrową butelkę, piłem po kilka łyków co 15-20 minut (nie wiedziałem jak silne to ma wyjść). W sumie jak skończyłem (zajęło mi to kilka godzin) i poszedłem spać, coś tam zaczynałem czuć, ale byłem już kurewsko zmęczony i było późno. Więc pewnie przespałem całą "fazę".

W każdym razie, nie było żadnych negatywnych efektów, ani podczaj przyjmowania, ani w południe, jak wstałem.

Zastanawiam się cały czas, czy ten mak aby na pewno był dobry - był duży, gładki, miał biały nalot na liściach, płatki ciemnoczerwone, trochę postrzępione. Makówki duże i okrągłe. Zostało go jeszcze w chuj - cała działka jest nimi obrośnięta. A - i co ciekawe, na jednym krzaku było po 20-30 makówek (chyba, że to były 2 krzaki w jednym miejscu, nie obczajałem). Ja obrałem jeden mały i może pół z jakiegoś większego, a jest tam jeszcze z 5 nieruszonych ^^
Świat stracił kolory.

Hurra, diese Welt geht unter
  • 223 / 5 / 0
Zeby nie było wątpliwości przedstawie wam tu przepis na zupkę.

Bierzemy 10-20 makówek (świeżych albo suszonych),jeżeli mamy możliwosc rozdrabniamy je aleto nie jest konieczne, wkładamy je do garnka i zalewamy taka iloscia wody zeby tylko je przykryło(chodzi oto zeby nie trzeba było potem dużo pić).
Teraz trzeba to zagotować a kiedy bedzie juz wrzało pogotować ~5minut.
Potem odcedzić, ostudzić i wypić.Na poczatku na efekt trzeba poczekać troche dłużej ale za kolejnymi razami zaczyna działac około 5 minut po wypiciu i nie trzeba miec pustego żołądka jak do kodeiny, chociaż lepiej na pusty.
W smaku jest takie sobie ale do wytrzymania.Nie jest gorzka.

Ja kiedys zrobilem zupe z kilkudziesieciu makówek (około 60) i wypilem to z klega na 2 i nic nam sie nie stało złego wiec mysle ze trudno to przedawkować.

Na upartego można tez ugotować liscie maku ale trzeba ich dużo i to jest obrzydliwe pozatym gotuje sie je razem z mszycami itp wiec to dla koneserów;) ale działa.

Ciekawe jest tez to że na makiwarę prawie wogole nie wyrabia się tolerancja (przynajmniej w moim przypadku tak się dzieje)

I sa tez magicy którzy pakuja ta zupe w dupsko bo podobno lepiej działa ale to tez dla koneserów(;

Oczywiscie nie ma mowy zeby podawać to dożylnie lub domięsniowo bo to moze sie bardzo źle skończyć.
Ostatnio zmieniony 23 czerwca 2008 przez filip.z.konopii, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik filip.z.konopii nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2011 / 124 / 0
Nieprzeczytany post autor: jacok »
dobra - załóżmy, że gotuję zupę z makówek, z których wcześniej pozyskiwałem opium. Automatycznie będzie ich pewnie trzeba więcej, prawda?

Ja bym tak dawkę minimalną ustawiał na około 20, a 30 optymalną, no ale mogę nie mieć racji.

Aha - ja wrzuciłem do gara jeszcze łodyżki, ale chyba na następny raz zrezygnuję - bo się robi strasznie dużo wody do picia, a w nich i tak wiele chyba nie ma (opium stamtąd prawie nie wypływało).
Świat stracił kolory.

Hurra, diese Welt geht unter
  • 223 / 5 / 0
łodyżki tez gotuj tylko potnij je na kawałki.
tak naprawde w makówce z której robiles opium dalej jest duzo mleczka tyle ze nie wypływa juz.
najlepiej poproboj z rozna iloscią..
Uwaga! Użytkownik filip.z.konopii nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2518 / 28 / 0
Wczoraj zrobiłem zupę z 15 świeżych makówek + pocięte łodygi. Wszystko gotowałem ok 10min, po
czym pozostawiłem garnek wraz z zawartością do całkowitego ostygnięcia. Po odcedzeniu wyszła mi
szklanka płynu o słomkowej barwie. Czyli wszystko tak jak powinno być...

Moje wątpliwości wzbudził tylko smak, w którym nie dało się wyczuć tej charakterystycznej goryczki :-p
Jednak po niecałej godzinie oczekiwań moje obawy okazały się bezpodstawne i poczułem przyjemne działanie tego
specyfiku :-D
Uwaga! Użytkownik Dzielnicowy nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2011 / 124 / 0
Nieprzeczytany post autor: jacok »
ja robiłem z 22 główek + łodygi. Wyszło mi mętne zielonobrązowe coś. Ale kopnęło niesamowicie, jeszcze teraz czuje pozostałości efektów (piłem wczoraj o 20). Tylko ładuje się długo, około 1,5 h.
Świat stracił kolory.

Hurra, diese Welt geht unter
  • 1285 / 31 / 0
Nieprzeczytany post autor: ksionc »
to może ktos porównać ilu paczkom antidolu dorównuje taka zupa z 20 makówek?

ja znalazłem jeden ogródek gdzie rośnie z 40 maków pełnych, no tylko że trochę zachodu byłoby z zerwaniem tego (przeprawa przez ogrodzenie, szczekający pies etc) i nie wiem czy sie opłaca kombinować dla takiej ilości
Uwaga! Użytkownik ksionc jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 442 / 6 / 0
Nieprzeczytany post autor: titi »
A ja zrobiłem tak: najpierw z 12 makówek ugotowałem zupę. Po kilku godzinach załadowałem z kolejnych 15. I obie zupy przepłukiwałem po kilka razy (te 15 to było ze świeżo zerwanych maczków - różnych gatunkowo, poprzecinanych, potraktowanych kwaskiem cytrynowym). Dodatkowo te pierwsze 12 odstawiłem na około 8 godzin zalane wrzątkiem.
Pierwsza zupa - po godzinie całkiem przyjemnie, z krótkotrwałymi falami tego czegoś fajnego w opiatach.
Drugie przepłukanie - nogi czuło się, jak po 150 mg kodeiny - lekko ale bez przesady
Druga zupa, z przepłukaniem - po godzinie przymulenie i wzmocnienie uczucia nóg; do ok. 250mg (intuicyjnie, koda zawsze jakoś działa z inną intensywnością)
Po tych 12 odstawionych pojawiła się ogromna senność+ból głowy+jeszcze milsze uczucie w nogach+kilka kilogramów na klatce piersiowej

Więc ogólnie, zamierzam się teraz na 15 maków+kodeina (300 może), bo sama makiwara, jakby nie działa euforycznie, a czuję, że z kodeiną będzie wyjeb w kosmos :)
  • 241 / 4 / 0
zupa jest w ogole nieeuforyzująca i to jest jej wielki -, ostatnio po 24 makówkach, uprzednio pozyskując opium, zmuliło mnie do granic możliwości a ze miałam cos załatwic nie umiałam sie podpisac, zaypiałam podczas rozmowy z urzedniczka. Zawsze (ta zawsze, jakies 5 meetingów z owa) mam ochote na kode, wydaje mi sie najlepszym dragiem jaki moze byc.
Ale opiatów nie lubie.
kodeina
  • 442 / 6 / 0
Nieprzeczytany post autor: titi »
No właśnie tak sobie myślę... bo koda na mnie działa zajebiście euforycznie (normalnie wszystko mi się chce robić, mimo spokoju baranka), więc jeśli ją zmieszam z makiwarą to powinna być euforia fajna i wzmocnione uczucie ciała :)
ODPOWIEDZ
Posty: 862 • Strona 12 z 87
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty

>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.

[img]
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę

Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.

[img]
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski

Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.