Polepszanie samopoczucia i funkcjonowania za pomocą substancji nie będących narkotykami. Suplementy, witaminy, nootropy; regeneracja receptorów i neuronów; dieta i trening.
ODPOWIEDZ
Posty: 14 • Strona 2 z 2
  • 831 / 151 / 0
Nie rozumiem. W tym temacie zostało poruszone już tyle rzeczy na raz, że po przeczytaniu tego mam wrażenie jakbym czytała czyjś śmietnik. Wyjaśni ktoś o co chodzi i co ma na myśli autor? Tylko w dużym skrócie, bo do mnie nie dociera chyba taki długi przekaz
hipnotyzuję ludzi jak Kaszpirowski
  • 2036 / 505 / 0
TLDR Ludzie wolą proste teorie nawet jeśli są fałszywe od prawdziwych, które są skomplikowane.
  • 2916 / 628 / 0
Ludzie lubią też komplikować proste rzeczy. Wpierdalasz śmieci to Twoje ciało i umysł będzie śmietnikiem. To tyczy się nie tylko pokarmu ale wszystkiego co przyswajamy za pomocą zmysłów. Ludzie na własne życzenie wpędzają się w gówno.
serotoninowy pisze:
a może ankieta powinna brzmieć czy vetulani po kolejenej dawce odłączy swój mózg od ciała i już na zawsze będzie frywolnie dryfowal na latającym dywanie i odbywac podróże międzygwiezdne zapięty w pasy na oddziale psychiatrii dożywotnio.
  • 3236 / 915 / 5
15 marca 2026gazyfikacja plazmy pisze:
15 marca 2026Stteetart pisze:
W momencie kiedy ja odstawiłem slodkie owoce, cukier itd [...] biegną do biedry gdzie kupują zapiekankę "bo nie mają sił i czasu".
Współczuję ludziom jedzącym gotowce, niektóre z nich działają jak trucizna, szczególnie mięsne. Za to z tymi owocami nie widzę potrzeby ich odstawiania, chyba że ktoś nie lubi, albo odstawia dla eksperymentu. Gdy jadałem słodycze regularnie, czułem sie od nich w pewnym sensie uzależniony. Miałem niezłe parcie na słodycze każdego dnia, a ich odstawienie trochę trwało. Później zacząłem jeść zdrowiej i kilka razy zdarzyło mi się jeść więcej owoców, w sensie że codziennie przez jakiś czas jadałem dużo owoców. Przykładowo owocowe śniadania, całkiem pokaźne porcje i wyraźnie słodkie. Po świeżych owocach nigdy nie zdarzyło mi sie przesłodzić, nie tyłem od nich i nie czułem przymusu ich jedzenia. Działały zupełnie inaczej niż cukier. Jak zjem słodycze kilka razy w krótkim czasie, zaczynam codziennie ich szukać, a codzienne jedzenie owoców wymaga z mojej strony raczej dyscypliny, chociaż mi smakują i zjedzone w dużych ilościach potrafią dać przyjemne uczucie "puszku w myślach". Dlatego odstawianie rafinowanego cukru tak, ale odstawianie słodkich owoców uważam za zupełnie niepotrzebne. To nie jest ta sama kategoria, sprawdzone empirycznie.
Cukry w słodyczach są wolniej przyswajane w jelicie cienkim dzięki błotnikowi, co powoduje, że nie mamy drastycznych skoków w insulinie.
https://url-shortener.me/GW4U
Podziel się posiłkiem, chamie
ODPOWIEDZ
Posty: 14 • Strona 2 z 2
Artykuły
Newsy
[img]
Więzienie za 0,11% przekroczenia?

Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.

[img]
NIK odpowiada na wniosek Wolnych Konopi. „Przyjęto do wiadomości”, ale my nie odpuszczamy

Najwyższa Izba Kontroli odpowiedziała. I choć pismo jest obszerne, to w kluczowej dla nas [ Wolnych Konopi] kwestii … milczy. Otrzymaliśmy oficjalne stanowisko Izby w sprawie naszego wniosku o przeprowadzenie kontroli dotyczącej kosztów i efektywności obecnego modelu ścigania za posiadanie marihuany.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.