Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 2073 • Strona 107 z 208
  • 78 / / 0
nie ciukam fety już 2 miesiące po rocznym ciągu, rzucone na tzw coldturkey z dnia na dzień. czuje się dobrze, nie używam niczego oprocz kawy i herbaty, nie palę nie jaram weeda. kase wydaje na owoce. jak sobie przypomne stany w czasie fazy typu pełzające węze na drogach i migające czaszki zamiast świateł to mnie mdli. bylem ostatnio u dilera oddac hajs za ostatniego procha nie wzialem niczego i mnie nie ciagnelo jak dawniej. mam teraz duzo motywacji do pracy, wrocilem do dawnej pasji, rozmawiam z bogiem i rodziną. rozglądam sie za jakas fajna dziewczyną ciesze sie kazda chwilą na trzezwo i zycze wszystkim wytrwalosci i sukcesow w walce z chemiczną fazą
  • 100 / / 0
@up Trzymam kciuki i mam nadzieje, że do końca życia sama myśl o amf bedzie powodować u Ciebie odruch wymiotny, trzymaj się, dasz rade!

Ja osobiście kolejny łikend płynę (w końcu piątek) no i tak sobie płynę.
Widzę, że zaczęliście wspominać coś o różnych ośrodkach więc mam pytanie czy spotkaliście się kiedyś bądź słyszeliście o ośrodku w Lublińcu?
Jeżeli tak to co słyszeliście, jakie macie zdanie.


Dzisiaj czułem głód, tak, zajebiście nieprzyjemne uczucie a jeszcze bardziej chorym uczuciem było poczucie "ulgi" po tym jak zmazałem.
Muszę ogarnąć, wiem o tym, odpowiedziałem sobie już na pytania, na które jeszcze niedawno było mi nie sposób odpowiedzieć.
Uwaga! Użytkownik Jesse94 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1 / / 0
siemacie ludziska :)
straszliwie ucieszyłem się że jest dyskusja w tym temacie ...choć strasznie dużo bzdur tu przeczytałem to jednak kilka osób na prawdę pisze od serca
i są to zazwyczaj Ci którzy pogodzili się z dodatkiem do życia jakim jest fetka (osobiście nazywam ją andrzej) ;]
istnieje teoria o bezstresowym używaniu amfetaminy przez niemal całe życie i ja właśnie stosuje się do niej ;] wciągam juz 9rok
przerwe miałem jedną około 12miesięcy po 3roku od kąd zaczołem jestem w stanie przyznać się do uzależnienia jednak nie czuję niczego złego z tego powodu
cały świat uzależniony jest od czegoś
miliony różnych rzeczy uzależniają ludzi ja wybrałem z pośród nich papierosy rum speeda sex oraz największe z nich muzykę ;]
fajnie że piszecie o próbach zerwania z władkiem to ważne dla tych którzy nie mają nikogo mądrzejszego w towarzystwie kto pomógłby ogarnąć beret
ale fajnie też że niektórzy z Was szerze piszą że wciągają i dobrze im z tym nie mają problemów ze zdrowiem ani psychiką
wszystko zależne jest od organizmu od genów czy psychiki
po prostu speed nie jest dla każdego ale każdy niestety dowiaduje się w trakcie swojej drogi czy jest mu dobrze czy raczej tragicznie
i prawda jest taka że w większości przypadków przygoda z nim kończy się tragicznie
jak będę miał więcej czasu to napiszę tu coś jeszcze na pewno bo chyba dobrze dzielić się doświadczeniem w takim niszowym temacie gdyż większość informacji w internecie to stek bzdur i prawicowo-katolicka propaganda
Pozdrawiam :)
  • 563 / 55 / 0
ostatnie pol roku biore amfetamine co 2,3 tygodnie. Sam nie fukam, tylko jak sie spotkam sie z kolegami, wypijemy alko i juz wtedy przychodzi durny pomysl do glowy zeby syf, na 10 spotkan odmowie raz, tako mi sie nie chce tego scierwa, ale juz weekend alkohol koledzy i nie moge odmowic jakos i prawie zawsze to ja jestem, ktory rzuca ten pomysl, dodam, ze nigdy nie mialem zadnych ciagow, tylko jednodniowa zabawa, po takim kazdym weekendzie mowie sobie nie wiecej nie, ale jakos slabo mi to wychodzi, czy mam czym sie martwic, bo napewno nie jest to dobra sytuacja, moze jakies rady jak z tym weekendowym problemem skonczyc
  • 2372 / 57 / 0
Paul Erdos, sławny matematyk napierdalał małe dawki fety przez całe życie (skrót myślowy) i dzięki temu robił z liczbami rzeczy niewiarygodne. :D Jeździł po całym świecie jedynie z teczką, zatrzymywał się u innych matematyków gdzie dostawał żarcie i spanie i liczyli. Jak się założył ze znajomym, żę przez tydzień (jak dobrze pamiętam) nie będzie wpierdalał tabletek (pikne czasy, gdzie spid był w aptece), to stwierdził, że "On wstrzymał rozwój matematyki na tydzień". %-D
Ostatnio zmieniony 15 grudnia 2013 przez hipollek, łącznie zmieniany 1 raz.
Tylko hipisi mieli gnostyczny, poznawczy ideał, natomiast dopalacze kupują głównie młodzieńcy w kapturach, którzy robią to, bo jak mówią - dobrze ryje banie
  • 78 / / 0
4 miesiące czysty do wczoraj. wszystko przez to, ze przypadkowo spotkalem kolesia od, ktorego bralem towar. momentalnie pojawilo sie cisnienie, przestalem myslec racjonalnie, normalnie jesc, nie obchodzily mnie juz kontakty z innymi ludzmi, najwazniejsza stala sie mysl zalatwic sztuke. 2 nocki na bialym mam za sobą. zaluje po raz kolejny, zdrowia najbardziej. zlamalem przyzeczenie. siedze rozmyslam analizuje przeszlosc. w pokoju burdel cuchnie fajkami a dodam, ze 4 miechy nie paliłem bo biegałem. 4 lata walcze z nalogiem od fety. nie potrafie dla siebie nigdzie znalesc miejsca. pracowalem w 2 firmach po rok czasu. ostatnią prace stracilem przez cpanie, ktore narastalo lawinowo przez 8 miechow. z drugiej strony bez fety wszystko bylo jakies takie mialkie niewyrazne, nie wiem przez co.. anhedonia, depresja, ciezki charakter, klimat, samotnosc? chce postawic w koncu solidny fundament swojego zycia a nie budowac domki z piasku. czy moje starania przyniosą efekt - wierze, ze tak. nie wiem tylko na ile bede w stanie poczuc i zrozumiec, docenic to nad czym pracowalem bo z emocjami u mnie ciezko. feta mi je wypaliła. ten stan psychiczny nie mija a problemy narastają. czas zapierdala. cisnienie męczy... dla tych, ktorzy zaczynaja i rozkminiaja czy ja dobrze robie powiem wyraznie, ze NIE! wychodzenie z nalogu od amfetaminy to labirynt. cierpienie - dla mnie głównie z tesknoty za swoją niegdys zdrową i mocną psychiką. nie poddam sie bede walczyl dalej. czy jest tutaj ktos kto wyrazie poczuł, ze czuje się zdrowszy, szczesliwszy albo np. udaje mu sie budowac nowe relacje z ludzmi? po jakim czasie , jakie środki? a moze sie nad tym za bardzo nie zastanawiac tylko starac sie czuc normalnie? kurwa nawet zwiazku z kobitą nie mam od tych 4 lat a kiedys brałem jakie chcialem a teraz tylko ciagle sam i sam. no to sie rozpisałem p.s. zamiast szczoteczki do zebow kupilem dzisiaj drugi cheb bo jeden juz mialem ale przez to zrycie po fecie czlowiek przestaje normalnie myslec i zapomina prostackie rzeczy ;) i to nie zart tylko maly przyklad sieki w mózgu i weź w takim stanie do czegos dojdz w życiu.
  • 11 / / 0
mass28 niestety dobrze Cię rozumiem... ja próbuję już od sporego czasu wyjść z tego, ale wszystko wraca jak rykoszet. Do amph ostatnio doszedł jeszcze mefedron i dropsy :nuts: ale po raz kolejny wracam na terapię i bd próbować. Odstawiam też alkohol, bo zauważyłam że od czasu przygody z amph alkohol zaczął dziwnie na mnie działać - zero przyjemnej fazy, zero imprezy, same chore akcje, jakieś awantury, spiny z przyjaciółmi z byle powodu. Myślę, że to przez dłuższe branie, coś tam się przestawiło w główce. Słowem: nie polecam.

A zajebiście mi się spodobało porównanie wychodzenia z ćpania do labiryntu i takiej jakby "tęsknoty" za tą mocniejszą psychiką, która była przed... Powodzenia.
"Możesz być dziś nikim dla całego świata
Pamiętaj, dla niewielu jesteś całym światem
Usta ludzi układają się w krzywiznę kłamstwa
To prawda, lecz nigdy nie mów - życie chuja warte..."
  • 100 / / 0
Zdarzyło mi się wpaść w 8dniowy ciąg, przerwałem dwa dni temu po tym jak mój nos nie przyjmował żadnych szczurów a jedyne co z niego wyciekało to krew, prócz tego 8 dnia na zwałe nie miałem nic innego tylko zjare, zajarałem, dopadły mnie nieprzyjemne myśli przez, które odczuwałem strach, niepokój, myśli w stylu "już mi sie nie uda przerwać","teraz bede już tylko wdupiał" zawieszałem się, gdy ktoś coś do mnie mówił musiał poczekać na moja reakcje nim się zorientowałem, że mówi coś do mnie.

Odpoczywałem dwa dni, wczoraj mieliśmy drugi dzień, jednak znowu Władysław do mnie przyjechał na noc i tak sobie siedzę i zastanawiam się nad dzisiejszym sylwestrem a także nad tym, że dałem rade sobie odmówić tego 8 dnia, odpocząć dwa dni i znowu zacząć z własnej woli, myślę, że mam póki co nad tym kontrole i nie muszę się specjalnie martwić.
Zobaczymy jak dalej pójdzie :).

podrawiam, trzymajcie się.
Uwaga! Użytkownik Jesse94 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1817 / 110 / 0
smieszny jestes,osiem dni ciagu i sobie mowi "mam nad tym kontrole",chyba speed ma kontrole nad toba.
  • 21 / 2 / 0
Powiedziałabym, że żadna sztuka zrobić sobie przerwę na 2 dni. Sztuką jest zrobić sobie przerwę na miesiąc, dwa, trzy i nie wrócić do tego w momencie kiedy pojawia się poczucie kompletnej anhedonii, depresja itp. No chyba, że ktoś tego nie odczuwa, ale to rzadki przypadek raczej :) A kontrolę, tak, tak, każdy ma, ale wszystko do czasu :)
ODPOWIEDZ
Posty: 2073 • Strona 107 z 208
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki

Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.

[img]
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych

Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.

[img]
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików

Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.