Mam spory dostęp do leków na receptę z Irlandii. Co możecie polecić? Do tej pory brałem gównie tramadol, ale tolerka jest taka, że już przestało mnie to bawić. Aktualnie próbuje Xanax i szalu nie robi. Głownie chodzi mi o typowy relaks i moc jak trampek, diazempam tutaj się sprawdzi czy szukacz czegoś lepszego? Liczę na Wasze doświadczenie i pomoc
Mam pytanie czy ciężko jest zdobyć w Irlandii receptę na oksykodon 10mg u prywatnego lekarza?
Pani zna mniej więcej historię mojego "wypadku samochodowego" w Polsce, i wie że choruje na depresję lękową. Chce powiedzieć że mam silny ból w plecach przewlekły który nasilił się podczas wypadku w pracy i tramadol nie działa.
Mam ogólnie dobra bajere jeśli chodzi o wyciąganie leków na receptę od lekarzy, pani doktor bez problemu wypisuje mi diazepam, Bromazepam i alpre.
Jak myślicie będzie problem z oxy?
Inne kwoty to tylko jak ktos wpadnie i jest susza.
Jak gadałem tutejszymi zbieraczami to przy dobrym polu nawet i w wiosnę znajdziesz łysiczki, plus jest taki ze tu cały rok praktycznie ta sama temperatura i duza wilgotność wiec nie trzeba czekać do jesieni, ale za to na jesień, pełno
Pozdrawiam
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.