Dział poruszający prawne kwestie użytkowania narkotyków. Legalizacja, kary, pytania do adwokata.
ODPOWIEDZ
Posty: 16 • Strona 2 z 2
  • 141 / 33 / 0
Sab0taZ pisze:
Pytanie prawdziwe: "Czy spożywał Pan ww zamówione w subst. I co Pan po nich czuł
Konsumowanie substancji nie wymienionych w UoPN jest w Polsce legalne. Próbowałeś, gdyż chciałeś sprawdzić jak smakuje - masz do tego prawo. Odpowiadasz również, że po spróbowaniu niczego nie poczułeś.

Powyższe pytanie zadane przez policję miało za cel ustalenie, czy posiadane przez Ciebie substancje o których policja nie posiada żadnej wiedzy, zaliczyć można do substancji psychoaktywnych.
  • 1674 / 107 / 0
ale 99 proc pytan takich est
czy pan zamawial i jak pan placil

tak sa pytania ulozone, ze sugeruja odpowiedz
Uwaga! Użytkownik randomuser118 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 21 / / 0
Odpowiedz jest taka ze te kurwidrony, amfetaminy itd to trucizny.. .pojebie Ci sie we lbie albo koledze czy kolezance, narobisz glupot i pozniej bedziesz chcial przestac.. . wytrzezwiejesz i o ile sobie nie spierdolisz czegos na stale to bedziesz sobą, wkurwiony ze mogles nie chlastac jak pojebany i bylo by ok.. rozmowa jak rozmowa z policja czy kimkolwiek dla normalnego to nic trudnego, chyba wiadome ze z psiarnia raczej nie zawsze bedzie milo w koncu to byloby pojebane chyba nie? cpuny sie cykaja ze nie bedzie co cpac, a dilerzy wiezenia sie raczej nie boją, nie lubia ,nie chce itd ale bac sie?! to predzej konkurencji ktora nigdy nie spi...
  • 129 / 199 / 0
Moje na szczęście nieduże doświadczenie rozmów z policjantami ( łącznie z tymi z CBŚ - tam było ciekawiej niż u standardowych:P ) mówi że zawsze nic nie wiem, nic nie pamiętam, niczego nie jestem pewna, jak pokazują konkretny dowód, to mówiłam - możliwe, ale serio nie pamiętam kiedy to było, dlaczego i o co chodziło, być może tylko znalazłam się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwej porze ( a nie chodziło o dopalacze...)

Warto też za każdym razem upewniać się czy dobrze rozumiem o co pytają- powtórzyć sobie jakby na głos ,przerabiając co swojemu ( 'więc chce pan wiedzieć.... ' - daje to dodatkowy czas na przemyślenie o co w tym pytaniu chodzi i co najlepiej odpowiedzieć.

Trzeba uważać na pytania sugerujące odpowiedź, na pytania zakładające coś czego nie powiedzieliśmy, unikać perfidnego kłamstwa, jak się da to po prostu: nic nie widziałem, nic nie słyszałem, nic nie mówiłem, nic nie pamiętam.
Polubić słówka 'może', 'to mało prawdopodobne' , trzymać się swojej z góry przewidzianej wersji wydarzeń, nie podawać konkretnych danych, bo przecież mamy mega słabą pamięć...

Gdy osoba przesłuchująca używa slangu perfidnie należy prosić o przetłumaczenie, lub pytać się czy dobrze się zrozumiało o co chodzi, bo przecież slangu nie znamy, bo i skąd niby :-p

I w miarę możliwości się nie stresować, lub chociaż tego nie pokazywać za bardzo ( lekkie zdenerwowanie jest normalne), równocześnie unikając popisówek, szpanowania, unoszenia się,itd ; na zasadzie- 'nic nie wiem, jestem niewinny , ale jak sądzicie że mogę Wam w czymś pomóc to dam się przesłuchać, choć niczego sensownego nie mogę powiedzieć'. Warto mimo wszystko starać się okazywać im odrobinę szacunku, a czasem się odwdzięczą ku dużemu zaskoczeniu :huh:

I nie zakładać z góry że pytania będą z kartki i że na pewno wiemy o co chodzi, bo można być nieźle zaskoczonym... choć oczywiście przygotować sobie swoją wersję tego co przewidujemy, ale pamiętać że może chodzić o coś innego, bo zazwyczaj zapraszają w charakterze świadka w nieokreślonej sprawie i np. wcale nie chodzi im o zamawiane kilo pseudo koksu do badań laboratoryjnych a o jakiś incydent na imprezie sprzed pół roku, czy o wypadek samochodowy bo coś im nie pasuje... warto to po prostu uwzględnić.

I na spokojnie przeczytać protokół zeznań, bo potrafią sporo poprzekręcać, inaczej ująć, wyciąć coś co zmienia kontekst zdania, w ogóle poświęcić czas na solidne czytanie wszystkiego co będzie do przeczytania a tym bardziej podpisania, pytać w razie wątpliwości - to nie test na inteligencję, czy wiedzę - lepiej się pytać, byle z sensem.

Dobrze jest też zanotować sobie dane osób przesłuchujących- mamy takie prawo, niby to nam do niczego nie jest potrzebne, ale czasem może się przydać, a skoro mamy słabą pamięć to warto notować ;-)

Nie jestem pewna czy moje uwagi się sprawdzą w przypadku rutynowych przesłuchań w sprawie dopalaczy, bo ja miałam 'przyjemność" być wzywana w charakterze świadka w sprawach nieco innego kalibru, elegancko unikając dalszych zaproszeń.
Wszystko co tu wypisuję zrodziło się w najgłębszych odmętach oceanu mej spaczonej wyobraźni...
Najprawdopodobniej podczas odwiedzin w krainie snów...
Wiara w prawdziwość moich słów może sugerować konieczność skonsultowania się z psychiatrą :-D
  • 3854 / 316 / 0
Lilith123 pisze:
I w miarę możliwości się nie stresować, lub chociaż tego nie pokazywać za bardzo ( lekkie zdenerwowanie jest normalne), równocześnie unikając popisówek, szpanowania, unoszenia się,itd ; na zasadzie- 'nic nie wiem, jestem niewinny , ale jak sądzicie że mogę Wam w czymś pomóc to dam się przesłuchać, choć niczego sensownego nie mogę powiedzieć'. Warto mimo wszystko starać się okazywać im odrobinę szacunku, a czasem się odwdzięczą ku dużemu zaskoczeniu :huh:
Dokładnie. Nie znam ani jednej osoby, która by coś ugrała cwaniakując, i strugając kozaka. Chyba, że wymierną korzyścią dla nich jest opowiadanie o swojej 'heroicznej' postawie kumplom z pod bloku.

Kiedyś wezwali mnie w charakterze świadka na Komendę Wojewódzką, by dowiedzieć się, czy kupowałem dragi od jednego delikwenta.
Cały czas odpowiadałem, że nie przypominam sobie takiej okoliczności, bo w danym okresie często przesadzałem z alkoholem. Gliniarz widząc, że idę w zaparte, powiedział: Ale jak to Pan nie pamięta ? To tak, jakby uprawiał Pan seks z dziewczyną, a potem nie pamiętał. Ja mu na to, że takie porównanie jest mocno nie na miejscu, że uprawianie z kimś seksu nie jest tak błahą sprawą, że powinno nas łączyć coś więcej, niż domniemana relacja klient-sprzedawca itd. :-D Widząc, że nie uzyska ode mnie przydatnej informacji, zdecydował się na ostatni krok obiecując mi, że tym którzy się przyznają, prokurator umorzy postępowanie. Pomyślałem sobie 'nie ze mną te numery Bruner', i dalej mówię mu to samo co wcześniej.
Cały czas mówiłem spokojnym, acz stanowczym tonem. Ani razu się nie zająknąłem, cały czas patrząc mu w oczy. Pełna kultura, aż gliniarz się zapytał 'co Pan studiuje'. Trochę zdębiał, gdy mu powiedziałem, że nie było mi dane skończyć technikum, bo mnie z niego wyrzucili :cheesy:
Sprawa może się mieć inaczej, kiedy przesłuchują nas gliniarze z 'dochodzeniówki', bo to twardsze skurwysyny łone som. No, ale jeżeli decydujemy się na czyn obarczony paragrafami, to wart0 przed jego dokonaniem mieć ułożoną wersję, a nie, iść na ułańskiej fantazji a.k.a jakoś to będzie ;-)
Metoda na Sokratesa (wiem, że nic nie wiem) może być spoko :cheesy:
Uwaga! Użytkownik Procent jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 94 / / 0
Wydaje mi się, że nie jest już tak źle jak kiedyś z ganją, zawsze się znajdzie jakiś niemiły facet, ale generalnie te znikome ilości śladowe, jeśli DOM nie wygląda na pokój ćpuna wszystko wychodzi spokojnie. Miałem już pare taki spraw, ale oczywiście zdarzają się wyjątki!. Nie traktują nas już jak bandytów, większość moich spraw została umorzona, anulowana.
ODPOWIEDZ
Posty: 16 • Strona 2 z 2
Artykuły
Newsy
[img]
CBZC uderza w narkobiznes. Zatrzymano 27 osób

Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zatrzymali 27 osób podejrzanych m.in. o wprowadzanie na terenie województwa opolskiego znacznych ilości środków odurzających i substancji psychotropowych. Z ustaleń śledczych wynika, że grupa zajmowała się dystrybucją marihuany oraz mefedronu, czerpiąc z tego procederu stałe korzyści majątkowe.

[img]
Jak kawa wpływa na oś jelita-mózg?

Naukowcy z University College Cork postanowili dogłębnie zbadać mechanizmy stojące za pozytywnym wpływem kawy na oś jelita-mózg. Wyniki badań, opublikowane na łamach Nature Communications pokazują, w jaki sposób regularne picie kawy i kawy bezkofeinowej wpływa na mikrobiom jelit, a co za tym idzie, na nasze zachowanie oraz poziom stresu.

[img]
USA. Takiej zmiany w kwestii marihuany nie było od dekad

Ministerstwo sprawiedliwości USA zmieniło w czwartek klasyfikację produktów z marihuany. To najdalej idąca zmiana polityki w tej sprawie od dekad. Marihuana znalazła się w "koszyku" substancji o umiarkowanym lub niskim potencjale uzależnienia, takie jak ketamina, paracetamol z kodeiną i sterydy anaboliczne.