15 marca 2026gazyfikacja plazmy pisze:Współczuję ludziom jedzącym gotowce, niektóre z nich działają jak trucizna, szczególnie mięsne. Za to z tymi owocami nie widzę potrzeby ich odstawiania, chyba że ktoś nie lubi, albo odstawia dla eksperymentu. Gdy jadałem słodycze regularnie, czułem sie od nich w pewnym sensie uzależniony. Miałem niezłe parcie na słodycze każdego dnia, a ich odstawienie trochę trwało. Później zacząłem jeść zdrowiej i kilka razy zdarzyło mi się jeść więcej owoców, w sensie że codziennie przez jakiś czas jadałem dużo owoców. Przykładowo owocowe śniadania, całkiem pokaźne porcje i wyraźnie słodkie. Po świeżych owocach nigdy nie zdarzyło mi sie przesłodzić, nie tyłem od nich i nie czułem przymusu ich jedzenia. Działały zupełnie inaczej niż cukier. Jak zjem słodycze kilka razy w krótkim czasie, zaczynam codziennie ich szukać, a codzienne jedzenie owoców wymaga z mojej strony raczej dyscypliny, chociaż mi smakują i zjedzone w dużych ilościach potrafią dać przyjemne uczucie "puszku w myślach". Dlatego odstawianie rafinowanego cukru tak, ale odstawianie słodkich owoców uważam za zupełnie niepotrzebne. To nie jest ta sama kategoria, sprawdzone empirycznie.15 marca 2026Stteetart pisze: W momencie kiedy ja odstawiłem slodkie owoce, cukier itd [...] biegną do biedry gdzie kupują zapiekankę "bo nie mają sił i czasu".
Podziel się posiłkiem, chamie
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa
Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
