Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 21 • Strona 2 z 3
  • 4807 / 270 / 0
Kiedyś był taki wyjazd na mecz z mojej mieściny, nawet kiedyś o tym głośno było. Banda nafururanych fetą kiboli robiła sobie rajd po całym składzie okładając każdego kto im się nie spodobał, co ciekawe oczywiście samych swoich też. Biorąc pod uwagę że na osoby z niektórymi schorzeniami lub może "schorzeniami" feta działa bardzo łagodnie można przypuszczać że są osobniki łagodnie lub mocniej cieriące na ADHD, same z siebie wystrzelone i wpadające w jakieś manie i napobdpobudliwość. Ewentualnie osoby zdrowe osoby wciągające coś co jest wypełniaczem z ochłapami z fety ;]

Bo co do pixów i prochów rozprowadzananymi na lewo - a skąd można wiedzieć co siedzi w środki? Wiesz ile piksów jest na fecie i w ogóle czy zamiast MDMA nie ma tam na PMMA i to jeszcze z czymś wieszanego na jakichś mieszaninach byle lepiej sponiewierało? W czystość ulicznego mefa to też już chyba już tyko dzieci wierzą.
Ja otchłań tęcz, a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
  • 233 / 6 / 0
Dziwne, bo ja ani po alkoholu ani po stimach nigdy nie bywam agresywny tzn. sam z siebie, bo gdy ktoś się bura to łatwiej mnie zdenerwować no i generalnie po alkoholu czuje się mocno zmulony i bez energii.Żeby nie było, że jestem jakimś ułomkiem trenuję ale mam wyjątkowo spokojne usposobienie, można powiedzieć, że flegmatyczne.
Uwaga! Użytkownik Jobsons20 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 32 / / 0
x
Ostatnio zmieniony 21 czerwca 2015 przez paniprezes, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik paniprezes nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 495 / 22 / 0
Mniej wiecej bo: bedac na fecie jestes kurewsko zajebisty i wkurwia cie jak ktos sie z toba nie zgadza, no a z racji ze jestes taki zajebisty to po co z nim gadac, skoro rozjebiesz kazdego przeciwnika ;).
  • 1450 / 19 / 0
Ja po fecie, ich pochodnych i b-k nigdy nie byłem agresywny nawet jak zmieszam z alkoholem- nawet jak przeholuje to jestem już tak wypierdolony, że nie wiem co powiedzieć plus łażenie w kółko %-D .

Jednak po alko tak- nie wiem czemu.. Może dlatego, że jestem lekko nadpobudliwy i po prostu w jakimś stopniu prochy mnie uspakajają.

Jednak raz na zjeździe po ścierwie(sztuka dobrej grudy poszła w nos), który przepiłem 7 czy 8 Donerami 9% zaczęło mi odpierdalać i dostałem lutę w pysk, aby ustawić mnie do pionu. Od tej pory każdy zjazd zapijam samemu w domu.

Na b-k, nie ważne ile wywącham 4pak piwa i setka smakowej styka, aby iść spać na te 6h.

feta- tu gorzej. Trzeba gmerać głębiej. Propranol, benzo lub upicie się do nie przytomności.
I przychodzi czas, że odurzanie się alkoholem przestaje być interesowne

Pamiętaj człowieku młody- NIE ĆPAJ Z POWODU MODY
  • 172 / 11 / 0
Po pewnym czasie, b-k zamiast euforii rodzą agresję.
Uwaga! Użytkownik Aiz nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 268 / 10 / 3
na zwale bardzo agresor mi sie wlacza zauwazylem, przyszlo to z czasem bo wczesniej tak nie reagowalem. A ostatnimi czasy na peaku blokada fizyczna i psychiczna
  • 1329 / 59 / 0
Wydaje mi się, że ludzie którzy po fecie/mefie się robią agresywni, to raczej ci którzy na trzeźwo też mają najebane w głowach. Nie znam nikogo kto byłby ogarniętym człowiekiem i odpierdalał jakieś akcje po tych dragach. Agresja i wkurwienie to już bardziej po alkoholu, ewentualnie na zejściach stymulantów.
A oto bazy na dalekiej orbicie ZIEMI i poza orbitą KSIĘŻYCA oraz na samym KSIĘŻYCU, które zbuduję sobie w przyszłości. LUDZKOŚĆ będzie słuchała wtedy MNIE
  • 3854 / 316 / 0
Ja prędzej jebnąłbym komuś na trzeźwo, aniżeli po amfetaminie, czy alkoholu. Staram się być dyplomatą, ale gdy widzę wybitnego kretyna (brakujące ogniwo ewolucji pomiędzy makrelą a prodiżem), to idę w swoją stronę, i nie szukam zwady.
Uwaga! Użytkownik Procent jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 320 / 5 / 0
Do założyciela tematu: zmień nick, ty kurwo.
ODPOWIEDZ
Posty: 21 • Strona 2 z 3
Artykuły
Newsy
[img]
Norwegia wśród liderów Europy. Wszystko wyjawiły... dane z kanalizy

Norwegia pozostaje w europejskiej czołówce pod względem używania narkotyków. Najnowsze analizy ścieków pokazują jednocześnie spadek używania konopii w Oslo. Dane wskazują też na rosnące znaczenie innych substancji.

[img]
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa

Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.