Dyskusja na temat grzybów halucynogennych, m.in. łysiczki lancetowatej i muchomora czerwonego.
Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 20 • Strona 2 z 2
  • 2362 / 31 / 0
jedz kiedy chcesz
Ostatnio zmieniony 28 października 2012 przez derb, łącznie zmieniany 1 raz.
BS
  • 971 / 98 / 0
Albo i tak.
  • 1444 / 76 / 0
Ja bym właśnie bardziej polecał rano, kiedy umysł jest jeszcze rześki, niezmącony chaosem dnia. Akurat peak wypada w południe, co pozytywnie wpływa na jakoś i złożoność halunuff. No i nie wiem jak wy, ale u mnie ciepełko i światło Płonącej Pomarańczy dodatkowo wzmaga euforię i miłość do otaczającej mnie natury.
  • 149 / 25 / 0
Ja jak sobie walnąłem z rana to pogrzybowy ból głowy rozkręcił się akurat dopiero jak miałem iść spać, więc myślę że żarcie z rana jest dobrym sposobem na jego uniknięcie.
  • 42 / / 0
Ja po 4-AcO-DMT miałem flashback, także to raczej nie mit, lecz nieco uwydatniony fakt. W moim przypadku wyglądało to tak, że byłem na nogach około 28 godzin, więc ciało raczej zmęczone już. Rano już do łóżeczka w półmroku puściłem sobie spartakusa na dobranoc. W pewnym momencie zauważyłem pojawiającą się fakturę na ścianach, charakterystyczną dla moich tripów błoniastą (powietrzną?) siatkę oraz nieco falujące i zmieniające kształty karnisze + ruch firanek. Zaciekawiło mnie to. Zacząłem się bardziej wkręcać, aż od okna po suficie systematycznie zaczęła przepływać żółta fala. Całe doświadczenie bardzo mnie zaintrygowało. Na tyle bardzo, że przez dłuższą chwile odpuściłem sobie serial i podziwiałem twory mózgu. Wiedziałem, że to flashback ale zdziwiłem się, że wystąpił po takim czasie. Wszak w tamtym okresie miałem za sobą tylko 3 tripy w życiu.

Dodatkowo jeśli to można zaliczyć do HPPD - często patrząc na kafelki w łazience widzę układające się na nich drgające wzory powstałe z dekoracyjnych smug. Muszę tylko zatrzymać wzrok na moment, a całe zjawisko odbywa się bardziej na peryferiach ekranu.
Ponadto czasem gdy się położe na łóżeczko i rozluźnię oczy, znowu na peryferiach zachodzi lekka zmiana kolorów i pojawiająca się lekko błoniasta siatka.

Przy flashback'u nie było żadnych zmian psychicznych. Myślenie jak najbardziej trzeźwe, tylko obraz nieco zmieniony. Ale to na +. Myślę, że takim flashback'iem raczej powinno się delektować i korzystać z niego, a nie zamartwiać nim.
  • 29 / / 0
może mam jakieś schorzenie neurologiczne albo problem ze wzrokiem, ale ja na trzeźwo często widzę falowanie powierzchni (ścian, powietrza itp.) :nuts: .
Najdziwniejsze jest to, że nigdy nie miałem styczności z psychodelikami (oprócz mj). Niektóre z tych efektów o których piszecie mam od zawsze i nasilają się jak medytuję. Wydaje mi się, że nie niesie to żadnego zagrożenia, bo daję radę to ignorować jeśli trzeba (np. jak prowadzę).
"Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam." (Mt 7:7)
  • 14 / 1 / 0
Co do flashbacków to nie wiem czy jest to mit czy nie. 15 lat temu pierwszy raz zjadłem grzyby i jakoś od tamtego czasu występuje u mnie chyba to hppd a objawia się to tym że gdy koncentruje wzrok w jeden punkt przez kilka sekund, moje krańcowe pole widzenia jakby faluje, czasami przedmioty w środkowym polu powoli przemieszczają się pionowo lub poziomo no i oczywiście jeśli patrze na jakieś skomplikowane tekstury czy to na podłodze czy zasłonie bądź innym przedmiocie to z reguły tekstury zlewają się, falują, rozciągają, zmniejszają itp i to bez konieczności wpatrywania się w nie :) Łot takie małe grzybowe show bez grzybów :) Dodam tylko że 2 lata temu ponownie przeżyłem spotkanie z grzybkami ale jakoś nie nasiliło to objawów hppd. Bardziej nasila się to raczej po mj w raczej większych dawkach. W zeszłym roku chciałem łyknąć trochę kapeluszy ale nic nie znalazłem a ten żyd dsn %-D nie chciał się podzielić chociaż zagarnął tysiące kapeluszy i jest z moich okolic chyba... Mam nadzieje że w tym roku coś uda mi się coś upolować ;-)

:gun: Misja na najbliższy miesiąć "zdążyć na pole przed dsn" :gun: :-p
  • 1392 / 12 / 0
Sudety? Moje okolice? 450 km różnicy. ;-) Coś Ci się pomyliło. Ale to tyle offtopu tutaj.
You can't understand a user's mind, but try, with your books and degrees. If you let yourself go and opened your mind, I'll bet you'll be using like me. And it ain't so bad...
  • 117 / 12 / 15
Flashback jest możliwy po każdym psychodeliku, ale w przypadku grzybów, aya jest bardzo rzadki. Częściej zdarza się przy LSD, 2C-X, inne Fene.
  • 2429 / 584 / 155
Właśnie szukałam tutaj tematu o flashbackach po grzybach.

Mianowicie mnie samą przez kilka (ok. 3-5) dni po tripie nachodzą flashbacki. Trwają moze kilka sekund, może nawet mniej, ale intensywnie wracam wtedy do doświadczenia psychodelicznego. Poza tym zdarza się, że śnią mi się tripy. :-D

Ważna jest jeszcze jedna rzecz - Po grzybach zaczęłam dostrzegać więcej. W rzeczach, zwierzętach, ludziach i wszystkim innym. Coś w rodzaju intensyfikacji, ale nie do końca.
Uwaga! Użytkownik taurinnn nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 20 • Strona 2 z 2
Newsy
[img]
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca

Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.

[img]
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy

Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.

[img]
Zgrzany worek w plecaku rowerzysty nie wystarczył. Policjanci wyczuli temat

Narkotyki miał w termicznie zgrzanym worku, ale uwagę policjantów zwrócił zapach marihuany. Kontrola 24-latka jadącego rowerem elektrycznym zakończyła się odkryciem kilkudziesięciu porcji mefedronu i marihuany w jego plecaku. Mężczyzna trafił na miesiąc do tymczasowego aresztu.