1. GBL - 56 razy na tydzien
U teraz u mnie aktulanie nudy:
1. alko - prawie codziennie kilka piw (trza czyms zastapic to jebane GBL :emo: )
2. nikotyna - wiadomo, caly czas.
3. teina - kurwa z zielonej herbaty (lol3)
---
... - ketony, mj, psychodeliki, dysocjanty - kilka razy w miesiacu.
Strasznie biedny "narkospis".
Nawet zielsko przestalem palic bo nie dziala "jak powinno".
Ogolnie to jestem zaskoczony wynikami, cos tu wszyscy malo cpamy ;-)
2. Browar zamiast kawy. Nie urzynam się bo nie lubię tego stanu, ale wypijam po obiedzie dla tych wszystkich mikroelementów jakie zawiera :D
3. Ganda. W systemie 5 dni chodzenia zajebanym bez przerwy-kilka dni odpoczynku.
2. Psychodeliki - zarówno fene jak i trypty lecą zazwyczaj 1/2-3 tygodnie
3.mefedron/stymulanty - średnio 1/2 tygodnie ale czasem pójdzie dwa dni z rzędu albo dwa weekendy z kolei
śmieszne bo lubie mj i najczesciej zdecydowanie ją paliłem ale w rankingu aktualnym już sie nie mieści ze spożyciem 1/2-3 tygodnie.
Wolny Od Nałogów pisze:Zapomniałem o barbi przynajmniej 2razy na miecha
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Magiczne grzyby w walce z uzależnieniem od nikotyny - przełom czy obiecujący eksperyment?
Nowe badania sugerują, że psylocybina - substancja psychoaktywna zawarta w tzw. "magicznych grzybach" - w połączeniu z psychoterapią może znacząco zwiększyć skuteczność rzucania palenia. Choć wyniki są obiecujące, naukowcy podkreślają potrzebę dalszych badań.
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec
Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.