"odklejonym szamanem"
@blackgoku
Ja miałem coś podobnego do twoich postaci. Architektów rzeczywistości, którzy latami trzymali mnie w specjalnie dla mnie stworzonym więzieniu. Nie widziałem ich ale za to czułem i zmagałem się z nimi.
Podziel się posiłkiem, chamie
Użyłem wyszukiwarki i nie znalazłem tematu o HPPD, a nie chcę zakładać nowego, więc podepnę się tutaj.
Od jakiegoś czasu gdy na chwilę zamknę oczy w dzień (np. sikając) CZASEM - nie zawsze - pokazują się takie fajne i kolorowe kształty, np. obracające się wokół własnej osi kółka, czasem bardziej złożone kształty geometryczne.
Są one dość niewyraźne i "blade" - do CEVów na psychodelikach nie mają podejścia. Ale nigdy wcześniej tego nie miałem (zawsze było po prostu czarno), dodatkowo pojawiają się spontanicznie i gdy o niczym nie myślę.
Mam to od niedawna, zauważyłem może kilka tygodni temu. Nie uciskam gałek ocznych ani nic z tych rzeczy. Psychodeliki (grzyby, LSD, 4-HO-XXX) biorę od paru lat, w ostatnim roku dość intensywnie.
Trochę się naczytałem o HPPD i stąd moje pytanie: czy to mogą być początki HPPD? Pytam z ciekawości, nie jestem jakimś hipochondrykiem. Nie przeszkadza mi to na razie, a nawiasem mówiąc jest nawet fajne.
Ostatnio zrobilem sobie operacje laserowa oczu i pomimo , ze widze ostro to dalej zostaly mi te wizuale co opisywalem .
Nieraz jak slonce zaswieci pod odpowiednim katem to sa bajeczne smugi swiatla , blyszczace kolorowe iskierki - piekna sprawa , jakby ktos podkrecil grafike w realu na "ultra"
w jakiś tam sposób trwale mi uszkodziły wzrok
02 sierpnia 2019blackgoku pisze: Mój opis doświadczenia psychodelicznego, może coś autorowi tematu nakieruje. Wpis jest z Strefy Mroku, czyli jazda bez trzymanki dla zaawansowanych psychonautów i ekspertów w psychodelikach.
07 lutego 2018blackgoku pisze: S t r e f a . M r o k u - d y s k u s j a . e k s p e r t ó w
Pewnego razu postanowiłem przez 2 tygodnie spożywać dużą ilość iMAO, aby sprawdzić, czy rzeczywiście fenyloetyloamina działa. Gdy przyszedł czas, to nie znając konsekwencji, postanowiłem przyjąć nie PEA, a bardzo dużą dawkę 2C-P - która jest fenyloetyloaminą. Efekt był powalający. Nie chodzi tu o stan psychodeliczny, ale o jego długość. 270h mnie trzymało na zasadzie 12-14h trip: w górę do peaku i w dół do wygaszenia, a następnie powtórka. I tak przez tyle godzin. Cykl psychodeliczny. Pytanie, czy przez ten okres spałem? Oczywiście. Nie dało się nie spać. Jednakże nie był to sen, a właściwie incepcja, bo jak tylko zasypiałem, to trafiałem do "świata równoległego" gdzie spędzałem cały dzień i zasypiałem w incepcji trafiając w kolejną incepcję. W ten sposób przeżyłem znacznie więcej niż 270h na psychodeli. Przez kilka dni nie byłem w stanie rozróżnić, czy to co jest wokół mnie to rzeczywistość, czy projekcja mojego umysłu. Wszystko było na tyle intensywne, że od tamtej pory jakoś inaczej patrzę na świat. Zauważam głębię. Zresztą przez pół roku po tym "hiper-tripie" miałem lekkie halucynacje, HPPD i wyostrzenie zmysłów, zwiększone umiejętności koncentracji i zapamiętywania, zwielokrotnioną podzielność uwagi oraz... widziałem wszędzie czarne postacie - cienistych ludzi. Może nie zupełnie wszędzie, ale w wielu miejscach szczególnie. Na cmentarzu także. Czy to była jedynie iluzja? Szczerze mówiąc, nie jestem to w stanie stwierdzić, ale jedno wiem. Pojawiali się, wywoływali paniczny strach, który nauczyłem się akceptować. Nauczyłem się akceptować ich obecność i w ten sposób wygasiłem swój strach (będący od dzieciństwa) przed ciemnością.
Zastanawiam się. Czy to było widzenie światów równoległych? Czarne postacie wydawały się inteligentne i jakby wdzierające się w umysł. Czy mieliście coś podobnego?
Chłopak z tego wyszedł bez uszczerbków, jedyne co miał to permanentną euforię.
Koleżanka też była w ciąży, coś przy porodzie poszło nie tak, cesarka i teraz co uprawia seks to ma orgazm jak na zawołanie.
Może w tę stronę? :D
Moje posty Ci pomogły - podziękuj mi za post!
02 sierpnia 2019CieplaPoduszka pisze: Po regularnym stosowaniu sajko i dyso (ale nie w ciagu) w pewnym momencie zorientowalem sie , ze wszedlem w stan permanentnej psychodelii .
To znaczy , ze nawet na trzezwo mam lekkie wizualei zamykajac oczy w miejsce gdzie kiedys byla tylko ciemnosc teraz kraza wesolo rozne CEVy ...
Noca uliczne swiatla jarza sie kolista poswiata i obraz lekko mrowi w ciemnosci .
Ogolnie jestem bardziej wrazliwy na wszelkiego rodzaju bodzce z wszystkich 5 zmyslow
Tu pytanie do doswiadczonych psychonautow : czy to jest permanentne ?
Nie , zeby mi sie nie podobalo , po prostu jestem ciekaw .
Czy wy tez tak macie ?
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec
Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania
Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.
