Toker pisze: Chciałbym jednak wspomnieć o możliwym poddenerwowaniu dnia następnego. Niepokój, nerwowość, kurwica etc.
btw, toker, na maila jeszcze będziesz musiał poczekać.
Co do maila: Sir yes, Sir. Edamski tylko.
2C-B! 2C-C: 2C-I, 2C-E! 2C-T-2 - 2C-P!
Kładzenie ćpuna spać na trzeźwo to jak kładzenie żywego do trumny.
~ Lilia1
GG: 450537
e-Mail: FriendlyToker@gmail.com
Ogólnie miłe zaskoczenie, ale cała faza trwa bardzo krótko puzniej zamuła przez 2 godziny ale szybko przeszła.
Ogólnie polecam na nerwowe chwile bo ta kora naprawde silnie uspokaja.
Kuba powiatotowy
dokładnie, eufori zadnej niebyło, uczucie jak bym jebna kilka piw które to niezadziałały na banie tylko na ciało :)
Interesuje mnie nalewkaa z tego masz moze jakis przepic na ten specyfik?
pozdro
Łączenie afrodyzjaka damiany ze środkiem nasennym to raczej bezsensowna opcja!
Rozdrobniłem i skruszyłem kilka gram kory, nie od razu 20, czy 30, ale góra 10. Wlałem trochę więcej wody do garnka, żeby po odparowaniu zostało mniej więcej na dwie szklanki (udało się) i spokojnie wypiłem jedną i słuchając jakieś muzyki co prawda, nie z dorzecza amazonki ale rdzennych Indian Ameryki północnej, a później polskiego zespołu Alamut. Słuchając takiej muzyki wpadłem w jakiś zupełnie enteogeniczny nastrój, miło spędziłem kilka godzin, chciało mi się posiedzieć przy ognisku na łonie natury, albo cokolwiek takiego i porozmyślać sobie o mniej przyziemnych sprawach.
Koniec końców odczuwając jakąś tam mniejszą lub większą sedację wraz z wyraźnym poprawieniem humoru, czasami nawet miałem ochotę się śmiać, albo po prostu trochę się śmiałem, posiedziałem kilka godzin, gdy przeszło skierowałem się do łóżka.
Drugą szklankę wychyliłem po jakimś czasie dopiero, nie pamiętam dokładnie jakim, ale podbiła trochę efekty pierwszej i zdecydowanie wydłużyła czas działania mulungu.
Wcześniej wypijałem z większych ilości (wszystko na raz) i czas trwania, wtedy to 3 godziny, działało niby mocniej, chodziło się jak zwykle dziwnie, bo takie mechaniczne ruchy, ale jakoś nie było to super przyjemne doświadczenie, lecz z pewnością ciekawe.
Dopiero ten przełom, uświadomił mi, jak wiele może płynąć dobrego z tej pozornej kory. To chyba indywidualna kwestia, ale mulungu na mnie działa coraz lepiej, tyle, że w niższych dawkach. :)
Myślę, że to też zależy od S&S i całej tej otoczki, przynajmniej w moim przypadku. Im bardziej postaram się wczuć w klimat tym lepiej, to zresztą nie chemia, że się wypije, minię pół godziny i zaczyna WYRAŹNIE działać, i pojawiają się pożądane efekty.
To raczej coś bardziej subtelnego i oczywiście bez fajerwerków, mimo wszystko mi się podoba. ;)
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Przemycali dzieci przez granicę z Meksykiem. Podawano im narkotyki, by były spokojniejsze
33-letnia obywatelka Stanów Zjednoczonych Dianne Guadian przyznała się do udziału w siatce przemytniczej zajmującej się nielegalnym przewozem dzieci z Meksyku do USA. Według prokuratury dzieci były odurzane słodyczami zawierającymi THC, aby łatwiej przeprowadzić je przez granicę. Kobiecie grozi od pięciu do 15 lat pozbawienia wolności.
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.
Produkcja metamfetaminy dla meksykańskiego kartelu? Są kolejne zatrzymania
Czterech Polaków podejrzanych jest o współdziałanie z Meksykanami, nieprawomocnie skazanymi w maju na 10-11 lat więzienia za wytwarzanie na dużą skalę metamfetaminy - poinformowała prokuratura. Możliwości produkcyjne zlikwidowanego przez CBŚP w Podlaskiem laboratorium sięgały 800 kg narkotyków.
