Alkohol etylowy pod każdą postacią.
Więcej informacji: Etanol w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 138 • Strona 2 z 14
  • 3007 / 7 / 0
Początek dobry, teraz zostaje albo wysłanie ich na terapie AA lub wbicie im do głowy osobiście co z nimi się dzieje
Uwaga! Użytkownik zombisztajn nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1345 / 6 / 0
Alk jest IMO straszliwym narkotykiem. Naprawdę niezwykle działającym. Ja np. przez pół życia miałem zajebiście słabą głowę, najebywałem się łatwo i efekty tego były smutne. Teraz najchętniej biorę raczej tzw. narkotyki, ale raz na jakieś pół roku - rok, zdarza mi się wrócić do "korzennej" używki i cieszyć się nią.
Jednak raczej krótko, działanie alku jest dla mnie zbyt nieczyste.

Moim zdaniem, gdyby alkohol był RC, zyskał równie dużą popularność, jak taki np. mefedron. Jest to depresant ze wieloma zaletami stymulantów i pozbawiony większości ich wad. Naprawdę magiczny środek. Fakt, że jest używką w znacznej mierze definiującą charakter naszej kultury jest właściwie przypadkiem , ale skutki są tego przerażające.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Bender

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
  • 77 / 1 / 0
Alk to straszne złooo, wyżej od H jak sie wjebiesz i chyba nie tylko ja tak myśle.
Uwaga! Użytkownik thebigbos nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1345 / 6 / 0
Różnica międzu alkiem a opiatami jest taka, że nawet wjebany w silne opiaty masz jeszcze mózg, a alkoholik tego mózgu nie ma.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Bender

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
  • 77 / 1 / 0
Dokładnie o to chodzi, najgorsze dla takiego że jak coś to nie ma bata 3 minuty i ma działe...
Uwaga! Użytkownik thebigbos nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 38 / / 0
miumin pisze:
Różnica międzu alkiem a opiatami jest taka, że nawet wjebany w silne opiaty masz jeszcze mózg, a alkoholik tego mózgu nie ma.
Znam jednego alkoholika, który jest doktorem wykładającym na jednej z najlepszych polskich uczelni. Pije nawet podczas pracy. Więc ostrożnie z takimi oskarżeniami, alkoholicy to nie tylko żule spod monopolu.
  • 4024 / 375 / 951
zbysiu667 pisze:
Znam jednego alkoholika, który jest doktorem wykładającym na jednej z najlepszych polskich uczelni.
To jeszcze nie znaczy, że ma mózg.
  • 212 / / 0
Znam jednego alkoholika, który jest doktorem wykładającym na jednej z najlepszych polskich uczelni. Pije nawet podczas pracy. Więc ostrożnie z takimi oskarżeniami, alkoholicy to nie tylko żule spod monopolu.
ciekawe tylko czy najpierw został alkoholikiem, a potem zrobił doktorat czy na odwrót

brat mojego dziadka ma firme - wydawnictwo, obecnie wraz z żoną są milionerami i mogło by się wydawać że wszystko jest ok, tyle że od 2 lat oboje są alkoholikami mimo że nigdy dużo nie pili, zaczęło się od podróży po całym świecie i drinkach przy każdym posiłku, wjebali się w alkohol będąc po sześćdziesiątce i chyba w względu na wiek alkohol niszczy ich wyjątkowo szybko.
Koleś zawsze z tego co pamiętam był elokwentny i inteligentny, ostatnio jak z nim gadałem to niewiele z tej inteligencji zostało (był chyba po ciągu, bo miał typowe objawy AZA) oczywiście rodzinna do rozumu nie potrafi przemówić, bo każdy alkoholik, zwłaszcza pijany uważa się za najmądrzejszego na świecie, a taki co się dorobi jest pod tym względem znacznie bardziej wkurwiający

inna historia mój ojciec, typowy elektryk-fachowiec, który od dziecka rozkręcał wszystko co z prądem związane, mimo bycia alkoholikiem od nastu lat, zrobił zaocznie inżyniera (co prawda pił wtedy mało) ma specjalizacje od wysokich napięć, pracował w firmie zajmującą się automatyką i potrafi naprawić wszystko w czym płynie prąd, ale rozmawiając z nim nie mam wrażenie że rozmawiam z osobą inteligentną.

alkohol niszczy mózg i sprawia że człowiek przepity, wydaję się przygłupem, ale jak coś już umie, albo ma do czegoś pasję to nie będzie to mu aż tak utrudniać, znacznie gorsze jest to, że większość alkoholików prędzej czy później przestaje się ogarniać życiowo i po prostu traci to nad czym pracował przez swoje życie (albo nigdy niczego nie osiągnie jak nie zapracował wcześniej)

moim zdaniem alkohol nie wyzwala w ludziach tego co prawdziwe, tylko to co najgorsze, albo po prostu zmienia charakter w wyjątkowo podły sposób
  • 1345 / 6 / 0
mr_obscene pisze:
Koleś zawsze z tego co pamiętam był elokwentny i inteligentny, ostatnio jak z nim gadałem to niewiele z tej inteligencji zostało (był chyba po ciągu, bo miał typowe objawy AZA) oczywiście rodzinna do rozumu nie potrafi przemówić, bo każdy alkoholik, zwłaszcza pijany uważa się za najmądrzejszego na świecie (...)
To miałem na myśli pisząc o braku mózgu. Nie radzenie sobie z emocjami i nieumiejętność spojrzenia na siebie.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Bender

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
  • 2129 / 31 / 0
Trochę mylicie temat. Rozpatrujecie wszystko z pozycji uzależnionego, u którego wystąpiły już jakieś zmiany w mózgu a wydaje mi się, że autorowi chodziło to, że podczas jednorazowego upicia się ( nie alkoholika!) człowiek zaczyna się uzewnętrzniać i pokazywać swoje prawdziwe ja. To prawda. alkohol zdejmuje hamulce i mówimy pod jego wpływem to co na co dzień mówimy tylko w myślach. Oczywiście, u alkoholika przebiega to już inaczej, dlatego nie mieszałbym tych dwóch rzeczy. I nie, nie zgodzę się, że alkohol wyzwala sam w sobie negatywne emocje. Ja np. pod wpływem jestem raczej empatyczny i pomocny.
Ostatnio zmieniony 26 maja 2012 przez Kuba Powiatowy, łącznie zmieniany 3 razy.
Toksyczna chemia z 15 metrów
ODPOWIEDZ
Posty: 138 • Strona 2 z 14
Artykuły
Newsy
[img]
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów

Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.

[img]
Jak kawa wpływa na oś jelita-mózg?

Naukowcy z University College Cork postanowili dogłębnie zbadać mechanizmy stojące za pozytywnym wpływem kawy na oś jelita-mózg. Wyniki badań, opublikowane na łamach Nature Communications pokazują, w jaki sposób regularne picie kawy i kawy bezkofeinowej wpływa na mikrobiom jelit, a co za tym idzie, na nasze zachowanie oraz poziom stresu.

[img]
USA. Takiej zmiany w kwestii marihuany nie było od dekad

Ministerstwo sprawiedliwości USA zmieniło w czwartek klasyfikację produktów z marihuany. To najdalej idąca zmiana polityki w tej sprawie od dekad. Marihuana znalazła się w "koszyku" substancji o umiarkowanym lub niskim potencjale uzależnienia, takie jak ketamina, paracetamol z kodeiną i sterydy anaboliczne.