Dzięki narkotykom upadłem bardzo nisko. Tak to nie jest pozytywny wpływ. Jednak patrząc na życie, jako sinusoidę to przez ćpanie najzwyczajniej podwyższyłem amplitudę. Także skoro upadłem jeszcze niżej to i jeszcze wyżej wznieść się mogę. Chyba
Ćpanie to hobby jak każde inne. Jedni grają w szachy, inni zbierają znaczki, a my ćpamy. Jeśli to jest twórcze, poznajemy samych siebie itd. to jest na +, jeśli jesteśmy pustakami i chuj pierdolić dajcie towar, to na -. :-O
Ja wydam Tobie krwawszą bitwę niźli Szatan:
On walczył na rozumy, ja wyzwę na serca.
Każdy medal ma dwie strony.
Patrząc na ludzi tak jak Jezus widzimy owieczki. Jedna czarna, druga biała, trzecia łaciata. Idą wszystkie razem w błogiej nieświadomości. Widzą tylko śmierdzącą dupę owcy przed sobą, ewentualnie pasterza i pieska. Gdzie idą? Żadna nie wie. Może tylko na strzyżenie, a może do rzeźni. Nikt tak na prawdę nie wie. Owieczki jakie by nie były to jednak czują się bezpieczne pod opieką pasterza i pieska. Czarna czasem trochę od stada odstaje, ale zawsze czy to jeden czy drugi stróż do szyku wtłacza.
Ja albo Ty stoimy na wzgórzu i obserwujemy tę akcję. Widzimy kontrolę jednych nad drugimi i wiemy, że jeśli ci pierwsi nas dostrzegną to będziemy tam gdzie reszta. Tego nie chcemy. Mimo wszystko sami nie wiemy gdzie podążamy i po co. Inni żyją w przeświadczeniu, że idą "gdzieś". Gdzie to nie jest istotne, gdyż ufają opiekunowi. Po prostu gdzieś i tyle. A my? My sami nie wiemy dokąd zmierzać i czy w ogóle jest sens. Jesteśmy banitami (tu można spojrzeć na temat o naszej dyskryminacji), którzy własnej drogi nie znają i tylko zmierzają PRZED, aby tylko nie zmierzać ZA INNYMI.
To jest cena pobudki z matrixa. Błoga nieświadomość ma swą cenę, a przebudzenie jest bolesnym stwierdzeniem, że lepiej jest spać.
No i znów się żem naćpał i zbaczam ze ścieżki tego tematu. W każdym razie przejrzenie na oczy nie jest ani pozytywnym, ani negatywnym aspektem.
Gal Anonim pisze: Każdy medal ma dwie strony.
ale medal jest tylko jeden
wszystko ma dwie strony, każda sytuacja jest dwoista, życie stale rozgałęzia się na zawsze rezygnującej z jednej strony albo-albo. nie zachodzi czasem wrażenie, że patrzy się na świat jednym okiem, raz tym raz tamtym, czuje się zapach jedną dziurką i słyszy bardziej jednym, bardziej drugim uchem? jedna ręka wykonuje czynność, potem druga wykonuje - nogi biegają. współpraca daje równowagę, i ani jedne, ani drugie oko, nozdrze, ucho, ręka, noga nie jest lepsza od pozostałych.
×((thc))×
Największy pozytywny wpływ na mnie jak dotąd: deks i trawa - deksowe to tylko kilkanaście tripów, ale ziółko palone od lat zawsze było uziemieniem - wtedy stoję twardo na ziemi.
Alprazolam ma również pozytywny wpływ - zwiększa adaptowalność i wydajność. Pomijam kawę :-)
Ogólne widzę to tak:
Psychodeliki mogą trwale i pozytywnie odmienić.
Stymulanty, derpesanty i leki pomagają przetrwać ciężkie życie.
Wyszczególnił bym też euforanty - jako osobną grupę - stosowane rzadko są jak nagroda za dobre sprawowanie.
Psychodeliki.
Rozwój.
a) rozwój osobowości (14-18 lat) - wyraźny wpływ na późniejsze życie - szersza percepcja - większe poznanie stanów umysłu - pojęcie potęgi mózgu.
b) rozwój duchowy na wykształconej już osobowości - pozwala spojrzeć na świat z innej perspektywy - dystans jest skuteczny w neutralizacji złych emocji (przykładowo: implikowanych przez innych ludzi - to sprawia, że tkanka wartości pozostaje stała - "ja" jest chronione, co przynosi profit :-)
Oczywiście rozwój przebiega cały czas - całe szczęście, ale warto zwrócić uwagę jak ktoś dużo ćpał w młodości - to ustawia pewne klocki w głowie... Powiem tak: to może prowadzić do obniżenia zdolności adaptacyjnych, ale równie dobrze może te relacje od narkotyków uzależnić.
Jeśli chodzi o psychodeliki to mam najwięcej do odkrywania (co mnie bardzo cieszy). Docelowo, chciałbym się do nich ograniczyć (pomijam miksy).
Takie podejście gwarantuje najwięcej korzyści z ćpania, przy najmniejszych stratach.
Dragi inne niż psychodeliki:
Ogromna przyjemność
Reasumując:
- psychodeliki mogą wprowadzić w stan przyjemny lub nieprzyjemny. Nawet nieprzyjemny stan może nieść z sobą wartość dodatnią (szczególnie w późniejszym czasie - kotwiczyć postawy, wzorce i priorytety. Śmiem twierdzić, że badtripy mają największy wpływ - pokory łapie zbyt samowolny duch.
- pozostałe narkotyki, wprowadzają w przyjemny stan, ale używane w nadmiarze, przeważnie negatywnie skutkują na dalsze życie. Mówię tu o ćpaniu, bo leczenie nimi jest dobre. To jest ta granica, która będzie zawsze budzić kontrowersje - gdzie jest granica leczenia, a gdzie już hedonizm? Czy potrafimy sami ustawić tą granicę? I czy powinniśmy?
Im lepszy ćpun, tym bardziej tą granicę dostrzega, a narkotyki są w jego życiu bardzo pozytywnym elementem.
Narkomania nie wyklucza sytuacji, że może współistnieć wpływ pozytywny i negatywny w tym samym czasie, ale na innych płaszczyznach. Tak jest najczęściej - nasze sumienie i sytuacja życiowa, często dookreślana przez innych (wartość "cudzego zdania") muszą "zważyć" wpływ tych dwóch czynników.
Zimna kalkulacja... choć najlepsze tripy to po prostu spontan- dobra impreza, miły wieczór - wyraźny wpływ antydepresyjny.
Ponadto fascynacja narkotykami poszerza wiedzę z wielu dziedzin nauki - ba, może nawet wpłynąć na bardzo ważne decyzje, takie jak wybór studiów, czy pośrednio - na wybór partnera życiowego :-p
aparat.relaksu@hyperreal.info
Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
NeuronowyJeździec
Muchomor! Czy już wszyyystkiee maAAaaszz?! Zdążymy ocalić świat! muchomor!
Taaaak, przyjaciel Twój! Ramie w ramie w wielki bóóóój.MUCHOMOR!
Narkotyki również zachęciły mnie do pracy w policji. (nie żartuję)
Polacy a marihuana w 2025 roku: Co mówią najnowsze badania?
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Czescy lekarze będą mogli przepisywać pacjentom grzyby halucynogenne
Mieszkańcy Czech cierpiący na depresję i inne choroby, na które nie pomagają tradycyjne metody leczenia, będą mogli korzystać z leczniczych grzybów halucynogennych już od przyszłego roku, informuje polski portal informacyjny TVP World.
Rodacy odstawiają alkohol i papierosy. Sklepy na osiedlach już liczą straty
Jak podaje Polska Izba Handlu i CMR, w listopadzie 2025 r. całkowita wartość sprzedaży w sklepach małoformatowych spadła o 1 proc., natomiast łączna liczba transakcji w tym formacie sklepów obniżyła się o 4,6 proc. w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej.
Alkohol ma zniknąć z pola widzenia? Jest petycja do resortu zdrowia
Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN) złożyła w Ministerstwie Zdrowia petycję, w której proponuje wprowadzenie jednolitych zasad tzw. sprzedaży bezwitrynowej alkoholu. To rozwiązanie nie polega na zakazie sprzedaży ani na ograniczaniu konkretnych kanałów dystrybucji. Chodzi o to, by alkohol nie był eksponowany wprost w przestrzeni zakupowej.