Pozdro dla lustrzanych odbić.
Jak się chleje w takowy sposób raz na jakiś czas, dla smaku, bąbelków, gdy susza panuje w przełyku, to spox... Gorzej jak się tak dzień w dzień lub noc w noc. Alkoholizm. AA. A tak to gul gul gul
Browce czesto, vodke zadziej ale tez bywa.
w koncu ilez mozna chlac w towarzystwie :-p
Nie mam z tym problemu, to tak jak jaranie z ekipa - fajnie jest ale dla odmiany tez w pokoju jest git
Chociaz w zime to czesciej jaram sam
Jean Cocteau
Chcę się najebać to idę po gorzą żołądkową walę ćwiartaka z sokiem i siedzę przed kompem, czy coś robię do roboty co nie wymaga dużego skupienia, a word poprawi literówki. Z browarami podobnie, ale bardziej mulą i bebech rośnie więc to opcja dla relaksu przy filmie czy necie.
I jest elo i jest ekonomicznie, nikt nie pogania.
Chociaż napierdalać codziennie nie chciałbym już. Zdarzały się takie opcje, ale to tylko z powodu braku perspektywy rozwiązania lub chęci. Co najlepsze, że nie piję gdy mam problem lub coś podkurwiło :-)
Jest jeszcze opcja dla zdesperowanych - picie wódeczki przez skype. Kilkukrotnie mi się tak zdarzało z kumplami z drugiego końca Polski i nie powiem - fajna sprawa. Przynajmniej jest z kim pogadać. Każdy ma swoją flaszeczke, polewamy sobie w tym samym czasie, idą toasty itp.
khabarakH pisze: Piwka przed kompem czy do filmu popijam w samotności dość często, jednak zdecydowanie preferuje w towarzystwie. Idealna opcja to koda, kilka piwek, coś do jedzonka i dobry film - dla mnie świetny relaks. Wódeczkę w samotności mi się zdarza nieczęsto.
Jest jeszcze opcja dla zdesperowanych - picie wódeczki przez skype. Kilkukrotnie mi się tak zdarzało z kumplami z drugiego końca Polski i nie powiem - fajna sprawa. Przynajmniej jest z kim pogadać. Każdy ma swoją flaszeczke, polewamy sobie w tym samym czasie, idą toasty itp.
A jeśli chodzi o picie, preferuje w towarzystwie, na drugi dzień cierpimy kaca razem, aaa...i miłe wpsomnienia są:D
xxxzzzxxx pisze: Kiedyś chlałem sam bardzo dużo a na imprezach zawsze pierwszy byłem pijany i spijałem wszystko co zostało ;]
Później alko zamieniłen na dragi, sam ćpałem wszystkie narkotyki, a na imprezach zawsze pierwszy byłem naćpany i doćpywałem wszystko co zostało ;] Aktualnie wszystko zamieniłem na heroinę i też ćpam ją sam, a na imprezy nie chodzę, a jak chodze to uprawiam na nich nodding :)
Jeśli napisałem post dłuższy niż 2 zdania to znaczy że byłem najebany i nie traktuj go poważnie.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Konopie w leczeniu demencji. Naukowcy wskazują dwa związki
Doustna kombinacja oczyszczonego THC i CBD istotnie zmniejsza pobudzenie u seniorów z zaawansowaną demencją – wynika z badania LiBBY zaprezentowanego na konferencji Alzheimer’s Association International Conference w Londynie.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.
