...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 25 • Strona 2 z 3
  • 10 / / 0
No właśnie ja nie chcę już nic brać, pytałam tylko , czy objawy odstawienne mogą trwać 5 miesięcy.Mam zamiar wytrzymać i czekać aż przejdzie
  • 174 / 15 / 0
10 września 2020Fruktoza pisze:
Skoro już wytrzymała 5msc bez benzo to jaki sens jest wpieprzać się w kolejne uzależniające substancje jak pregabalina? O diazepamie nawet nie wspomnę, bo to proszenie się znowu o ciągi.
Racja.
  • 1223 / 487 / 0
@Ninanina nie obraz się ale skoro boisz się każdego leku to pozostaje ci tylko pić melise,i zacisnąć zęby,powodzenia i zdrowia.
  • 32 / 2 / 0
Jak było ze snem u Ciebie na odstawce?
  • 26 / / 0
25 czerwca 2021asmo1992 pisze:
Jak było ze snem u Ciebie na odstawce?
wiem ze pytanie do kogos innego ale tez bralem w chuj alpry bardzo dlugo pierw mialo byc leczenie potem juz wyjsc sie z domu bez tego nie dało. jak odstawiłem to ciezej w chuj sie zasypialo i mialem dziwne sny takie same dziwne jak po benzo no ogolnie poczatki to jakas masakra ale doktor zapisal mi leki co pomagaja sie pozbyc tego bo powiedzialem ze bez benzo czuje sie b zle
Uwaga! Użytkownik kevincostner nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3245 / 556 / 0
Żeby pregaba zniosła benzobjawy to trzeba jej chyba z gram wpierdolić.
Jest tak samo uzależniająca, może wolniej ale łatwiej mi jest CT z benzo zrobić. Wiadomo trzeba wyłączyć telefon i zamknąć się w domu ale odstawka to nawet niezła przygoda tak jak by zawiesiła się jakaś faza + te sny. Czasami mam wrażenie że emocje uwalniają się wtedy z człowieka jak biegunka blokowana długo loperamidem.

Dziś raczej więcej na CT się nie porywam ani tego ani tego. To już nie na moje zdrowie psychiczne.
https://youtu.be/XJPAk9ctb-Q

"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
  • 41 / 4 / 0
10 września 2020acylowac27 pisze:
10 września 2020Fruktoza pisze:
Skoro już wytrzymała 5msc bez benzo to jaki sens jest wpieprzać się w kolejne uzależniające substancje jak pregabalina? O diazepamie nawet nie wspomnę, bo to proszenie się znowu o ciągi.
Racja.

No a ja rzuciłem Cold Turkey alprę na 7 miesięcy i czułem się trochę lepiej niż po miesiącu. Wróciłem do nałogu. Może właśnie gdybym znał wtedy Pregabalinę to udało by się. Trudno na niej, ale gorzej na Xanaxie
Rodząc się dostajesz wyrok śmierci
  • 5985 / 1238 / 43
Objawy odstawienne mogą trwać miesiącami.
Ja męczyłem się ok 2 miesięcy.
Nie brałem żadnych benzo, i nic też nie pomagało.
Uwaga! Użytkownik london5 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 217 / 117 / 0
10 lipca 2021pomasujplecki pisze:
Żeby pregaba zniosła benzobjawy to trzeba jej chyba z gram wpierdolić.
Jest tak samo uzależniająca, może wolniej ale łatwiej mi jest CT z benzo zrobić. Wiadomo trzeba wyłączyć telefon i zamknąć się w domu ale odstawka to nawet niezła przygoda tak jak by zawiesiła się jakaś faza + te sny. Czasami mam wrażenie że emocje uwalniają się wtedy z człowieka jak biegunka blokowana długo loperamidem.

Dziś raczej więcej na CT się nie porywam ani tego ani tego. To już nie na moje zdrowie psychiczne.
No ja ogólnie mam popartą tylko własnym doświadczeniem teorię, że w przypadku osobowości introwertycznej, CT benzo/ pregabaliny wywołuje proporcjonalne do siły uzależnienia załamanie nerwowe, które z punktu widzenia terapeutycznego, może być bardzo przydatne, bo pojawia się ta odwaga, by naprawdę dobrze się sobie przyjrzeć i rozgrzebać cokolwiek tylko jest do rozgrzebania.

Oczywiście nie polecam.

Żeby nie robić offtopu to zacytuję @Jamedris, która napisała kiedyś, że 'dobry skręt po benzo może trwać nawet rok'- zapamiętałem to, bo dobrze mnie to wystraszyło kiedyś, na szczęście mój skręcioch trwał około 4 miesięcy i objawiał się w formie ekstremalnego zmęczenia, wiecznego zasmarkania i stanu podgorączkowego.
Uwaga! Użytkownik bulku nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 19 / 10 / 0
Ktoś napisał, że skoro boisz się brać już innych leków to pozostaje Ci tylko picie melisy.
Zabrzmiało to jak żart z tą melisą, a nie jest tak do końca bo ona działa, wiadomo, że nie jakoś mocno ale trochę uspokaja. Tylko nie w formie torebek do zaparzania ( możesz zaparzyć i całe opakowanie i nie zadziała) ale kupiona w formie suszu w hermetycznie zamkniętym opakowaniu(sklepy zielarskie, ze zdrową żywnością. Za uspokajające działanie melisy odpowiadają bowiem olejki eteryczne, których w wyschniętych na wiór torebkach ekspresowych już nie ma.
Uwaga! Użytkownik Buzzer nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 25 • Strona 2 z 3
Newsy
[img]
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia

W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.

[img]
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji

Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.

[img]
Ryzyko udaru wyższe o 37 proc. Naukowcy wskazują na popularną używkę

Marihuana może zwiększać ryzyko udaru mózgu – wynika z analizy danych ponad 100 mln osób. W przypadku konopi wzrost ryzyka wyniósł 37 proc., ale jeszcze większe wartości odnotowano przy kokainie i amfetaminie. Badacze osobno sprawdzili też osoby poniżej 55. roku życia.