Alkohol etylowy pod każdą postacią.
Więcej informacji: Etanol w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 205 • Strona 2 z 21
  • 97 / 3 / 0
Nieprzeczytany post autor: Lechu44 »
czasami gdy chcem zmiejszyć cisnienie i zamknąc sie na chwil kilka sam w domu to zamykam pokój biore 10 piw i papierosy i właczam gry RPG typu Gothic i przenosze sie do innego świata poprzez alko oraz wyobraznie
Uwaga! Użytkownik Lechu44 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 10 / / 0
Nieprzeczytany post autor: pejs »
Pije dość często samemu jak np. dziś - 3 piwka do giery netowej i surfowania po necie. Równie często pije i napierdalam się do nie przytomności w towarzystwie. Ale w zimę jak to w zimę, bardziej woli się siedzieć w domu niż zmierzać za spotami typu bar czy domówa by się schlać.
Pozdro dla lustrzanych odbić.
Uwaga! Użytkownik pejs nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 5299 / 106 / 0
Nieprzeczytany post autor: pilleater »
Bez przesadyzmu proszę ja was ćpuny ! Nie zliczę tych wszystkich razów kiedy to samotnie czy na parkowej ławce bez przypałowej, czy też na szczycie górki sobie siedząc sączyłem żubry, jak nie jeden puszkin, to tak kulturalnie ze dwa. Pod lasem albo i w nim w środku też się zdarzało letnią pogodą. Czy też przed monitorem późnym/wczesnym wieczorem.

Jak się chleje w takowy sposób raz na jakiś czas, dla smaku, bąbelków, gdy susza panuje w przełyku, to spox... Gorzej jak się tak dzień w dzień lub noc w noc. Alkoholizm. AA. A tak to gul gul gul
Spokój jest najwyższym szczęściem :*) Czanga tak bardzo
  • 645 / 8 / 0
Nieprzeczytany post autor: dobson »
Normalnie ze czasem pije sam czy przy kompie, czy w parku
Browce czesto, vodke zadziej ale tez bywa.

w koncu ilez mozna chlac w towarzystwie :-p

Nie mam z tym problemu, to tak jak jaranie z ekipa - fajnie jest ale dla odmiany tez w pokoju jest git
Chociaz w zime to czesciej jaram sam
"Nie należy mylić prawdy z opinią większości"
                                Jean Cocteau
  • 67 / / 0
Ja piję sam. Piję ze znajomymi. Zależy. Nie szukam okazji do picia, nie obdzwaniam dziesiątek osób.
Chcę się najebać to idę po gorzą żołądkową walę ćwiartaka z sokiem i siedzę przed kompem, czy coś robię do roboty co nie wymaga dużego skupienia, a word poprawi literówki. Z browarami podobnie, ale bardziej mulą i bebech rośnie więc to opcja dla relaksu przy filmie czy necie.

I jest elo i jest ekonomicznie, nikt nie pogania.

Chociaż napierdalać codziennie nie chciałbym już. Zdarzały się takie opcje, ale to tylko z powodu braku perspektywy rozwiązania lub chęci. Co najlepsze, że nie piję gdy mam problem lub coś podkurwiło :-)
Uwaga! Użytkownik szkodnik forumowy nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 287 / 7 / 0
Nieprzeczytany post autor: khabarakH »
Piwka przed kompem czy do filmu popijam w samotności dość często, jednak zdecydowanie preferuje w towarzystwie. Idealna opcja to koda, kilka piwek, coś do jedzonka i dobry film - dla mnie świetny relaks. Wódeczkę w samotności mi się zdarza nieczęsto.
Jest jeszcze opcja dla zdesperowanych - picie wódeczki przez skype. Kilkukrotnie mi się tak zdarzało z kumplami z drugiego końca Polski i nie powiem - fajna sprawa. Przynajmniej jest z kim pogadać. Każdy ma swoją flaszeczke, polewamy sobie w tym samym czasie, idą toasty itp.
Uwaga! Użytkownik khabarakH nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 356 / 7 / 3
Nieprzeczytany post autor: onaJegoMac »
khabarakH pisze:
Piwka przed kompem czy do filmu popijam w samotności dość często, jednak zdecydowanie preferuje w towarzystwie. Idealna opcja to koda, kilka piwek, coś do jedzonka i dobry film - dla mnie świetny relaks. Wódeczkę w samotności mi się zdarza nieczęsto.
Jest jeszcze opcja dla zdesperowanych - picie wódeczki przez skype. Kilkukrotnie mi się tak zdarzało z kumplami z drugiego końca Polski i nie powiem - fajna sprawa. Przynajmniej jest z kim pogadać. Każdy ma swoją flaszeczke, polewamy sobie w tym samym czasie, idą toasty itp.
nie słyszałam o czymś takim ale brzmi nieźle :D:D ja ćpałam przez skype z kolegą z drugiego końca Polski tramca :D było miło.
A jeśli chodzi o picie, preferuje w towarzystwie, na drugi dzień cierpimy kaca razem, aaa...i miłe wpsomnienia są:D
Uwaga! Użytkownik onaJegoMac nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 684 / 11 / 0
xxxzzzxxx pisze:
Kiedyś chlałem sam bardzo dużo a na imprezach zawsze pierwszy byłem pijany i spijałem wszystko co zostało ;]
Później alko zamieniłen na dragi, sam ćpałem wszystkie narkotyki, a na imprezach zawsze pierwszy byłem naćpany i doćpywałem wszystko co zostało ;] Aktualnie wszystko zamieniłem na heroinę i też ćpam ją sam, a na imprezy nie chodzę, a jak chodze to uprawiam na nich nodding :)
To zes fest awansował, jestes moim idolem, lol.
Uwaga! Użytkownik anonimowy_uzytkownik nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 974 / 17 / 0
Nieprzeczytany post autor: dr.Kubeusz »
zazwyczaj pierwszego dnia piję w towarzystwie chociaż jednej osoby. Jeśli budzę się mocno rozjebany to klinuję sam w domu przed komputerem czy tv. Poza tym browary samemu to też norma.
Uwaga! Użytkownik dr.Kubeusz nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 204 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: jaitylkoja »
robię sobie drinka albo dwa trzy przed wyjściem na miasto w domu.
Trust no1

Jeśli napisałem post dłuższy niż 2 zdania to znaczy że byłem najebany i nie traktuj go poważnie.
ODPOWIEDZ
Posty: 205 • Strona 2 z 21
Artykuły
Newsy
[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.

[img]
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło

Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.

[img]
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.