Można ale raczej nie jest to kwestia wyboru tylko podatności na uzależnienie od nikotyny danej osoby. Ja palę 2-3 szlugi dziennie od jakichś 7 lat. Czasami zdarza mi się nie palić przez tydzień czy nawet miesiąc i nie odczuwam z tego powodu żadnych negatywnych objawów. Jeśli palenie wiąże się z jakimiś niedogodnościami np. wyjściem na zewnątrz zimą czy podczas deszczu, to rezygnuję. Nawet jeśli przez pewien czas przebywam z osobami palącymi nałogowo i palę prawie tyle, co oni, później zaraz wracam do swojej małej ilości.
Nie mam pojęcia, z czego to wynika bo nie uważam się za osobę mało podatną na uzależnienia ani o specjalnie silnej woli.
i to nie jest żaden weltschmerz, nie jestem młodą, piękną duszą - ja po prostu jestem pierdolnięty.
Chory Psychicznie."
one by one we will take you
21 grudnia 2020Ant0ni0 pisze: @PogromcaDzików o chuj ci chodzi?![]()
i to nie jest żaden weltschmerz, nie jestem młodą, piękną duszą - ja po prostu jestem pierdolnięty.
Chory Psychicznie."
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.