Jedyne, czego żałuję, to że nie zbierałem wcześniej żywicy z nożyczek po trymowaniu, a czyściłem alkoholem : / Po obrobieniu we wtorek ostatniego krzaka zdrapałem skalpelem i wyszło tak z 1/3 g czarnej plasteliny (sativowej - to z Early Skunk x C99, w którym C99 dominuje totalnie). Mam zamiar rozdziewiczyć nią VapCap'a, którego w sumie już bym zamówił, ale za 6 dni jest czarny piątek i być może uda się kupić wapka + coś z akcesoriów wodnych w cenie samego wapka.
Bawienie się temperaturą to fajna sprawa, ale raczej na początku. Przynajmniej ja tak miałem. Teraz już popadłem w schemat, którego się trzymam.
Nabijałem więcej suszu 0,15 oraz mniej 0,1.
Najlepsze grupy i działanie miałem gdy, nabiłem średnia ilość (0,1g) zmieliłem średnio nie na pył. Używam ubijaka żeby susz dobrze przylegał do ścianek komory, ale jednocześnie żeby był nie za luźny ale nie za bardzo zbity.
Susz najlepszy będzie suchszy niż bardziej mokry.
Używam Fenix Mini temperaturę ustawiam od razu na 221 stopni czytałem że jeśli vapuje na 221 to wyciągam wszystkie substancje z rośliny, buch schodzi większy , w gardle czuć lepiej. Pierwsze trzy machy schodzą ogromne, gęste kaszel jest dosyć mocny, trzy kolejne pozostają coraz słabsze.
Nie wiem, ale osobiście próbowałem zaczynać od niskiej temperatury i co macha zwiększałem o 5 stopni.
Najlepiej na mnie działało od razy z grubej rury na 221 stopni.
Ja osobiscie lubie srednie
Za to na zwykłym ustniku fabrycznym po prostu biorę więcej machów ale mniejszych.
Dla mnie jedyna słuszna temperatura to 221 czyli max. Chmura gęsta, od ciula pary, najlepiej puszczać bucha pod światło albo na czarnym tle najlepiej wtedy widać.
Dając.na maxa temp. Czuję bucha w gardle tak jakbym z lufki palił, zakrztusze się, kaszelek fajny.
Ważne że wyciągamy wtedy wszystkie kannaniboidy naraz, dzięki temu haj jest najmocniejszy.
Odnośnie tematu, ja obecnie za optymalną metodę uznaję wychodzenie ze 190-200 st.C. i podbijanie o 5 do 210 co bucha. Uważam, że full spectrum na najwyższych temeraturach to poletko, na którym rozgrywa się przebieg naszej fazy a te kannabinoidy które wchłaniamy przy nwm 180 a potem "giną" są raczej niespecjalnie istotne przynajmniej pod kątem mocnej bomby.
Ale jestem średnio doświadczony w CV mam 3 wapki pax2, vapcap i mighty. pax to był najgorszy wybór. Bo to wapek kondukcyjny = musisz napełnić CAŁĄ KOMORĘ (czyli aż 0.4!!!!) ŻEBY DOBRZE POKLEPAŁO BO NIEPEŁNA KOMORA NIE BĘDZIE EFEKTYWNA @motocyklista (piszę do Cb odnośnie wcześniejszej dyskusji dlaczego pax mi nie siadł). Stąd moja opinia, że PAX to gówno, ponieważ w wapkach chodzi głownie m in o ekonomiczność.
Mighty jest hybrydowy (kondukcyjno-konwersyjny), co oznacza że można napełnić komorę dowolną ilością suszu i zwapować go na 100%.
Używam Arizera Extreme Q6 około 5 lat.
Jestem z niego naprawdę zadowolony. Jest to waporyzator stacjonarny i w tym się najlepiej spełnia.
Do arizera są modyfikacje, kupne na amazonie, podbijające działanie.
Co do samego
Lubię testować i tak też robiłem od początków użytkowania.
Według moich i postronnych doświadczeń, najlepsze efekty uzyskiwałem,
waporyzując na temperaturach 160-175 stopni, z przewagą dla tych niższych.
Plusy to:
- można ściągnąć z jednego nabicia naprawdę sporo chmurek,
- zwiększanie temperatury stopniowo nie przynosiło efektów lepszych niż waporyzacja na niskiej i stałej temperaturze,
- dodatkowo, przy tak niskich temperaturach występuje haj opierający się jednak o działanie mentalne, co jest naprawdę przyjemne, moment w kiedy głowa jest w stanie błogości i upalenia, jednocześnie posiadając na tyle świadomości i samokontroli, że wiesz co się dzieje,
- ciało, jest w pełni sprawne, mięśnie nie są rozluźnione całkowicie, nie chcę się spać, wręcz przeciwnie, chce się coś robić, brać udział w interakcjach społecznych albo podejmować aktywność fizyczną lub intelektualną,
Elementem całej układanki poza temperaturami są:
- rodzaj suszu (indica lub sativa),
- to czy przechowujemy susz w pojemniku z bovedą, gdyż odpowiednia wilgoć też jest ważna,
- terpeny (można kupić np.: z mango lub po prostu zjeść mango pół godziny przed sesją)
- mieszanka
z CBD/CBG, w proporcjach 60(CBD/CBG) do 40(
) lub 50/50.
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Badanie: Brak dowodów na resztkowe efekty marihuany w prowadzeniu pojazdów
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Alkohol znika ze stacji paliw, a jednak... nadal tam będzie. To nie zakaz, a zmiana reguł
Czy alkohol zniknie ze stacji paliw? Na razie nic na to nie wskazuje. Napoje procentowe jedynie mogą przestać być widoczne, a chętni na taki asortyment wciąż będą mogli zrobić zakupy. Za tak zwaną sprzedażą bezwitrynową opowiada się branża paliwowa. Rozwiązanie to miałoby wpłynąć na ograniczenie zakupów impulsywnych i zmniejszyć społeczne koszty nadużywania alkoholu.
„Narkowaluta” w Warszawie. Za podwózkę zapłacili bezdomnemu... marihuaną
To historia, w której dramat życiowy przeplata się z dość absurdalnym paragrafem. Policjanci z warszawskiego Żoliborza, kontrolując zaparkowaną Kię, nie spodziewali się, że trafią na „mobilne mieszkanie” z bardzo nietypowym systemem rozliczeń za usługi transportowe.
Młodzi dorośli piją więcej alkoholu, gdy łączą go z marihuaną
Nowe badania wskazują, że wśród młodych osób dorosłych sięgających zarówno po alkohol, jak i marihuanę, dni, w których używają obu substancji, wiążą się z wypiciem większej ilości drinków. To właśnie ta zwiększona ilość alkoholu jest kluczowym mechanizmem prowadzącym do bardziej negatywnych konsekwencji.
