Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 119 • Strona 2 z 12
  • 3127 / 27 / 0
popthetrunk pisze:
chusajn pisze:
popthetrunk pisze:
nawet gdybym przeżył takiego tripa jak ty i spotkałbym się z obcą świadomością uznałbym to za coś interesującego lecz nie bezpośredniego, w sensie uznałbym to za fajne urojenie a nie za FAKT potwierdzający istnienie obcych.
To już Twój problem, ze pozwalasz jakiejś wkręcie decydować za Ciebie.
??? za mnie decyduje jedynie mój mózg, nie ważne czy trzeźwy czy zaćpany



ale rozumiem że jak ktoś zobaczy na tripe jednorożca to zaczyna wierzyć że one istnieją. jak ktoś widzi smoka to jest to niezbity dowód że smoki istnieją. tak myślą dzieci a nie poważni ludzie.
Myślę, że powinno to iść w drugą stronę. Jak ktoś na tripie zobaczy ufoludka lub jednorożca tak samo lub bardziej realnego, niż to, co widzi na co dzień, to powinien poważnie zastanowić się nad tym, ile jest wart jego obraz rzeczywistości postrzeganej "na trzeźwo".
High, how are you?
  • 357 / 3 / 0
@popthetrunk
Teoretyzujesz. Ciekawe co byś powiedział po takim nadprawdziwym doświadczeniu...
Uwaga! Użytkownik Cyric nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3309 / 22 / 0
toshiro mifune pisze:
Za dużo fizyki się w życiu nauczyłem, za dużo myślę logicznie żeby przyjąć za prawdę takie słowa.
Nawet jeśli wierzysz tylko w naukę, to ona nie wkracza w takie tereny, jak tu jest opisane. Czyli ani nie potrwierdza, ani nie zaprzecza. Ja bardzo wierzę w naukę tutaj, na Ziemi, ale ona nie wyklucza spraw duchowych, które są opisane w pierwszym poście.

Fizyka, matematyka, astronomia, biologia... To wszystko opisuje reguły panujące tu i nigdzie więcej. Dlatego można być wiernym nauce i logice, a mimo tego wierzyć w to co Tryptaminek. Nic się nie wyklucza :)
sqrt(666)
  • 984 / 6 / 0
angor animi, fizyka nie traktuje o "tu i teraz" dzięki fizyce można zajrzeć w przeszłość,

"Obserwacje astronomiczne pokazują, że Wszechświat istnieje od 13,75 ± 0,11 miliarda lat[1]. Średnica obserwowalnego Wszechświata to około 92 miliardy lat świetlnych, czyli 8,8 × 10^26 metrów[2][3]. Zgodnie ze współczesną wiedzą Wszechświat powstał z osobliwości (punktu, w którym była skupiona cała jego materia i energia) w Wielkim Wybuchu." (wiki)

Skanowanie promieniowania widma tła pozwoliło naukowcom zajrzeć w jądro Wielkiego Wybuchu, na milionowe części sekundy po powstaniu Wszechświata, zrobili to bo mają łeb na karku i radioteleskopy a nie dla tego że najedli się grzybów. Polecam lekturę prof. Michała Hellera "Podglądanie Wszechświata", w zajebisty i przystępny sposób pisze o tym jak rozwijała się Nauka.

Mam prawo twierdzić że telekineza telepatia i podróże astralne to bzdury, i to że komuś się uroiło coś w głowie tego nie zmienia.
Ostatnio zmieniony 06 lipca 2011 przez toshiro mifune, łącznie zmieniany 1 raz.
głupio wyszło...
  • 3309 / 22 / 0
Masz prawo, ale wciąż mówisz o fizyce jako nauce, która określają naszą czasoprzestrzeń i nic poza tym. Zresztą Wielki Wybuch to tylko teoria. Nie masz pewności, że tak było - nawet naukowcy jej nie mają. Tak jak teorią jest większość rzeczy związanych z kosmosem. No i skąd wiesz, że to co obserwujesz jest wszystkim co można zaobserwować i że jest to prawdziwe? Jak jesteś naćpany to inaczej spostrzegasz świat - nie wiesz, który obraz jest prawdziwszy. Fakt urodzenia się w jakimś stanie i przebywaniu w nim przez większość czasów (nie licząc niektórych userów tego forum ;)) nie oznacza, że widzisz prawdziwy obraz. Wyobraź sobie płaszczaka próbującego zrozumieć trójwymiarowy świat. Ciężko będzie, co nie? A wyobraź sobie psa, który oblicza równania fizyczne. Taki pies pewnie nawet nie ma pojęcia, że coś takiego może być. Czy to znaczy, że tego nie ma? Wyobraź sobie mrówkę, dla której przejście 10 000 km jest czymś niewykonalnym i właściwie (nawet gdyby się nad tym zastanawiała) jest to czysta abstrakcja. Widzisz teraz kwestię pojmowania banalnych dla nas rzeczy w zależności od wymiaru, gatunku, wielkości? Btw. w telepatię nie wierzę, w telekinezę też nie. Powtarzam - fizyka opisuje prawa fizyczne, które mają zastosowanie w naszym wszechświecie. Są czysto naukowe teorie wieloświata - gdzieś mogą być zupełnie inne prawa niż w naszym świecie. Nawet w odmianie popularnej M-teorii jest mowa o tym. Zresztą w tej teorii masz wiele więcej wymiarów niż to co obserwujemy. Może jesteśmy takimi płaszczakami, które mogą mieć teorie, ale nie zrozumieją jak to wygląda "wyżej"? Też kiedyś byłem taki jak Ty, dopóki nie zrozumiałem, że nauka i "wyższe sprawy" się uzupełniają i w moim wykonaniu się nie wykluczają.

Radioteleskopy i ogólnie różne nauki mogą odsłaniać część prawdy, ale nikt nie powiedział, że dają odpowiedź na wszystko. Po raz kolejny wyobraź sobie coś - żyjesz w średniowieczu i zaczynasz rozmawiać z Hawkingiem o wszechświecie. Uwierzy mu ktoś, nawet mając silne dowody w postaci wzorów? ;) Magiczny gniew Bogów i zsyłanie kataklizmów, dziury w nieboskłonie tworzące gwiazdy, płaska Ziemia... Teraz to absurdalne. Dasz sobie głowę uciąć, że za kilkaset lat ciągle będziemy trwali przy tym co teraz się mówi? Poświadczysz, że nie odkryjemy niczego więcej, szczególnie dowodów na magiczne dziś rzeczy?

Pomyśl i się otwórz ;)

PS: Wielu naukowców jest/było wierzących. Najczęściej to formy deizmu, ale to pokazuje, że nawet genialne umysły nie wykluczają istnienia jakichś wyższych bytów. Polecam http://en.wikipedia.org/wiki/Albert_Ein ... ious_views, http://en.wikipedia.org/wiki/Thomas_Edi ... etaphysics albo http://en.wikipedia.org/wiki/Stephen_ha ... ious_views. Hawking akurat miesza, ale np. "the universe is governed by the laws of science. The laws may have been decreed by God, but God does not intervene to break the laws" jest czystym, deistycznym spojrzeniem.
sqrt(666)
  • 984 / 6 / 0
Angor, słuchaj, ja wierzący jestem :D Wyrosłem w Katolicyzmie i ze względów kulturowych pozostanę Katolikiem, ale mój światopogląd najlepiej reprezentuje szufladka deizm/panteizm. Dla mnie Wielki Wybuch jest swoistym aktem stworzenia właśnie, z teorie Hawkinga są nie do przyjęcia z fizycznego punktu widzenia właśnie. Powstanie "z nikąd" atomu wodoru raz na jakiś czas przeczy zasadzie zachowania masy i energii.

Co by offtopa nie było, nie wierzę w realność wizji/objawień/podróży astralnych/oobe i chuj wie jeszcze jakich schizów po narkotykach. Przejrzyj moje posty, kiedyś wirowały mi przed oczyma fraktale zmiksowane z bogami Azteków, i czy to oznacza że Quetzalcoatl jest realny?

Kurwa jego mać, odróżnijmy poronione naćpane halucynacje od rzeczywistości.

Zagadnienie "czy mój świat jest prawdziwy czy to jest tylko projekcja mojej subiektywnej jaźni" jest ciekawe (interesujące, pouczające) ale jak napisałem wcześniej z FILOZOFICZNEGO punktu widzenia.

Woda się gotuje jak ma 100 stopni Celsjusza, choćby chuj na chuju stanął (chyba że wysoko w górach jesteś :) ). Liczba Pi jest stała choćbyś się zesrał. Jebią mnie jednorożce hasające po tęczy, ufoludki po Akodinie i przećpane haluny innego typu.

Kiedyś po szałwii miałem wizję że cała rzeczywistość, całe moje jestestwo to jest zamek błyskawiczny - ziiiut i się zamknął. Czy to znaczy że Wszechświat to zamek który się "zamknął i już", a całe moje życie i komputer w który teraz patrzysz to ściema?

aha, Wielki Wybuch to fakt, nie teoria
Ostatnio zmieniony 06 lipca 2011 przez toshiro mifune, łącznie zmieniany 1 raz.
głupio wyszło...
  • 3901 / 563 / 0
wielki wybuch to wciaz teoria, jeden z wielu modelow..zdania sa podzielone, np. gadalem z jednym ze znanych fizykow w polsce (byl wykladowca na uw dawniej)to on twierdzi, ze jakby wielki wybuch mial miejsce to nie powstalaby tak izomorficzna przestrzen. i nie był to koleś pokroju shipova..wiadomo, wielki wybuch jest najbardziej popularny, ale poki co nikt chyba nie wie jak to bylo dokladnie
  • 2334 / 9 / 0
Szałwia na homecie- naszła mnie taka rozkmina, że cały nasz wszechświat to takie gigantyczne simsy. Jesteśmy tylko tworem dużo bardziej rozwiniętej cywilizacji, która nas kontroluje, albo zaprogramowało nas i wie o nas i wszechświecie wszystko. Może też cały nas wszechświat jest tylko myślą kogoś "wyżej". Pod wpływem tych substancji miałam wrażenie, że przebiłem się do strefy w której wszystko o wszechświecie jest już zapisane i nic nie można z tym zrobić.
ps. nie że w to wieże, ale ciekawa myśl :)
Why are you wearing that stupid man suit?
  • 4024 / 375 / 951
toshiro mifune pisze:
Powstanie "z nikąd" atomu wodoru raz na jakiś czas przeczy zasadzie zachowania masy i energii.
No i co z tego? Ta zasada opisuje obserwowalny przez nas aktualnie wycinek wszechświata. Nie wynika z tego nijak, że obowiązuje wszędzie lub obowiązywała/będzie obowiązywać zawsze ;-) . Ergo: gdybania o wieku i pochodzeniu wszechświata opierają się na założeniach niesprawdzalnych i pozostają gdybaniami. Ups... powinienem był napisać: niesprawdzalnych przy użyciu narzędzi dostępnych w zwykłym stanie świadomości. Ze stanami psychedelicznymi może (nie musi) być naturalnie inaczej :-) .
  • 630 / 3 / 0
To chyba dobra droga do tego, żeby ześwirować - zacząć wierzyć w urojenia (nie mówię o przemyśleniach) po halucynogenach. Pamiętam była tu na forum jakieś 9 lat temu taka jedna, która zaczęła wierzyć w swoje dziwne kwasowe halucynacje, zaczęła się coraz mocniej odklejać od rzeczywistości i w końcu skończyła w Tworkach.
ODPOWIEDZ
Posty: 119 • Strona 2 z 12
Newsy
[img]
Narkofabryka w dawnej stadninie

Funkcjonariusze CBŚP i SG zlikwidowali w województwie śląskim nielegalne laboratorium narkotyków syntetycznych. Podczas realizacji zatrzymano na gorącym uczynku dwóch mężczyzn, a także zabezpieczono ponad 44 kilogramy gotowego narkotyku Alfa-PVP o czarnorynkowej wartości szacowanej na 3,5 mln zł oraz tysiące litrów substancji wykorzystywanych do jego produkcji.

[img]
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka

Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.

[img]
KAS: 88 kapsułek z kokainą w żołądku + 1 w saszetce

Funkcjonariusze z Pomorskiego Urzędu Celno-skarbowego w Gdyni (PUCS) wykryli przemyt znacznej ilości kokainy na terenie Portu Lotniczego Gdańsk-Rębiechowo. Do rutynowej kontroli został skierowany podróżny, który przyleciał z Londynu.