To zwyczajny wewnętrzny dialog. Ja czasem nawet tłumacze sam sobie jakieś zagadnienia, jakby mój wewnętrzny "Ja" był inną osoba niż ten mówiący "Ja". Jednak takie tłumaczenie bardzo często pomaga mi lepiej zrozumieć różne zagadnienia.
Nigdy nie gadałam przez sen. Nawet po jakichś środkach albo alkoholu, nigdy. Tzn nigdy gdy ktoś przy mnie był jak spałam.
Jest to zaburzenie snu o nazwie RBD (Rapid Eye Movement Behavior Disorder/Zaburzenia Zachowania Fazy REM). U zdrowego człowieka ciało jest sparaliżowane w trakcie snu - u osób z RBD nie jest, stąd - mówienie i poruszanie się przez sen. Chyba powinienem iść z tym do lekarza.
revolutionaction pisze:Jest to zaburzenie snu o nazwie RBD (Rapid Eye Movement Behavior Disorder/Zaburzenia Zachowania Fazy REM). U zdrowego człowieka ciało jest sparaliżowane w trakcie snu - u osób z RBD nie jest, stąd - mówienie i poruszanie się przez sen. Chyba powinienem iść z tym do lekarza.
Ktoś polecał ziółka - co konkretnie zdrowego warto przed snem wypić na spokojniejszy sen? (Oprócz etanolu
Ale mnie się zdarzało śpiewać [sic!] przez sen i łapać moją ówczesną za tyłek. Ale byliśmy siebie warci, jej też się jadaczka przez sen prawie nie zamykała
Ja z kolei kiedyś zrobiłam, serio, falę meksykańską. Do dziś nie wiem, dlaczego.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Mieszkańcy protestują. Sklep z marihuaną blisko parku i autobusów szkolnych
Grupa rodziców ze Scarborough sprzeciwia się planom otwarcia sklepu z marihuaną, który – jak podkreślają – miałby powstać naprzeciwko ruchliwej strefy autobusów szkolnych.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
