Lekarze radzą ludziom z niskim krazeniem niewielkie ilości substancji zawierających kofeinę ale raczej zieloną herbatę czy kakao niż kawę.
A już sama kofeina to całkiem chujowy pomysł.
Dwa - to, że coś jest ogólnodostępne nie znaczy, że jest dobre. Choć tutaj zastosowanie ma stara zasada "dawka czyni truciznę".
Już sam wpływ kofeiny na kortyzol, stężenie sosu i potasu można odczuć jako negatyw.
Zwłaszcza w perspektywie ćpania innych substancji które też dla organizmu nie są obojętne - a zwłaszcza dla panelu hormonalnego.
98proc uboków to nic innego jak spierdolona sekrecja hormonów.
A na hormony bardzo mocno wpływa stężenie sodu i potasu.
Jak donoszą badacze wazopresyna (hormon który jest ściśle związany z odwodnieniem i sodem/potasem) ma wpływ na kortyzol.
Zależność jest - o ile dobrze pamiętam oderotna- tj zablokowanie wazopresyny (kawa i/lub alko) prowadzi do zwiększenia sekrecji kortyzolu.
A kortyzol jak i reszta hormonów stresu (acth i crh) to cała gama uboków - problemy ze snem, problemy trawienne, drażliwość i nerwowość.
Reasumując - jak pacjent nie cpa, w miarę o siebie dba- spoko oko, przejdzie.
Jak pacjent cpa to efekt zastosowania kawy/kofeiny może przejść jego oczekiwania.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
jeśli planujesz spędzić nockę sam przed kompem to kokaina jest ostatnią rzeczą, którą polecam. ona po prostu bez otoczenia nie działa
4mmc>3mmc>3cmc>4cmc>amfetamina>nic
taką kolejność polecam. chyba, że wiesz skąd wziąć prawdziwą amfetaminę, to wrzuć na pierwsze miejsce i daj na priv link do osoby, która takie coś posiada
23 grudnia 2019serotoninowy pisze: Gosc o mefedronie a jeden mu poleca kawę a drugi twierdzi że jest szkodliwa :D niezły cyrk, a co do tematu to kazdy stim z wymienionych Ci długo nie będzie służył lecąc twoim systemem to uboki wychodzą i tak będziesz miał coraz mniej fazy a coraz więcej dni do odchorowania. Jeśli miałbym wybierać to 3mmc raz w miesiącu, 4mmc moim zdaniem mocniej ryje czache i odcięła piętno.
Nie cytujemy posta bezpośrednio nad swoim. taurinnn
23 grudnia 2019serotoninowy pisze: Gosc o mefedronie a jeden mu poleca kawę a drugi twierdzi że jest szkodliwa :D niezły cyrk, a co do tematu to kazdy stim z wymienionych Ci długo nie będzie służył lecąc twoim systemem to uboki wychodzą i tak będziesz miał coraz mniej fazy a coraz więcej dni do odchorowania. Jeśli miałbym wybierać to 3mmc raz w miesiącu, 4mmc moim zdaniem mocniej ryje czache i odcięła piętno.
Chętnie bym Ci wlepił Warna za wprowadzanie ludzi w błąd ale obiecałem żyć z userami w zgodzie.
Dostrzegasz różnice u typa który tydzień odchorowuje dwie nocki z kryształem a typa dla którego największym osiągnięciem w używkach jest czteropak tyskiego?
23 grudnia 2019Nawiedzony Szaman pisze: Ofc wspieram się benzo
No to powodzenia.
Z doświadczenia innych wpieprzanie benzosmieci wydłuża czas dojścia do siebie.
No ale jak legenda mówi (legenda która chuja ma wspólnego z prawdą) sen na benzo to sen !
Co z tego, że ten sen z prawdziwym snem ma chuja wspólnego bo popierdolisz fazy REM i nieRem.
Co z tego, że benzo wydłuża odbudowe tolerki i pierdoli wydzielanie wszystkich przekaźników i hormonów.
Wpieprzac leki i narzekać, że się choruje.
#tskierzeczynahajpie
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
