14 stycznia 2019kaxper123 pisze: Możliwe, że to po prostu zatrucie THC i minie niedługo? Jak myślicie?
Po ilu wam minęło?
Samo minie, bez spiny, tylko się nie nakręcaj. Nic sobie nie popsułeś, nic nie uszkodziłeś, wszystko wróci do normy. Polecam wysiłek fizyczny (pobiegać do utraty oddechu, siłka, ruchanie) i wyciszenie (spacery w naturze, medytacja, chillowa muzyka przy świecach).
Miałem bardzo duże obawy i stres podczas jarania, wiem że to wkrętka psychologiczna, ale obawiam się że wpadłem w derealizacje/depersonalizacje a to wydaje się już głębszym problemem, myśle czy nie iść do psychiatry i coś z tym robić, może jakaś terapia + SSRI by mi pomogła.
Nie cytujemy postów znajdujących się bezpośrednio nad naszym postem. - {owerfull}
Chłopie uspokój się. Tłumaczyłem ci już cos na poprzedniej stronie, ale widzę że nie dociera. Dep/der to naturalna reakcja obronna organizmu na stres, a jak sam wspominasz miałeś duże obawy i stres podczas jarania. Sam sobie to zrobiłeś ale to nic złego bowiem stres przed zażyciem danej substancji jest jak najbardziej w porządku, lecz niestety czasem ten stres przekształca się właśnie w dep/der.
Przede wszystkim PRZESTAŃ, PRZESTAŃ i jeszcze raz PRZESTAŃ zamartwiać się tym stanem bo na prawdę będzie jeszcze gorzej a tego byś nie chciał. Depersonalizacja i derealizacja u 95% ludzi nasila swoje objawy wtedy gdy o niej myślimy. Nie ma jednej, jedynej rady która mogła by ci pomóc ale wbij sobie do głowy te kilka propozycji ode mnie.
- Nie siedz zamknięty w czterech ścianach bo to potrafi jeszcze bardziej cię w tym stanie pogrążyć
- Spacery - jak najdłuższe i najpowolniejsze, staraj się "chłonąć świat" swoimi oczami, czuj każdy krok który stawiasz na ziemi ( to pozwoli ci zapomnieć chociaż na chwilę o tym co cię męczy)
- Jeśli masz kogoś komu możesz o tym powiedzieć to śmiało, sam wiem jak bardzo pomocne jest gdy ktoś cie wysłucha. Nie musi pomagać, ważne żeby słuchał
- POD ŻADNYM POZOREM nie wkręcaj sobie żadnych chorób psychicznych lub że tak zostanie na zawsze, bo jak sobie wkręcisz to tak będzie i nie czytaj na internecie o swoich objawach, chyba że tutaj nasze odpowiedzi.
- Wszystkie czynności tak jak spacer wykonuj dokładnie i powoli, chodzi tu tylko o to żebyś mógł pochłonąć się czymś innym niż myślami
- KAŻDĄ najmniejszą DOBRĄ zmiane w twoich dolegliwościach traktuj jako coś niesamowitego, ciesz się tym że przez 10minut czułeś się lepiej, to naprawdę pomaga.
Wszystkie te rady są ode mnie i wypróbowane na mnie i mi pomogły, dlatego wierzę że na 110% pomogą i tobie.
Pozdrawiam i nie przejmuj się tym, będzie dobrze.
Ja, jeszcze pokażę im swoją lepszą wersję
Niech no wezmę coś - szczęście ląduje w przełyku
Dragi to lekarstwa, tylko w innym języku"
Jakoś po 2 miesiącach całkowicie przeszło, trochę długo no ale jednak tak se poryłem czache, że to i tak wydaje mi się szybkim powrotem do normalności
Ja, jeszcze pokażę im swoją lepszą wersję
Niech no wezmę coś - szczęście ląduje w przełyku
Dragi to lekarstwa, tylko w innym języku"
Ja, jeszcze pokażę im swoją lepszą wersję
Niech no wezmę coś - szczęście ląduje w przełyku
Dragi to lekarstwa, tylko w innym języku"
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.
Narkotyki schował w atrapie Biblii. Wpadł po policyjnym pościgu
W trakcie ucieczki uszkodził swój pojazd, a badania wykazały, że mógł być pod wpływem alkoholu i narkotyków. W jego aucie policjanci znaleźli atrapę stylizowaną na Biblię z ukrytymi narkotykami, w tym mefedronem i kokainą. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu i usłyszał już zarzuty.
Kawa dobrze wpływa na zdrowie psychiczne. W umiarkowanych ilościach
Po przeanalizowaniu danych dotyczących ponad 400 000 osób, naukowcy z Uniwersytetu Fudan doszli do wniosku, że picie umiarkowanych ilości kawy – dwóch lub trzech filiżanek dziennie – jest powiązane z mniejszym ryzykiem wystąpienia lęków i depresji. Ochronne działanie kawy było bardziej widoczne u mężczyzn niż u kobiet.
