Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 288 • Strona 2 z 29
  • 18 / 1 / 0
Mniejsza może być jednak neurotoksyczność
Mniejszy wyrzut serotoniny/dopaminy = samo w sobie oznacza mniejszą neurotoksyczność. Dodatkowo jak pisałem szybkie podanie dawki może prowadzić do odwrócenia kierunku DAT. Większa bania, ale ponoć przyczynia się do długotrwałego (w sensie miesiące) obniżenia poziomu dopaminy.
Ostatnio zmieniony 16 lutego 2011 przez agent_bolek, łącznie zmieniany 2 razy.
  • 2775 / 39 / 0
Jeżeli transportery dopaminy zostają odwrócone to tylko na czas działania amfetaminy. Po jej usunięciu wracają do normalnej pracy. Poziom dopaminy wraca w przeciwieństwie do serotoniny bardzo szybko. Stany obniżonego nastroju i zmniejszone odczuwanie przyjemności ma związek ze zmniejszeniem się ilości receptorów dopaminowych na błonach postsynaptycznych. Dopamina jest na odpowiednim poziomie, brak jej jednak receptorów, z którymi się wiąże
Uwaga! Użytkownik BS nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 18 / 1 / 0
Mój błąd, dzięki za sprostowanie.

Edit: Czyli innymi słowy jak liczba receptorów dopaminowych spada to triki w stylu suplementacji tyrozyny można o kant dupy potłuc. Zostaje jeno czekać aż naprawi się samo?
  • 2775 / 39 / 0
Dokładnie. Po dłuższym czasie wszystko powinno wrócić do normy. Problem pojawia się jednak wtedy, kiedy uszkadzane jest drzewo neuronowe odpowiedzialne za produkcję dopaminy %-D
Uwaga! Użytkownik BS nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 18 / 1 / 0
Im więcej się dowiaduje, tym bardziej czuję się głupi. Poleciłbyś coś do poczytania na temat mechanizmów szkodliwości fenyloetyloamin, amfy konkretnie? Może być napisane fachowo i może być w obcym języku, przynajmniej będę miał dobry powód żeby wreszcie liznąć trochę teorii chemii organicznej.
  • 2775 / 39 / 0
Teraz znalazłem, jest tutaj trochę ciekawych informacji
http://www.acnp.org/g4/gn401000166/ch162.htm
agent_bolek pisze:
Im więcej się dowiaduje, tym bardziej czuję się głupi
Jak każdy chyba ;-)
Uwaga! Użytkownik BS nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 16 / 1 / 0
Zawsze sypię jak najwięcej obojętne gdzie ważne żeby płaska powierzchnia była :D Rozdrabniam tyle na ile sie da, formuje dość grubego węgorza, robie jakąś zwijke potem jak najglebiej w lewa dziurke(zawsze) i hop aplikacja.
Myślę wtedy tylko o tym żeby wszystko poszło gładko i sprawnie. :)


tak wogole te cale przygotowania i walenie ścierwa można nazwać rytuałem ? bo w sumie we wciąganiu ścierwa nie ma żadnej frajdy poza późniejszym efektem :rolleyes:
  • 223 / 1 / 0
Najlepiej na dowód osobisty, po północy: pierw małe dwie na dwie dziurki pierw prawą po niej lewa. Papieros bez kawy i dobry trance na przykład http://micheelle.wrzuta.pl/playlista/1b ... boosko_ach, po półtorej godziny druga duża na prawą, malutka na lewą, wszystko najlepiej z krótkiej rurki grubego papierka z szerokim wlotem, banknoty zdecydowanie odpadają. Koło czwartej rano kolejne dwie grube, średnie. Kawa. Dobry lot do 12tej, bez zwałów. Zwałek odsypiamy i powtarzamy rytuał. Najlepiej mieć z jednego gramika, raz w miesiącu, raz na dwa miesiące, nie preferuję "ćpania" fety. Pozdrawiam/
  • 60 / 1 / 0
Mam nadzieje że nikogo nie wkurzy pytanie nooba :) Ale mam taki ogólny problem ze sniffem, podczas wciągania mam wrażenie że spora cześć substancji nie zatrzymuje się w jamie nosowej tylko wędruje dalej z powietrzem i od razu czuje ją w gardle... Jak to zminimalizować? Wciągać szybciej/wolniej? A może robić grubsze lub cieńsze kreski?
Help.
  • 22 / / 0
moja taka przygoda co do wielkości i grubości... siedzieliśmy na afetrze, mocno zmelanżowani i wystarczająco nafurani, kumpel posypuje (jakośtak wyszło że pierwszy raz przy mnie) ja miałam dość ale mówię żeby zrobił małą i cienką dla mnie, wszyscy wybuchli śmiechem a ja nie wiem o co chodzi... jak zobaczyłam na biurku ile posypał to się zorientowałam haha :-D mówi mi: dla mnie mało znaczy dużo, usypał mi wielką grubą krechę %-D

blach1 - też tak mam jak nos dobrze wyczyszczony :) zazwyczaj na drugi dzień furania... wtedy wchodzi idealnie ;D
ODPOWIEDZ
Posty: 288 • Strona 2 z 29
Artykuły
Newsy
[img]
Od operacji do legislacji – CBŚP kształtuje prawo UE w walce z narkotykami syntetycznymi

Polska inicjatywa przerodziła się w konkretne regulacje UE – nowe przepisy ograniczające dostęp do kluczowych prekursorów narkotykowych to bezpośredni efekt działań Centralnego Biura Śledczego Policji.

[img]
Tak kawa wpływa na emocje. Badacze: efekt nawet bez kofeiny

Kawa nie działa wyłącznie przez kofeinę – i nie tylko „pobudza”. Nowe badanie opublikowane w prestiżowym czasopiśmie Nature Communications pokazuje, że regularne picie kawy zmienia skład bakterii jelitowych, wpływa na metabolizm, a także emocje i zachowanie. Co ważne, część tych efektów utrzymuje się nawet wtedy, gdy sięgamy po kawę bezkofeinową.kawa, badania naukowe, publikacje3 naukowe

[img]
Kartele zamiast przemycać narkotyki wysyłają „kucharzy” do laboratoriów w Polsce

Meksykańscy przestępcy powiązani z kartelem Sinaloa mieli organizować w Polsce produkcję metamfetaminy w wynajętych posesjach na Podlasiu i w województwie kujawsko-pomorskim. W trzech sprawach zatrzymano łącznie ośmiu obywateli Meksyku, a śledczy uznali te przypadki za element szerszego przesuwania produkcji narkotyków syntetycznych do Europy Środkowo-Wschodniej.