Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 24 • Strona 2 z 3
  • 539 / 35 / 0
To takie w stylu "rzucam fajki, tylko jeszcze skończę tę paczkę jak już kupiłem"
  • 1107 / 52 / 0
Niktinic pisze:
Syberek pisze:
Jebłem jak to przeczytałem. Naiwni jesteście w chuj i to nie będzie wasz ostatni trip ;)
Cóż, skoro tak uważasz, spoko. Ale nie oceniaj z góry ludzi, których nie znasz i nigdy nie poznałeś.


Tego typu teksty swiezakow zawsze mnie rozpierdalają :P Nie muszę Cię znać, bo w 99% ćpunami rządzą podobne schematy. Myślisz pewnie, że jesteś wyjątkowy co nie ??
Niktinic pisze:
Spróbowałem, okłamałem siebie, że spróbuje "tylko raz" i się wjebałem tak czy siak. Nie, nie mam mocnej psychiki, silnej woli, aby móc przestać w każdym momencie.
Teraz sie okłamujesz że to będzie ostatni raz. Tylko po co Ci on ?? Żeby się "nasycić" ?? :wall:

Stary albo zrywasz tu i teraz bez pierdolenia albo dużo jebanego acodniu jeszcze przed Tobą haha a to gówno Ci szybko zmieni mózg w gąbeczkę ;)
Chuj na kaczych łapach
  • 21 / / 0
Syberek, przyjąłem do wiadomości to co chciałeś mi przekazać i choć sie z tym nie zgadzam to dzięki za twoja opinię, nie ma sensu ciagnąć tej wymiany zdań bo najwyraźniej oboje jesteśmy tak samo uparci i sie do swoich racji wzajemnie nie przekonamy ;)

Dzięki innym użytkownikom za sugestie, zapoznam sie z nimi. Jeżeli ktoś jeszcze ma pomysły na tego typu "ostatni trip" to zapraszam do dyskusji ;)

Peace
  • 1329 / 60 / 0
Niktinic pisze:
Pragnienie złączenia z natura, rozpłynięcia sie w przyjemności, ciepłe, utopienie w błogostanie, odnalezienie miłości we wszystkim dookoła.
Myślę, że ostatni trip w życiu, miałby rację bytu jedynie, gdyby był przeciwieństwem tego wyżej. Np. zbyt duża dawka grzybów, zagryziona paczką akodinu, żeby przez te kilka godzin tripa, gwałcony mózg porządnie stęsknił się za trzeźwością. A jeszcze lepiej posłuchać tego co radzą wszyscy w temacie i odstawić narkotyki już teraz, bo każde miłe doświadczenie, zwiększy chęć na kontynuowanie.
A oto bazy na dalekiej orbicie ZIEMI i poza orbitą KSIĘŻYCA oraz na samym KSIĘŻYCU, które zbuduję sobie w przyszłości. LUDZKOŚĆ będzie słuchała wtedy MNIE
  • 1107 / 52 / 0
Dobra jebać moralizowanie. Jak się chcesz po prostu srogo naćpać z koleżanką to polecam wam sobie skołować MDMA i zjeść z grzybami które zaczną sypać za jakiś miesiąc ;)
Chuj na kaczych łapach
  • 1957 / 230 / 0
jarekjurek pisze:
Niktinic pisze:
Pragnienie złączenia z natura, rozpłynięcia sie w przyjemności, ciepłe, utopienie w błogostanie, odnalezienie miłości we wszystkim dookoła.
Myślę, że ostatni trip w życiu, miałby rację bytu jedynie, gdyby był przeciwieństwem tego wyżej. Np. zbyt duża dawka grzybów, zagryziona paczką akodinu, żeby przez te kilka godzin tripa, gwałcony mózg porządnie stęsknił się za trzeźwością. A jeszcze lepiej posłuchać tego co radzą wszyscy w temacie i odstawić narkotyki już teraz, bo każde miłe doświadczenie, zwiększy chęć na kontynuowanie.
Na OIOMie już czekają na ofiary twoich pomysłów, a psychiatrzy zacierają ręce.
Uwaga! Użytkownik MartwyNarkoman nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1329 / 60 / 0
%-D

Może trochę przyfantazjowałem. Ale taka prawda, że mocny psychodeliczny trip, wbijający w łóżko i wybiegający poza kategorię 'przyjemny/nieprzyjemny', może dać motywację do zmian. Chociaż w moim przypadku, te postanowienia zwykle ulatniały się po max kilku tygodniach.
A oto bazy na dalekiej orbicie ZIEMI i poza orbitą KSIĘŻYCA oraz na samym KSIĘŻYCU, które zbuduję sobie w przyszłości. LUDZKOŚĆ będzie słuchała wtedy MNIE
  • 349 / 4 / 0
Dewiantka pisze:
2CB lub 4-ho-mipt, pierwsze kolorowe i radosne, drugie wizualne, ale trochę mroczne. Ewentualnie 2cP bo działa o wiele dłużej niż 2cb :D
Możecie wziąć też małą dawkę kwasa i pójść w plener, aczkolwiek dla mnie to nie byłoby fajne pożegnanie, wolę coś bardziej wizualnego.
Moim zdaniem wrzutka kwasa i do lasa brzmi genialnie, tylko ze ja po takim tripie nie rozstalbym sie z dragami :D

Może z niektórymi...głownie tymi legalnymi ;)
  • 127 / 11 / 0
TheRealSlimShady pisze:
Jesteście masochistami? Im bardziej ta wasza rzekomo "ostatnia" podróż będzie "niezapomniana (słowo - klucz)" i fascynująca, tym bardziej będziecie chcieli ją powtórzyć. Tak działają narkotyki. Nie wiem co tam sobie z koleżanką wykliniliście, ale gdzieś w tym wszystkim jest błąd. Chcesz rzucić narkotyki i w tym celu zarejestrowałeś się na forum o dragach i zamierzasz połączyć wszystko ze wszystkim :nuts: . To tak jakby jakaś spasła dziewczyna chciała przejść na dietę, ale bezpośrednio przed tym zarejestrowała się na forum dla koneserów i chciała zjeść coś tak smacznego, żeby wspomnienie tego smaku mogło ją dręczyć przez cały okres głodowania. Wszak twój pomysł jest głupszy, ale mój przykład może Ci zobrazuję jakoś twoją naiwność i absurdalność twojego pomysłu.
To wykańcza całą dyskusje w tym temacie jak dla mnie. Prosty przykład, szykując się do ośrodka też zrobiłem ostatnie spotkanie z alfą. I przez cały pobyt skręcało mnie gdy stawał mi przed oczami obraz wicherka w żarówce.
  • 2116 / 634 / 0
Ostatni trip w życiu?
bieluń.

Tylko żebym potem nie miała Was na sumieniu.

A sam pomysł - idiotyczny. Ale to już zauważyli koledzy wyżej.
widzę szalonych, którzy chodzili po morzu
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
ODPOWIEDZ
Posty: 24 • Strona 2 z 3
Newsy
[img]
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.

[img]
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?

Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.

[img]
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych

Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.