Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala
W końcu dawki były tej wielkości, że czasowo brałem z inną obstawą lekową. Poszedłem do Poradni Leczenia Bólu i tam zacząłem brać DHC i OXY. Tramal poszedł w odstawkę i wpierd....łem się w OXY i to na poważnie. Obecnie bez porannej dawki dzień jest bezsensowny. Były nawet takie czasy kiedy wstawałem w środku nocy i brałem dawkę. Początkowo po dawkach branych późno wieczorem nie mogłem zasnąć. Jednak z czasem samo przeszło i obecnie śpię jak zabity. Obecnie dawki w stałej ilości, czuję rozluźnienie i jednocześnie chęć do pracy.
Pierwszą rzeczą aby rzucić trzeba chcieć! Ja takiej potrzeby nie czuje więc podjęcie u mnie próby rzucenia jest skazane na porażkę.
Wygląd: dobry, jak na osobę po operacji głowy z bliznami. Nie śmierdzę, nie szlajam się. Prowadzę w miarę normalne życie czyli praca i DOM, raz w miesiącu wyjazd z domu na około 3 dni, aby odpocząć. Długiego urlopu nie biorę, dogadałem się z szefem Żony nie mam chociaż były do tego przymiarki, ale nie chciałem wciągać w swój nałóg kogoś jeszcze. Nie chciałem aby jeżeli coś mi się stanie płakała po mnie jeszcze jedna osoba. Stan psychiczny oceniam jako 4 w skali do 10 na trzeźwo i 10 na 10 kiedy jestem na chemikaliach, czyli prawie zawsze.
Nie próbowałem na poważnie IV i może dlatego tak się trzymam. Jest to granica, której nie przekroczę.
Podsumowując stwierdzam, że można żyć długo i w dobrej formie. Trzeba tylko znaleźć granicę i nigdy jej nie przekraczać.
Nie jestem osobą, która sprawdziła całą tablice Mendelejewa więc według niektórych forumowiczów w ogóle nic nie brałem :)
Nie zachecam, wrecz odradzam branie jakichkolwiek opioidow bez wskazan lekarskich, czyli silnych stanow bolowych, ktorych nie mozna zlikwidowac za pomoca innych lekow. Jednak nie sa one srodkami wyniszczajacymi organizm, gdzies wrecz czytalem, ze morfina moze zabijac pewne komorki rakowe.
Gdybym grzał w tym momencie, to mimo prawdopodobnie wystarczającego budżetu nie mógłbym normalnie funkcjonować. Raz - mieszkam za granicą, fajnie jednak czasem odwiedzić rodziców/znajomych. Ale chujowo się lata z dragami. A lot bez oznacza, że każde opóźnienie/odwołanie lotu to murowany skręt. A jak już dolecisz to trzeba od razu załatwiać, najczęściej z gilem w nosie. Jeszcze gorzej w przypadku podróży służbowych - tu nie masz nawet z reguły takiej elastyczności żeby sobie skoczyć na kilka h na miasto szukać dojścia. A rynek opio jest dużo bardziej hermetyczny. Kolejna sprawa - prowadzenie auta. Niech będzie wypadek czy stłuczka, nawet nie z mojej winy. Jak polecą narkotesty to będzie kiepsko. Albo jeszcze gorzej trafiasz do szpitala. Oni mają limity morfiny, więc zakładając że dadzą radę założyć mi wenflon, i tak będę zdychał z bólu + skręt.
Więc podsumowując - opio to styl życia z wszelkimi tego konsekwencjami. Nawet zakładając że ogarniasz (a na pewno przestaniesz), to krępuje Cię nadzwyczaj wiele spraw. W zasadzie to że ćpuny umierają młodo oszczędza im wiele problemów później.
14 kwietnia 2020badzingla pisze: Zastanawiam się, jaką cenę trzeba zapłacić, żeby przeżyć całe życie z opio - powiedzmy, że od pełnoletności do starości - bo na pewno jest to możliwe, jednak za jaką cenę? Czy opioidy (...)
skrócono cytat. DexPL
You will always be in my dreams
The last and final moment is yours
My agony is your triumph
A jak mnie zginało, mogę Ci powiedzieć na 100%, gdyby mi ktoś dał pompkę z HIV'em, strzeliłbym i tak.
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.
