Alkohol etylowy pod każdą postacią.
Więcej informacji: Etanol w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 14 • Strona 2 z 2
  • 984 / 5 / 0
kurwa chłopaki, starzejecie się! już nigdy nie będziecie młodsi, po prostu młody organizm szybciej się regeneruje, a im starzej tym ciężej, bo wiecie, starość nie radość! powaga, tak mi odpowiedział znajomy farmaceuta jak zadałem mu podobne pytanie.
głupio wyszło...
  • 4 / / 0
A propos mineralnej. Naprawdę polecam sposób ziomka- po skończeniu pijaństwa, wlejcie w siebie tyle czystej, letniej wody (NIEGAZOWANEJ!) ile tylko dacie radę (tylko tak, aby nie zlać się w wyro) i spać. Proste a genialne- woda rozrzedza alkohol w bebechach, wskutek czego kac jest o wiele mniejszy lub go nie ma. Polecam zwłaszcza przy mixach różnych trunków.
  • 410 / 23 / 0
kapell pisze:
Od jakiegoś czasu wypiję raptem 3-4 piwa i rano jestem wymordowany, w bani szumi ostro, zmuła na brzuchu ostra, muszę iść się zbetonić żeby mi przeszło. Czym to może być spowodowane, spadek formy, brak czegoś w organizmie ?
Nie zapominajcie również o tym, że duży wpływ na tą kwestię ma fakt, co pijesz. Wszystkie mainstreamowe browary to syf, żeby napić się piwa nie tylko z nazwy trzeba albo pójść do knajpy, gdzie warzą piwko na miejscu (dość słono za to płacąc), albo wyłuskać jakąś perełkę z lokalnego browaru (która nie zrobiła się jeszcze masówką czyli nie zdążyła się zepsuć). Ewentualnie uwarzyć samemu. Kiedyś warzeniem piwa zajmowali się piwowarzy, dzisiaj robią to chemicy po polibudzie. Żaden tam świeży chmiel i cierpliwe czekanie aż browarek się smacznie uwarzy. Dzisiaj liczy się jak największa skala produkcji a nie jakość. Obecnie browar robi się z granulatu chmielowego (który wygląda jak trutka na szczury) i na chama dodaje się jakieś chemiczne przyspieszacze (te mocne pewnie też "rasuje" spirytusem), bo trzeba szybko rynek zalać świeżą partią towaru. Dopóki nie dokonała się centralizacja produkcji przez wielkie kompanie piwne, sytuacja była znośna. Dzisiaj w butelce browarka znajdziesz pół tablicy Mendelejewa, zresztą to, co serwują, to nie jest piwo tylko jakaś zupka chmielowo-spirytusowa. Nie dziw się więc później, że jak się naszpikujesz taką chemią to szybko zatruwasz organizm, co na drugi dzień skutkuje megakacem.
Uwaga! Użytkownik krism nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 126 / 1 / 0
W ogóle dziwi mnie fakt tego, że kac jest traktowany w naszym społeczeństwie jak coś normalnego, następującego po piciu. Przecież to da się wyeliminować. Sprawa wygląda tak, że kaca być nie musi!

Po krotce. Najeść się i nawodnić przed! Do syta! Picie "po" albo w trakcie nie ma takiej mocy już...
ODPOWIEDZ
Posty: 14 • Strona 2 z 2
Newsy
[img]
CBŚP zlikwidowało laboratorium narkotykowe. Zabezpieczono ponad 800 kilogramów klefedronu

Policjanci Centralnego Biura Śledczego Policji, działając pod nadzorem Prokuratury Krajowej, przeprowadzili skoordynowaną akcję w powiecie pruszkowskim. Na terenie posesji odkryto kompletną linię produkcyjną do wytwarzania narkotyków oraz zabezpieczono setki kilogramów niebezpiecznej substancji psychotropowej w postaci klefedronu o czarnorynkowej wartości ponad 4 mln PLN.

[img]
Drożdże piwowarskie reagują na odpowiednie dźwięki i zwiększają produkcję

Wiadomo że rośliny i zwierzęta wydają dźwięki, reagują na nie i za ich pomocą się komunikują. Komunikacja taka zachodzi też pomiędzy zwierzętami a roślinami i odwrotnie. Czy jednak organizmy należące do innych królestw domeny eukariontów w jakiś sposób reagują na dźwięki? Okazuje się, że tak. Reakcję taką zauważono u drożdży piwowarskich. Co więcej można to wykorzystać w produkcji złocistego napoju.

[img]
Okultystyczne rytuały czy "zabawa" pod wpływem medycznej marihuany? Co wydarzyło się na Górze Cment

"Wszystko wskazuje na to, że ktoś uczynił sobie z cmentarza miejsce zabawy. Jak niebezpiecznej? Nie wiadomo. Być może pod wpływem leczniczej marihuany, której sprzedaż prowadzona jest tylko na receptę. Opakowanie po takim leku, leżało wśród świec, lampek, kartek z dziwnymi, niemożliwymi do odczytania tekstami, ale też monetami, drewnianymi figurkami i chustami."