Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 37 • Strona 2 z 4
  • 239 / 45 / 0
Nieprzeczytany post autor: Aguilar »
mam takie doswiadczenia za soba, ale najwyrazniej w przeciwienstwie do ciebie wychodze z zalozenia ze >nalez< byc sceptyncznym z natury i (parafrazujac tu) podwazac kazdy autorytet z prostego powodu - "co, jesli?". proba nazwania nienazwanego (przezyc mistycznych np) jest prawdopodobnie jedyna przyczyna tak szybkiego i gwaltownego rozwoju gatunku ludzkiego (nie wspominam juz tu o czyms tak oczywistym jak faldy na mozgu. zreszta, czy moge powiedziec ze nie wspominam skoro wlasnie o tym wspomnialem? czy mialby byc to przewotny zart jezykowy czy czyjs ped inteligencji poprostu nie dostrzega pewnych kustykan w chodzie swojej doskonalej maszyny. btw dobrze pisze sie po alkoholu ciekawe czy jutro bedzie mialo to wiekszy sens) koniec nawiasu,
Uwaga! Użytkownik Aguilar nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2497 / 49 / 0
Stanislaw Lem pisze:
maździory witosieją w terpentynie
Lem, ty stary ćpunie :D


@Bustfo: Doswiadczenia mistyczne wcale nie musza poprawiac "jakosci" zycia, moga byc zwyklym pseudooswieconym belkotem, ktory w naszej interpretacji moze nabrac jakiegos(nawet uzyskanego niepoprawnym, w rozumieniu logiki, rozumowania) znaczenia/przeslania, ktorego wprowadzenie w zycie moze przyniesc jakies skutki, czy to dobre, czy zle IMO nie ma w tym momencie znaczenia.

Ja zgadzam sie w pelni ze zdaniem Lema w zacytowanym fragmencie.
Uwaga! Użytkownik świetliste macki kosmicznej jaźni nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1238 / 28 / 0
Nieprzeczytany post autor: gringo »
nie lubię pisze:
ale najwyrazniej w przeciwienstwie do ciebie wychodze z zalozenia ze >nalez< byc sceptyncznym z natury i (parafrazujac tu) podwazac kazdy autorytet z prostego powodu - "co, jesli?". proba nazwania nienazwanego (przezyc mistycznych np) jest prawdopodobnie jedyna przyczyna tak szybkiego i gwaltownego rozwoju gatunku ludzkiego (nie wspominam juz tu o czyms tak oczywistym jak faldy na mozgu.
Nie to miałem na myśli, zmarszcz bardziej swoje fałdy na mózgu, poza tym wysuwasz błędne bezpodstawne założenia ;]
לאכול חומצה!
  • 239 / 45 / 0
Nieprzeczytany post autor: Aguilar »
tego posta nie traktujemy w pelni serio gringo ;) choc przyznam ze nie mam pojecia o jakiego "aniola" czajnikowi chodzilo, przytoczysz?
Uwaga! Użytkownik Aguilar nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1238 / 28 / 0
Nieprzeczytany post autor: gringo »
Ok ;-) Nie lubię palcem wskazywać na księżyc, ale zrobię wyjątek;p
Są demony boskie, skryte za parawanem Jezusa, Buddy, etc. Oraz demony "zaganiacze zbłąkanych owieczek", które mają za zadanie "naprostować" nas, gdybyśmy przypadkiem spostrzegli iluzję w tych pierwszych.
Jedne jak i drugie, żądne są naszej energii, pokładanego wysiłku skierowanego na chęć oświecenia, aż po zagarnięcie duszy.
Oczywiście uogólniam, bo nie sposób wymienić wszystkie pułapki. Nie popadajmy też w obłęd, każdy ma w sobie zmysł (bardziej, lub mniej rozwinięty) odróżniania demona, od Boskiego wysłannika; ale tego drugiego spotkać jest naprawdę ciężko.

Możecie potraktować to jako ciekawostkę, nikogo nie nakłaniam na walkę z "boskimi egregorami" - czasami są przydatne ;-)
Ostatnio zmieniony 17 marca 2010 przez gringo, łącznie zmieniany 1 raz.
לאכול חומצה!
  • 845 / 12 / 0
Nieprzeczytany post autor: kato »
Widze, ze sie Suligi naczytales, ma on w duzej czesci racje wg mnie. Ale nie popadaj w przesade, takie rzeczy wystepuja jezeli ktos o nie prosi (swiadomie czy tez nieswiadomie). Celuj tam gdzie nie ma ani demonów ani aniołów, bez posrednikow ;)
Uwaga! Użytkownik kato jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1238 / 28 / 0
Nieprzeczytany post autor: gringo »
Przecież napisał jo żeby nie popadać w obłęd/przesadę ;-) Jakby się teraz Budda przede mną pojawił, to bym mu powiedział żeby herbaty zaparzył, bo akurat mam chęć się napić ;]
Mam różne cele, kto chce w jednej posiedzieć? hehe
Ostatnio zmieniony 17 marca 2010 przez gringo, łącznie zmieniany 1 raz.
לאכול חומצה!
  • 11 / / 0
IMHO Uważam, że zarówno wiara jak i nauka to czysto ludzkie twory. Wiara wynika z pradawnych psychodelicznych doznań - silna potrzeba przekazania tego nieprzekazywalnego "czegoś". Nauka to zgłębianie tego co możemy poczuć "trzeźwymi" zmysłami. ;)
Życie trzeba przeżyć tak, żeby się nie nadawało jako przykład dla wychowania wnuków.
  • 2497 / 49 / 0
Gdyby przede mna sie Budda pojawil, to wrzucilbym olanzapine
Uwaga! Użytkownik świetliste macki kosmicznej jaźni nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 915 / 4 / 0
gringo pisze:
Są demony boskie, skryte za parawanem Jezusa, Buddy, etc. Oraz demony "zaganiacze zbłąkanych owieczek", które mają za zadanie "naprostować" nas, gdybyśmy przypadkiem spostrzegli iluzję w tych pierwszych.
Jedne jak i drugie, żądne są naszej energii, pokładanego wysiłku skierowanego na chęć oświecenia, aż po zagarnięcie duszy.

dobre i złe demony? to muszą być twory umysłu - który fabularyzuje doświadczenia tak, jak widzimy sny.
Uwaga! Użytkownik feydewey nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 37 • Strona 2 z 4
Artykuły
Newsy
[img]
Bryan Johnson znów odmłodniał. To jego wyniki po sesji z magicznymi grzybkami

Pod koniec listopada pisaliśmy o nowatorskim eksperymencie, jaki Bryan Johnson rozpoczął na sobie samym. Słynny milioner i "człowiek, który chce być nieśmiertelny" zaczął przyjmować tzw. magiczne grzybki i badać swój organizm przed, w trakcie i po każdej sesji. To najlepiej udokumentowane tego typu badanie w historii. Na wyniki nie trzeba było długo czekać. Nowe dane wykazały niezwykłą poprawę w biomarkerach związanych z długowiecznością - stresem, stanami zapalnymi i neuroprotekcją.

[img]
Jazda pod wpływem to nie tylko alkohol

USA: Kierowanie pojazdami pod wpływem środków odurzających – w tym marihuany i leków na receptę – staje się jednym z najpoważniejszych zagrożeń na drogach, choć problem ten wciąż pozostaje w cieniu jazdy po alkoholu.

[img]
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią

Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.