Reszta nie pasująca do powyższych
ODPOWIEDZ
Posty: 53 • Strona 2 z 6
  • 381 / 12 / 0
Rozmawialem dzis ze znajomym ktory byl juz na 2 czy 3 takich szkoleniach. Mowi, ze bardzo dobre rezultaty i naprawde warto isc. Wizualnie podobno slabiej niz na kwasie, ale emocjonalnie nawet mocniej- a koles zjadl mnostwo psychodelikow w zyciu. Ja sie nakrecilem:)
  • 386 / 2 / 0
Ja wczoraj zrobiłam trzy oddechy, poczułam dziwną lekkość i wystraszyłam się. Dziś pobawię się w to dłużej i opiszę jutro moje doświadczenia.
  • 295 / 3 / 0
Chaotka pisze:
Ja wczoraj zrobiłam trzy oddechy, poczułam dziwną lekkość i wystraszyłam się. Dziś pobawię się w to dłużej i opiszę jutro moje doświadczenia.
3 oddechy? Dziwna lekkość? Przestraszenie? :nuts: Ale bzdury! Jaka lekkość?! Bzdury wypisujesz, zrób 50-150 a nie 3 i się wypowiadaj, bo naprawdę śmieszna ta niby-lekkość......
Uwaga! Użytkownik Nanachivos jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 381 / 12 / 0
Przecietne sesje oddychania holotropowego trwaja okolo nawet 5 godzin, choc czesto efekty sa juz po 2-3. Wiec "helloł"
  • 1558 / 18 / 0
Nie słuchajcie jej, ona zawsze tak pierdoli, mega mistyczna kobieta.. fhooj. Ps. tez jestem zainteresowany sesją, tylko ta cena..

PS2. Ciężko jest... przed chwilą puściłem sobie trance, głębokie wdechy i pełne wydechy powietrza, ale jak po minucie zaczęło mi się kręcić w głowie a obraz lekko zaczął się zamazywać, to przestałem. Powaga, kurde spróbuje jeszcze raz wieczorem.
  • 295 / 3 / 0
E tam, blefujesz :-)

hahaha to moja ulubiona odpowiedź do Ciebie hehe
Uwaga! Użytkownik Nanachivos jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3127 / 27 / 0
Nie blefuje, zwykła hiperwentylacja. Nie o to chodzi w oddychaniu holotropowym.
High, how are you?
  • 666 / 2 / 0
moze to rozwiniesz? probowalem tego kiedys i zwyczajnie stracilem przytomnosc po czym zaniechalem dalszych prob. pewnie zrobilem cos nie tak (za szybko/ wolno oddychalem, zla objetosc powietrza itd). jakies porady? pytam raczej z ciekawosci bo w tak glupi sposob nie chce sobie zrobic krzywdy. do tej roli wole dragi %-D
  • 3127 / 27 / 0
Dlatego "bez nadzoru" moim zdaniem nie ma co się za to brać, przy sesji oddychania holotropowego wprowadzenie w holotropowy stan świadomości zajmuje nawet kilka godzin, ja sam znam sprawe jedynie z teorii, więc nie chcę nic doradzać (poza praktyką pod okiem wykwalifikowanej osoby).
High, how are you?
  • 666 / 2 / 0
z ciekawosci pytam. nawet jakies ogolniki byly by mysle interesujace. tak jak pisalem wyzej nie zamierzam tego robic bo niestety zbyt wielka bylo by glupota nie obudzic sie z tego stanu a jest to niestety prawdopodobne. no ale jesli chcesz to zachowac dla bezpieczenstwa to ok chociaz mysle ze brak jakiejkolwiek wiedzy i branie sie za takie rzeczy ktore wydaja sie pozornie nie szkodliwe bo przeciez to tylko o kilka wdechow wiecej niz normalnie moga byc bardziej zgubne niz okrojone info wprowadzajace ktore mimo wszystko moze zachecac. ludzie maja rozna motywacje do dzialania.
ODPOWIEDZ
Posty: 53 • Strona 2 z 6
Artykuły
Newsy
[img]
Lepsza dostępność do terapii dla osób uzależnionych od opioidów

Rada Ministrów przyjęła nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii oraz niektórych innych ustaw. Nowe rozwiązania zwiększają dostęp do leczenia osób uzależnionych, upraszczają procedury dla instytucji publicznych oraz umożliwiają skuteczniejsze udzielanie pomocy medycznej.

[img]
Zanieczyszczenie wody kokainą zmienia zachowanie łososi na wolności

Pod wpływem zawartej w ściekach kokainy, a zwłaszcza jej metabolitu, młode łososie atlantyckie pływają dalej i rozprzestrzeniają się na większą odległość – informuje pismo „Current Biology”.

[img]
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów

Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.