Dział poświęcony harm reduction – metodom mającym na celu złagodzenie negatywnych konsekwencji zażywania środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 28 • Strona 2 z 3
  • 29 / 12 / 0
Zawsze łykam nie pokruszone kamienie. Kontakt z jamą ustną to ułamek sekundy. W żołądku rozpuszczają się błyskawicznie. Działają w ciągu 5 minut. Nigdy nie miałem jakichkolwiek negatywnych efektów. Zaznaczam, że bawię się tak nie częściej niż raz na 3 miesiące i nigdy nie zjadam więcej niż 5g w ciągu weekendu.
  • 999 / 183 / 0
06 lutego 2024SerioSergio pisze:
@up to może zamiast dawać tajemniczą odpowiedź i namawiać do potencjalnie nieprzyjemnej sytuacji odpowiesz prosto z mostu i merytorycznie
Połknięcie takich całych kamieni skutkuje tym że jak to zacznie się rozpuszczać wewnątrz nas to będzie nas z bólu skręcać,problemy z układem pokarmowym murowane po czasie.Ja myślę że te pytanie to jakiś troll.
  • 781 / 120 / 0
https://www.youtube.com/watch?v=2jgawm_12_s

moge to tylko tak skomentować

na logikę pizganie takich jacków to robienie sobie slow releasa i pewnie ostre ruchanie żoładka, ale to tylko przypuszczenie
pies zjadł mi chleb, pierdolnę sobie w łeb
  • 29 / 12 / 0
06 lutego 2024tajemniczy25 pisze:
06 lutego 2024SerioSergio pisze:
@up to może zamiast dawać tajemniczą odpowiedź i namawiać do potencjalnie nieprzyjemnej sytuacji odpowiesz prosto z mostu i merytorycznie
Połknięcie takich całych kamieni skutkuje tym że jak to zacznie się rozpuszczać wewnątrz nas to będzie nas z bólu skręcać,problemy z układem pokarmowym murowane po czasie.Ja myślę że te pytanie to jakiś troll.
Nigdy nie bolał mnie żołądek po takim sposobie aplikacji. A sądząc po błyskawicznym wejściu, to kamień rozpuszcza się w sokach żołądkowych (kwas solny) błyskawicznie. Nawet zgagi nigdy nie miałem. A nie mam żołądka ze stali, wódka chociażby szkodzi mi strasznie od zawsze. Nie robiłbym tak, gdybym odczuwał choć najmniejszy dyskomfort.
  • 999 / 183 / 0
@raichu no to tylko zdrowia życzyć dobrego jak tak mi pozostaje bo osobiście mój żołądek się buntował,czasami naprawdę ostry ból przez moment jak używałem parę lat temu tych substancji.Znam też przypadki jakiś nadżerek w układzie pokarmowym znajomych.
  • 29 / 12 / 0
@tajemniczy25 jestem dość wyczulony na sygnały z organizmu i wielokrotnie zastanawiałem się czy nie robię sobie krzywdy w ten sposób ale jak już pisałem nic nigdy nie poczułem. Może to kwestia rzadkiego stosowania, ale na pewno jak zacznę odczuwać choć lekki ból to zmienię sposób zarzucania.
  • 11 / / 0
Robiłam bombki głównie z chusteczek, bo nie mogłam sobie ogarnąć pustych kapsułek wtedy, chociaż nie tylko, ale bardzo źle wspominam te chusteczkowe, bo pamiętam jak potem wyrzygałam tą chusteczkę i możliwe że i towar albo jego część, okropieństwo... Zdecydowanie lepiej przesypać do pustych kapsułek, wtedy nic mi się nie działo już
  • 248 / 87 / 0
Ja zawsze, ale to zawsze łykałam całe kamienie, nigdy jeszcze nic mi się nie stało przez to, ale wiem, że to była głupota.
Uwaga! Użytkownik nieoszukujsiee nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1 / / 0
polecam żelowe osłonki z allegro, zero kontaktu z zębami, rozpuszcza się grzecznie tam gdzie powinno
  • 4 / 1 / 0
Ile mniej więcej powinno dawać się prochu do jednej bombki? I czy ta ilość będzie taka sama w przypadku amfetaminy i kryształu? Plus, czytałam gdzieś tutaj na stronie, niestety nie pamiętam w jakim temacie, że powinno się brać bombkę na podkład z ,,dwóch kanapeczek".
Dzisiaj wzięłam na prawie pusty żołądek w pracy bombkę z niewielką ilością kryształu i czułam, że zdecydowanie mnie bierze; pojawił się ten przyjemny, błogi stan i standardowo gadanina. No i jesteśmy teraz parę godzin później - zjedzony delikatny podkład, bombki zrobione ze zdecydowanie większej ilości kryształu, pochłonięte dwie co pół godziny i brak jakiegokolwiek efektu.
Może powinnam podbić przed albo po bombce snifem? Jak maksymalnie zwiększyć szansę, że ten sposób zadziała? Biorąc pod uwagę ból zatok zależy mi, żeby się polubić z robieniem bombek
ODPOWIEDZ
Posty: 28 • Strona 2 z 3
Artykuły
Newsy
[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.

[img]
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"

Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.

[img]
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.