Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 108 • Strona 11 z 11
  • 167 / 72 / 0
@Ant0ni0 Jesteś kandydatem do złotej łopaty roku :korposzczur:

Można ale raczej nie jest to kwestia wyboru tylko podatności na uzależnienie od nikotyny danej osoby. Ja palę 2-3 szlugi dziennie od jakichś 7 lat. Czasami zdarza mi się nie palić przez tydzień czy nawet miesiąc i nie odczuwam z tego powodu żadnych negatywnych objawów. Jeśli palenie wiąże się z jakimiś niedogodnościami np. wyjściem na zewnątrz zimą czy podczas deszczu, to rezygnuję. Nawet jeśli przez pewien czas przebywam z osobami palącymi nałogowo i palę prawie tyle, co oni, później zaraz wracam do swojej małej ilości.
Nie mam pojęcia, z czego to wynika bo nie uważam się za osobę mało podatną na uzależnienia ani o specjalnie silnej woli.
"To nie była żadna dzikość serca, jadę stopem, bo nie mam na helikopter, bo nie wynaleziono, kurwa, teleportacji,
i to nie jest żaden weltschmerz, nie jestem młodą, piękną duszą - ja po prostu jestem pierdolnięty.
Chory Psychicznie."
  • 4 / / 0
Znam dziewczynę, która jarała koło 10 lat i to dość dużo, prawie pakę dziennie, czasem ponad paczkę. Nagle postanowiła rzucić i rzuciła, a teraz sobie popala od czasu do czasu i to tak dosłownie, co w sumie jest dla mnie niezrozumiałe, bo jak rzucam po raz enty i raz zajaram to już koniec, jest gorzej niż było :D
  • 1 / / 0
@PogromcaDzików o chuj ci chodzi?🤷‍♂️ Wiadomo, ze jest to ciężkie i u każdego wyglada inaczej.Podalem tylko ciekawy przykład z życia wzięty,ze nie każdy kto popala prędzej czy później zacznie jarac codziennie lel
  • 2105 / 349 / 0
Mój jedyny nałóg obok mj. Zdecydowanie najcięższy, przez kilka lat nie paliłem, kupiłem pakę i dotarłem do paczki dziennie. Zdrów jestem jak koń, ale bolało mnie ile stówel/mies na to schodzi (paczka prawie 2 dychy co dobę). Obecnie jestem od 14 października na tabace i nie miałem w ustach od tego dnia papierosa. Polecam redbull, pomimo skojarzeń z gimbazą- zaspokaja głód nikotynowy i człowiek nie myśli o paleniu szlugów.
jezus_chytrus w wątku o Medycznej marihuanie napisał: "Działanie mocno narkotyczne więc raczej w aptekach się nie pojawi"
  • 439 / 111 / 0
U mnie z kolei szlugi, to jedna z nielicznych substancji, od której udało mi się jeszcze nie uzależnić %-D
  • 641 / 98 / 0
Przez jakieś 10 lat paliłem imprezowo czyli wódeczka i dobra zabawa, leciały 1-2 papierosy. Zatem przepalałem paczkę rocznie :zombie: Potem przestałem bo ciuchy śmierdzą
  • 228 / 36 / 0
dokładnie jak Carlosa, u mnie dla pobicia fazy alkoholoewej,papieros a już najlepiej czewony to już nie wiem w której krainie jestem, to jest spoko, nie chciałabym palić codziennie, ale rozumiem tych co tak robią, bo też nie każdy chce żłopać
'"syty nigdy nie zrozumie głodnego"
  • 167 / 72 / 0
21 grudnia 2020Ant0ni0 pisze:
@PogromcaDzików o chuj ci chodzi?🤷‍♂️
Chodzi o to, że odkopałeś temat sprzed 4,5 roku, w związku z czym otrzymałeś nominację do Złotej Łopaty :korposzczur: Nie mam nic do Ciebie ani do Twojego przykładu, rzeczywiście jest ciekawy. Więc wyluzuj :extasy:
"To nie była żadna dzikość serca, jadę stopem, bo nie mam na helikopter, bo nie wynaleziono, kurwa, teleportacji,
i to nie jest żaden weltschmerz, nie jestem młodą, piękną duszą - ja po prostu jestem pierdolnięty.
Chory Psychicznie."
ODPOWIEDZ
Posty: 108 • Strona 11 z 11
Artykuły
Newsy
[img]
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD

W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.

[img]
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"

Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.

[img]
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę

Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.