Podejście do narkotyków w innych krajach.
ODPOWIEDZ
Posty: 25 • Strona 2 z 3
  • 7 / / 0
Codinex bez większego problemu dosjałem 3 razy w aptece. oczywiscie standard parę pytań poleciało. Próbowałem parę razy ekstrakcje z nurofen plus ale nic nie poczułem w efekcie. Syrop wchodzi bardzo śmiało i nie ma w nim nic prócz czystej kodeiny i jakiegoś smaku dodanego.
Uwaga! Użytkownik Trump nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1 / / 0
Hej,
Mam spory dostęp do leków na receptę z Irlandii. Co możecie polecić? Do tej pory brałem gównie tramadol, ale tolerka jest taka, że już przestało mnie to bawić. Aktualnie próbuje Xanax i szalu nie robi. Głownie chodzi mi o typowy relaks i moc jak trampek, diazempam tutaj się sprawdzi czy szukacz czegoś lepszego? Liczę na Wasze doświadczenie i pomoc
  • 28 / / 0
Witam wszystkich

Mam pytanie czy ciężko jest zdobyć w Irlandii receptę na oksykodon 10mg u prywatnego lekarza?
Pani zna mniej więcej historię mojego "wypadku samochodowego" w Polsce, i wie że choruje na depresję lękową. Chce powiedzieć że mam silny ból w plecach przewlekły który nasilił się podczas wypadku w pracy i tramadol nie działa.
Mam ogólnie dobra bajere jeśli chodzi o wyciąganie leków na receptę od lekarzy, pani doktor bez problemu wypisuje mi diazepam, Bromazepam i alpre.
Jak myślicie będzie problem z oxy?
  • 809 / 142 / 0
50euro za dwa giety zioła, ciężkie czasy nadeszły, tak źle jeszcze nie było :alergia:
  • 548 / 90 / 7
Jakis przypalowy dostep, u mnie albo nie ma albo jest 3g za 50e.
Inne kwoty to tylko jak ktos wpadnie i jest susza.
Uwaga! Użytkownik kupagowna6 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 15 / 3 / 0
Lipa jest w co. Clare. Jak rzucą 3.5g za 50 to rozchodzi się w mgnieniu oka.
  • 548 / 90 / 7
Wydaje mi sie ze im dalej Dublina, tym gorzej. Ja mieszkam ok. 1h od Dublina i ceny sa podobne, a nawet nieco tansze niz 10 lat temu.
Uwaga! Użytkownik kupagowna6 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 15 / 3 / 0
Zbierał już ktoś halucynki? Ponoć sezon się zaczął gdzie niegdzie.
  • 809 / 142 / 0
Ja do Wicklow sie wybieram na grzyby, nie znamy miejscowek ale jak patrzylem na jakis grzybowy przewodnik to caly park Wicklow byl zaznaczony zeby tam szukac. :pacman: :grzybki: :grzybki: :grzybki:
  • 16 / / 0
10 września 2020Emigrand pisze:
Zbierał już ktoś halucynki? Ponoć sezon się zaczął gdzie niegdzie.
Ja mieszkam na wyspie od 5 lat i wtym roku polowałem na Muchomor czerwony skonczyło się mega super, mianowicie nie znalazłem ani jednego muchomora, za to 15 min od mojego domu jest taka fajna górka z lasem, a za lasem pasą sie krowy, załuje tylko ze nie wiedziałem o tym miejscu 4 lata temu, łysych jest pełno, 2 tripy za mną zostało mi na jeszcze jednego tylko późno w tym roku zacząłem zbierać.

Jak gadałem tutejszymi zbieraczami to przy dobrym polu nawet i w wiosnę znajdziesz łysiczki, plus jest taki ze tu cały rok praktycznie ta sama temperatura i duza wilgotność wiec nie trzeba czekać do jesieni, ale za to na jesień, pełno :halu: :halu:

Pozdrawiam
ODPOWIEDZ
Posty: 25 • Strona 2 z 3
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.

[img]
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?

Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.