Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
Mniejsza może być jednak neurotoksyczność
Edit: Czyli innymi słowy jak liczba receptorów dopaminowych spada to triki w stylu suplementacji tyrozyny można o kant dupy potłuc. Zostaje jeno czekać aż naprawi się samo?
http://www.acnp.org/g4/gn401000166/ch162.htm
agent_bolek pisze:Im więcej się dowiaduje, tym bardziej czuję się głupi
Myślę wtedy tylko o tym żeby wszystko poszło gładko i sprawnie. :)
tak wogole te cale przygotowania i walenie ścierwa można nazwać rytuałem ? bo w sumie we wciąganiu ścierwa nie ma żadnej frajdy poza późniejszym efektem :rolleyes:
Help.
blach1 - też tak mam jak nos dobrze wyczyszczony :) zazwyczaj na drugi dzień furania... wtedy wchodzi idealnie ;D
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Od operacji do legislacji – CBŚP kształtuje prawo UE w walce z narkotykami syntetycznymi
Polska inicjatywa przerodziła się w konkretne regulacje UE – nowe przepisy ograniczające dostęp do kluczowych prekursorów narkotykowych to bezpośredni efekt działań Centralnego Biura Śledczego Policji.
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
