Spróbuję jednak, wytrzymam ile mogę.
Bardzo dobry pomysł. Razem - nieco łatwiej :).
A więc... dziś dzień 1. Dreszcze i bóle kości po części minęły po gabapentynie (nie wiem czy to traktować jako coś co się ćpa, psychicznie czuję się bardziej stabilnie, spokojnie, mam zamiar to odstawić za mniej więcej 5 dni). Jest ciężko, myślę o morfinie czy też PST, jak zaczynało się czuć początek działania... Jest ciężko. Może jutro będzie lepiej. Będę zadowolona, jeśli wytrzymam cały tydzień.
I że dziś są uświęceni, którzy chcieli za nią ginąć.
Jest tak wiele powodów do życia z heroiną,
Ale żaden nie prowadzi nas do upojenia chwilą."
U mnie w sumie jest dobrze 1 dzień, wkurwiony jestem, zajarałbym, ale i tak miesiąc po odstawieniu ketonów czuje ogromną motywację na takie wyzwanie
Spróbuje przez ten czas ograniczyć słuchanie muzyki tylko do czasu treningu i w większym stopniu wypieprzyć z diety mcdonaldy, ale wiadomo jak to jest, i bez przesady, czasami coś trzeba opierdolić na mieście. Jestem tak rozpieszczonym konsumentem, że trzeba jechać po całości.
Jedyna piguła jaką łykam to magnez i b6.
Pzdr.
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
A co do fajek przecież ich odstawienie to cycuś, 3 tyg i znikają wszystkie objawy. Uzależnienie psychiczne tutaj to kwestia samego myślenia. No ale wiadomo jak to jest, przy innych używkach ciężko nie palić jak te siksy podbijają każdą fazę.
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
I przy rzucaniu nie ma czegoś takiego jak "zapalę tylko jednego/dwa", bo za tym jednym pójdzie szybko paczka. Przejechałam się na tym myśleniu, ale się czegoś w zamian nauczyłam. ;)
Generalnie nie widzę powodu i chęci do palenia, no jedynie to:
Sama brałam stymulanty i nie wyobrażam sobie walenie, na przykład, fety bez jarania papierosów, ale kwestia to poprzestawiać sobie w głowie, bo bez tego ani rusz.
Ale trzeba się ogarnąć ;) Stimsy to już przeszłość i większych krzywd nie zrobiły ale wiadomo, problem jest innej natury.
Może wszystko jest tak naprawdę uzależnieniem od trawy? Jak se zajaram to mi się nic nie chcę :moody:
Przerzuć się z kody, ja próbowałem sobie nią zastąpić mj, ale mi gówniano to wyszło i odpuściłem sobie ;)
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
bele pisze:..
Planowalismy detoks XD.
a tak serio to beka, piwa raz w tyg sie napije, nie musze, ale mam ochote/lubię.
pomasujplecki pisze: odrzucenie fajek to tylko wyjście z ciągu, potem można se czasem jednego, dwa zajarać.
1 fajka = powrót do nałogu.
Dzieje się tak z dwóch powodów:
1. Fizyczny głód powraca, można nawet go nie czuć, bo potrafi być subtelny, ale jednak jest i kusi.
2. Psychicznie dajemy sobie fałszywy dowód, że można se zajarać bez konsekwencji i powrotu do nałogu, co jest bzdurą.
Do tego jedno nakręca drugie i po chwili znów jarasz jak pojeb.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
