Rozmowy na temat działania psychoaktywnego kannabinowego konopii.
ODPOWIEDZ
Posty: 121 • Strona 11 z 13
  • 105 / 23 / 0
W kiblu PKP Intercity oraz na przeciwko komendy wojewódzkiej policji we Wrocławiu.
  • 362 / 47 / 0
Pod mostem w oln tym przy dworcu odrazu, machałem ludziom xd, w szpitalu w pociągu ale to chyba standardy z takich mocniejszych to na lekcji troche opału bo stara baba była i tam z 2 buszki wziąłem, hardcore xd.
  • 23 / 1 / 0
W tojtoju niedaleko kościoła pod koniec mszy ślubnej mojej siostry ciotecznej. Ciepły piękny czerwiec tego roku :D
  • 621 / 69 / 0
Wapiłem w nocy w szpitalu, w kiblu na sali chorych, gdzie za drzwiami leżało 5 innych ludzi, a sam rano miałem mieć operację. Popalałem wtedy codziennie i wiedziałem, że będzie problem ze snem, ale chciałem spróbować jednak nie jarać w takich okolicznościach więc wziąłem nabitego wapka tylko w razie W. Niestety innym pacjentom non stop pikały te urządzenia do mierzenia ciśnienia, pulsu, jeden ciągle dostawał bezdechy jak zasnął i na okrągło wył alarm... Nie zasnąłem nawet na bombie
  • 54 / 9 / 0
w szkole co prawda to nie jest jakieś nadzwyczajne miejsce lecz byłem w ciągu na klonach i odpaliłem blanta normalnie w miejscu gdzie facetki i inni uczniowie palili szlugi niewiem ale jakoś nie doszło wtedy do przypału
  • 36 / 13 / 0
Na uczelni na sali wykładowej pół godziny przed konferencją %-D
Byłam bardzo nieśmiałą dziewczynką a musiałam mieć w ten dzień gadane, trzeba było dodać sobie jakoś odwagi. Nie miałam szans na wyjście w bardziej ustronne miejsce, bo testowałam sprzęt, gdy profesorowie zwiedzali wydział. Więc zamknęłam się od środka i żaden problem. Najlepsze było to, że wygłaszając prezentację spojrzałam na sufit. A tam czujnik dymu. Bogu dzięki - wyłączony.
  • 2532 / 602 / 0
02 maja 2024Kiziak49 pisze:
w szkole co prawda to nie jest jakieś nadzwyczajne miejsce lecz byłem w ciągu na klonach i odpaliłem blanta normalnie w miejscu gdzie facetki i inni uczniowie palili szlugi niewiem ale jakoś nie doszło wtedy do przypału
Identycznie miałem.Ciag na klonach i tam gdzie wszyscy palili papierosy raz spaliliśmy blanta z taką alternatywką jebniętą + zrobiłem jej drina z syropem thio XD
No i oprócz tego jeszcze spokojnie parę razy smażyłem tam lufę,zazwyczaj z kimś.
Uwaga! Użytkownik Atro nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 481 / 73 / 0
Wiadro w basenie na wakacjach.
  • 1974 / 528 / 0
w piździe

i nie żartuję
jak nie chcesz nie musisz wpierdalać
:tabletki: :świnia:
  • 700 / 316 / 0
Za małolata paliłem w bloku piwnicy 2 x 2 m zamkniętej z kolegą. Nie musiałem palić, wystarczyło że oddychałem, ale była zadyma.. w domu również, z rodzicami jak wróciłem. W windzie, w toi toi, w autokarze na wycieczce szkolnej, w kinie w ostatnim rzędzie, w chlewiku razem ze świniami na wsi u babci, w oborze.
Bóg rozdaje karty.. diabeł je miesza...
ODPOWIEDZ
Posty: 121 • Strona 11 z 13
Newsy
[img]
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje

...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.

[img]
Ponad miliard euro w kokainie. Rekordowy transport przechwycony

Hiszpańskie służby przejęły statek towarowy Arconian, który mógł transportować od 30 do 45 ton kokainy wartej ponad miliard euro. Jednostka wystartowała z portu w Sierra Leone, gdzie zbiegł znany holenderski król przemytu narkotyków Bolle Jos Leijdekkers. Dla hiszpańskiej policji to największy udaremniony przemyt w historii.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.