Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 36 • Strona 2 z 4
  • 1290 / 7 / 0
W gimnazjum pamiętam jak mieliśmy trochę zajęć z kolesiem z Polskiego Towarzystwa Zwalczania Narkomanii, czy coś takiego. Powiem tak, pierdolił niemiłosiernie, że kopcenie mj prowadzi do napadów lękowych, bólów brzucha i głowy, prowadzi do sięgania po twarde narkotyki, uzależnia i dalej już chyba każdy wie. Wg mnie powinno się trochę zmienić nauczanie w tym temacie, bo taki przykładowy "ja" po wysłuchaniu takiego monologu i spróbowaniu mj doszedłem do wniosku, że coś ten koleś lał wodę, która z prawdą się mijała i myśl: "może inne narkotyki też nie są takie złe" (przykład). Jak już co, to powinno się dzieciakom mówić dlaczego narkotyki mogą się spodobać człowiekowi, a nie co w nich złego i dlaczego lepiej je mijać. I to na co zwrócił uwagę Kefas, o tym by ludzie umieli porównać stymulanty, psychodeliki, opiaty itp. i nie wrzucać wszystkich dragów do jednego worka.
  • 577 / 8 / 0
Możliwość wyboru zawsze daje pole do porażki. Czy to znaczy, że trzeba wszystkiego zakazywać? Nie, trzeba zacząć od podstaw i odpowiedzieć na pytanie "dlaczego sięgamy po narkotyki?". Tak często skupiamy się na jebanych krzywych dachach a nie widzimy, że nie mogą być proste, gdy fundamenty są źle postawione.
Uwaga! Użytkownik Amaterasu nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 78 / / 0
Procent pisze:
Nasz społeczeństwo jest jeszcze za tępe.
Jest różnica między wiedzą a świadomością w społeczeństwie. Przykład pana straszącego skutkami ubocznymi mj daje obraz świadomości polskiego społeczeństwa w tym temacie - narkotyki są złe. W momencie zażycia substancji psychoaktywnej człowiek zdobywa nową wiedzę, dowiaduje się jak piękna potrafi być 'faza', to zmienia jego świadomość.
Uwaga! Użytkownik _Dummy_ nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 883 / 10 / 0
No, przydałoby się, żeby dzieci w szkołach otrzymały rzetelne informacje, a nie jakiś stek bzdur. No, ale to się pewnie zmieni dopiero za parę pokoleń jak społeczeństwo się oswoi.
Zdecydowanie odradzam Ci ćpanie.
x = x
  • 1519 / 20 / 0
Przydałoby sie coś takiego, zeby potem nie chodziła taka osoba i mówiła że "LSD to najbardziej uzależniający narkotyk na świecie"

(true story)
Żeby życie miało smaczek, raz grzybek a raz maczek...


Breslau jest niemieckie!
  • 1290 / 7 / 0
Nie ma co się oszukiwać, że dopóki narkotyki nie będą legalne młodzież nie będzie dostawała rzetelnych informacji na ten temat, bo takie zajęcia prowadzą monarzyści itp. Tak to już jest i chyba zostanie na długie lata.
  • 749 / 85 / 0
Zanim społeczeństwo dorośnie do tego by rzetelna wiedza o narkotykach była powszechna, zrozumie bezsens publicznej edukacji.

W gimnazjum miałem na chemii kilka lekcji o dragach i nauczycielka przekonywała nas, że wszystko co zmienia świadomość jest złem i nawet kawa powinna być nielegalna. Śmiem twierdzić, że takie osoby by właśnie się pchały na posadę "Nauczyciela o ćpaniu".
  • 1587 / 11 / 0
Nie wszyscy monarzyści są tacy źli ;) Ja kiedyś miałam lekcję z takim , co mówił, że alkohol to też narkotyk, pogląd, że palenie mj prowadzi do heroiny to głupi stereotyp, potem podzielił nas na grupy i kazał ułożyć różne dragi od najmniej do najbardziej szkodliwych. Za najmniej szkodliwy został uznany peyotl i inne psychodeliki, alkohol był nisko... Na polonistyce są mądrzy ludzie :)

Oczywiście, że trzeba edukować na temat dragów, rzetelnie, dokładnie i obiektywnie. Bez tego społeczeństwo nigdy nie zmądrzeje.

Co do strasznia dragami w gimnazjum, czy liceum to na mnie to nigdy nie robiło wrażenia i do niczego mnie nie zniechęciło.
rchiro the best
  • 1931 / 318 / 0
Tylko jeśli Murti-Bing by prowadził zajęcia. W inny wypadku to zjebany pomysł.
Uwaga! Użytkownik GG Allin nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 353 / 5 / 0
Ciężko edukować młodych jeżeli mentorami mają być ludzie którzy żyli/dorastali w latach 70-90 gdzie narkoman = brudas na dworcu obciągający pałke za centa odpału. Z tego wychodzi wielkie gówno i przytaczanie stereotypów szkoda ,że metoda straszenia przynosi odwrotne skutki. Nie wiem jak teraz wyglądają takie zajęcia ale ja jak byłem małolatem to przychodził facet i opowiadał "Wyobraźcie sobie dwa ogórki. Narkoman to ogórek w słoiku który się kisi a wy jesteście zdrowymi jędrnymi ogórami. Taki kiszony ogórek mówi - chodź zakiś ogóra ze mną super sprawa jest zajebiście. I to prawda na początku kiszenie sprawia radość ale później marszczy ogórka, niszczy <tutaj smutny tom> ogórek umiera" bądź tu człowieku poważny słuchając czegoś takiego... Mimo wszystko mam nadzieje ,że teraz te akcje świadomościowe są lepsze niż kiedyś %-D .
ODPOWIEDZ
Posty: 36 • Strona 2 z 4
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana

Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.

[img]
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy

Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.

[img]
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia

Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.