Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
Natomiast na Ukrainie wybuchł problem tramadolowy - przez długi czas tramadol był sprzedawany bez recepty, w punktach nazywanych "aptekami", które sprzedawały tylko tramadol. Były to małe budki, w których był tramadol, zbiornik wody z dozownikiem, kubeczki plastikowe i dla potrzebujących moździeż, bo ukraińskie tabletki tramadolu były ogromne. W kilka lat spora część społeczeństwa była uzależniona od tramadolu, od sprzątaczek, po dyrektorów, od nastolatków po panie domu. W pewnym momencie rząd Ukrainy zorientował się w problemie i zakazał sprzedaży tramadolu, i tego dokładnie nie wiem, czy zakaz jest całkowity, czy sprzedają tak, jak morfinę. W efekcie znaczna część tramadolowców przerzuciła się na kompot, który nadal robią na Ukrainie (na Białorusi też, chyba nawet więcej), część na browna, a część poszła na program metadonowy, który Ukraina na szczęście uruchomiła.
Jest jeszcze problem krokodyla, najwięcej robią go na terenach północnych, tam gdzie mak nie urośnie, Norylsk /Dudinka posiada chyba największą liczbę producentów /konsumentów tego wynalazku. Ponieważ nikomu nie chce się porządnie doczyścić produktu, to są później tragedie z amputacjami rąk czy nóg. Z drugiej strony w tak depresyjnym mieście, gdzie lato zaczyna się w ostatni piątek lipca, a kończy się rankiem w najbliższy wtorek, liczba ćpunów nie zaskakuje.
Osobny rozdział, to Moskwa, tam można ponoć kupić praktycznie każdy drug, dodatkowo produkty studentów chemii, najczęściej fentanyle i nitazeny.
O innych poradzieckich republikach nie będę pisał, przypomnę tylko casus Estonii - odcięcie kanału przerzutowego hery, spowodowało przerzucenie się ćpunów na łatwo dostępny fentanyl z Rosji. Teraz, po powrocie hery na estoński rynek, dilerom trudno sprzedać byle gówno, bo ludzie znają moc fentanylu.
Powiem zupełnie szczerze, że nie mam na co narzekać. Mowa tutaj o jakości. Podczas moich wojaży, które trwają mniej więcej od pół roku nie spotkałem się ani razu z towarem jakości bardzo marnej, tak samo nie uświadczyłem fake heroiny na fentanylu i jego analogach. Bardzo możliwe, iż wynika to z faktu, że doktor nie szukał samemu a poniekąd został wprowadzony w ten świat przez bardzo zaawansowanych użytkowników tego narkotyku.
Mimo wszystko poruszam się tylko po sklepach, które mają "pozwolenie" na pewnej praskiej ulicy na której odbywa się otwarty handel narkotykami. I tak jak mówię nie ma tutaj epidemii żywych trupów, ćpuny nie walają się po ulicy po kiblach w hipsterskich restauracjach, nie widzę wielu przedawkowań czy słaniających się grzejników. A przecież towar idzie i to w ładnych ilościach :)
Ludzie jakich spotykam w kolejce to zazwyczaj imigranci ze wschodu, młode dziewczynki :), trochę szemranych łebków, trochę zwyczajnych gości - dobrze ubranych ewidentnie pracujących, nie cuchnących urynalem i widać też że nie meliniarzy. Słyszę ich zamówienia i wiem, że pobierany jest brown.
Zobaczę niebawem jak wygląda sytuacja na programach (zapewne zwiedzę kilka) i dam znać bo czytałem różne plotki na tym forum. Podobno tam odbywa się handel fentanylem właśnie, wymieniany jest za mietka i tak dalej. Ale to za chwilę :)
To be on your own, with no direction home
Like a complete unknown, like a totalny debil.
Sam kilka razy go złamałem paląc w plenerze
Ale wtedy wiedziała o tym tylko jedna zaufana osoba.
Natomiast, grzejniki z stażem dłuższym niż 3 lata znają historię pewniej osoby co chciała pogonić tutaj trochę helu.
Wzięło się to stąd, że kiedy hera była dość popularna w Polsce (czasy kompotu) w Krakowie był naprawdę dobry hel i trochę osób umarło lub skończyło na metadonie do końca życia. Grupy kibicowskie widząc to zakazały handlu pod różnymi groźbami. Od tamtego czasu krk jest naprawdę wolne od helupy. Za to te same grupy kibicowskie wyszukują sobie dzieci do lat 14/15 i robią z nich dilerów. Czacie dzieci gonią kryształ dla dzieci. Z resztą kryształ najgorsze sorty 3cmc bo tu niczego innego nie znajdziesz. Ot krótka historia hery w KRK.
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Narkotyki ukryte w papierze? Naukowcy wzięli pod lupę listy płynące do więzień!
Naukowcy z Politechniki Krakowskiej pracują nad innowacyjną metodą wykrywania substancji psychoaktywnych, która może znacząco usprawnić działania służb i laboratoriów. Ich celem jest stworzenie prostego, szybkiego i niedrogiego testu opartego na zjawisku fluorescencji, czyli emisji światła przez odpowiednio przygotowane związki chemiczne.
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
Palacze wiedzą, że tytoń wywołuje raka, gorzej znają zagrożenia dla serca
Nowe badanie obejmujące ponad 240 tys. palaczy w 46 krajach wskazuje, że wciąż słabo rozumiemy szkody sercowo-naczyniowe wywołane przez tytoń, co rodzi pytania, czy dziesięciolecia ostrzeżeń zdrowotnych przynoszą skutek.
