Więcej informacji: Metylokatynon w Narkopedii [H]yperreala
Inna sprawa to fakt, że skoro zalecane dzienne spożycie manganu wynosi około 10 mg, to przyjęcie nawet 20 mg raz na jakiś miesiąc nie powinno być szkodliwe. Na jedną paczkę pseudoefedryny zużywa się około 300 mg KMnO4, które zawiera 100 mg manganu. A zdecydowana większość w postaci czarnego gówna zostaje przecież odfiltrowana. Jak się tego nie wali w ilościach chorych (typu 4 paczki codziennie), to IMO nie ma wielkiego niebezpieczeństwa. Piszę oczywiście o poprawnej syntezie, a nie spożywaniu roztworu koloru piwa.
Połączyłem dwa wątki z powodu słusznych uwag moderatorów, którzy zauważyli, że dyskusja na ten temat już się toczyła. #czeslaw
Warto przeczytać:
http://scienceblogs.com/terrasig/2008/0 ... e_ephe.php
http://www.nejm.org/doi/full/10.1056/NEJMoa072488
Czeslaw pisze:Przez 15 lat koleś walił to codziennie? I to raczej nie 1 raz, bo przecież ciśnienie na kolejne paczki... Choćby nie wiem jak oczyszczać produkt, to jeśli dwukrotnie przekraczasz dopuszczalne dzienne spożycie manganu przez 15 lat codziennie, nie ma szans na ochronę mózgu... Nie miał kurwa świadomości? A ci, co używali 3 lata i już tylko szepczą, pewnie nawet nie bawili się w filtrację. Jak ktoś jest debilem, to niestety nie przemówisz do rozsądku.
Jedna osoba która uzależniona była od moze 2 lat, na detoksie dowiedziała się że nie wali się w kanał brunatnego płynu i na jedną paczkę nie daje sie opakowanie czy pół nadmanganianu :scared: Jak zobaczyłem na jego jednej ręce wrzód/stan zapalny czy cholera wie co to było, ale wyglądało jak w reqiem dla snu i było wielkości piłki tenisowej :kotz:
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.

