Dekstrometorfan - nazwy generyczne: Acodin, Tussidex.
Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 141 • Strona 2 z 15
  • 3490 / 55 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kurwik »
Też tak myślałem i miałem rację.
Zrobić coś bez czegoś ale żeby było jak z tym czymś. To by dopiero było coś.

I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
  • 5299 / 104 / 0
Tez tak myslalem i najczesciej myslalem tak jak autor tematu. Zwlaszcza podczas aplikancji tablet do ryja. Nic zem se nie spierdolil w zyciu poza wieloma szarymi komorkami :nuts: ktorych mi szkoda. A i kaszel mam ciagle :nuts: Fajne sa jazdy na kaszlodynie byle nie za czesto. Zreszta najlepiej majac mniej niz te 21 lat i co nieco w glowie... nie zaczynac z dexem. A i jeszcze malo majac doswiadczenia z uzywkami, mozna sie sparzyc i po jakims czasie zrec kaszlaki fazuszaki jak tic-taci. A tera pytanie nocy: ile jeden kaszlodyn 15mg moze miec kalorii? :gun:

Kurwik ale Ty nakurwiasz te posty
Ostatnio zmieniony 22 marca 2010 przez pilleater, łącznie zmieniany 1 raz.
Spokój jest najwyższym szczęściem :*) Czanga tak bardzo
  • 2876 / 99 / 0
Jeden kaszlodyn to tylko dwie kalorie !

A tak swoją drogą to generalizujesz z tym wiekiem, ja zacząłem się w to "bawić" mając lat 17 i mimo, że teraz uważam, że owszem to było mało, to jakoś nie popłynąłem i trzymam się całkiem nieźle, ubytków w głowie też nie zauważyłem, więc chyba jest OK

EDIT : i tak go nie dogonisz, ale on już czuje Twój oddech na karku :o)
"Czuję się gwiezdnie"

Po dzisiejszym robię przerwę
  • 25 / / 0
Jezusie xD zaczynam tak jak ty... 26 kwietnia skończę 17.
Btw. mieliście może po tym też jakieś motywy związane z oobe? Dziś całkiem już trzeźwy nie mogłem zasnąć i włączył mi się sen i jakiś głos mi powiedział "I teraz wyobrażamy sobie pociąg" i nagle usłyszałem pisk w uszach i uczucie jakby mi się zapchały, ogółem czułem coś nie do opisania taką może "kosmiczną euforię" i na dodatek pojawiła się taka twarz że to nazwę "istoty astralnej" [ external image ] <- coś w tym stylu a potem miałem motyw że widzę obraz z oczu człowieka w garniturze piszącego coś przy biurku ale serce zaczęło mi szybciej bić i zdecydowałem się poruszyć głową i udało mi się obudzić. Ale co masakra to koniec. Mamy 02:30 i już sobie tej nocy nie pośpię za bardzo jestem roztrzęsiony xD
"Miasto nocą przesączone schematem kostki brukowej"
  • 734 / 3 / 0
pan jozek pisze:
By wpierdolić się w DXM trzeba być desperatem lub masochistą. Albo jedno i drugie. Jest to ciekawa substancja ale do rzadkiego użytku. Kiedyś też wpierdalałem parę razy w tygodniu. Na szczęście żem poszedł po rozum i od sierpnia jadłem dwa razy. Dwa zajebiste, oryginalne razy.
I to wszystko w tym temacie
  • 2876 / 99 / 0
Ja miałem tego farta, że trafiłem na odpowiednich ludzi którzy mnie na początku poprowadzili za rączkę, pokazali co z czym i na co uważać, ponadto gdybym popłynął byliby ludzie którzy kopnęliby mnie w cztery litery solidnie, że tak się wyrażę był ze mnie "młodociany narkoman specjalnej troski" no ale wszystko dobrze się skończyło. Pamiętaj - rozsądek przede wszystkim ;)
"Czuję się gwiezdnie"

Po dzisiejszym robię przerwę
  • 883 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: Elwis »
Przed Acodinem do łba mi to nie przyszło. W zasadzie tylko przed mefedronem tak myślałem i się jednak nie wjebałem. %-D
I nie lekceważ zielska, bo jest ono zajebistym. :D Mi zielsko daje zajebiste tripy. ^^
Zdecydowanie odradzam Ci ćpanie.
x = x
  • 138 / / 0
Nieprzeczytany post autor: CJ »
Dla mnie zielsko to nic ciekawego juz...A dxm jak najbardziej,ale nigdy nie miałem takich myśli,pewnie bym miał przed czymś powiażniejszym np. kodeiną.
  • 1026 / 31 / 0
Jezus pisze:
Ale wydaje mi się, że Twój problem lux polega na tym, że po prostu jeszcze nie miałeś styczności z niczym fajniejszym, jest to drag który najintensywniej i najciekawiej działa na Ciebie z tych które wymieniłeś, stąd taka fascynacja.
Oj, to może być złudne wrażenie. Dla niektórych ( :blush: ) dysocjanty to właśnie najlepsze dragi, właśnie to, czego szukali. I wtedy może nie być tak łatwo.

Nawet, jeśli wpieprzysz się w deksa - spokojnie. Zniknie magia (u większości użytkowników znika) -> znudzi Ci się. Będzie Cię coraz bardziej wkurzać tolerancja i konieczność zwiększania dawek -> znudzi Ci się. Albo też potrafisz przestrzegać dyscypliny i nie będziesz zarzucać częściej niż raz na miesiąc (są i tacy). DXM nie uzależnia fizycznie, więc (teoretycznie) rzucenie nałogu to nie jest taka znowu masakra. Ale, jak z większością używek, trzeba mieć się na baczności.

To napisała osoba, która obiecała sobie nie zarzucać nigdy częściej niż raz na tydzień, a w ogóle to miało się skończyć na kilku razach ;) Ale teraz od deksa mam spokój, po prostu poznałam substancję już za dobrze - to nie miało już sensu. Prędzej czy później spotka to każdego, kto zjada tego za dużo.
Switched my sulph to AJAX.
  • 2235 / 5 / 0
Nie wiem czy każdego, ale racja, u mnie deks odszedł ze sceny gdy lepiej poznałem grzyby, a tych całe szczęście nie czuje potrzeby zarzywać "dla fazy", wogle nie mam potrzeby ich zażywania, więc ich nie zażywam.
Było dla mnie szokiem, gdy okazało się że one po prostu takie są.
Popieram, że DXM po pewnym czasie się nudzi... Nie tyle nudzi, co raczej użytkownik zażywa go będąc zbyt leniwym na produktywny trip, licząc że DXM sam z siebie okaże się produktywnym, co oczywiście nie następuje, doprowadza nieraz do frustracji, zmusza do zwiększania dawek i pieprzenia głupot o tolerancji i "zaniku magii".
Uwaga! Użytkownik ..::Abli::.. jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 141 • Strona 2 z 15
Newsy
[img]
Drożdże piwowarskie reagują na odpowiednie dźwięki i zwiększają produkcję

Wiadomo że rośliny i zwierzęta wydają dźwięki, reagują na nie i za ich pomocą się komunikują. Komunikacja taka zachodzi też pomiędzy zwierzętami a roślinami i odwrotnie. Czy jednak organizmy należące do innych królestw domeny eukariontów w jakiś sposób reagują na dźwięki? Okazuje się, że tak. Reakcję taką zauważono u drożdży piwowarskich. Co więcej można to wykorzystać w produkcji złocistego napoju.

[img]
Bransoletka, która chroni przed „pigułką gwałtu”. Wynik w kilka sekund

Naukowcy z Portugalii i Hiszpanii opracowali papierową bransoletkę wyposażoną w miniaturowy czujnik, który w ciągu kilku sekund potrafi wykryć w napoju najczęściej stosowane substancje odurzające, m.in. GHB, skopolaminę, ketaminę czy metamfetaminę.

[img]
Próbowała przemycić 1,4 kg kokainy w seks-zabawce. Grozi jej kara śmierci

42-letnia obywatelka Peru próbowała wwieźć na wyspę Bali ogromną ilość kokainy oraz tabletki ecstasy, ukrywając je w wyjątkowo nietypowy sposób. Kobieta została zatrzymana przez służby, jeżeli zostanie uznana za winną, może jej grozić nawet kara śmierci.