Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 304 • Strona 2 z 31
  • 0 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Young Boy »
Ja ostatnio spaliłem trochę, ale sam. Był przy mnie kumpel, ale niepalący. Najpierw widziałem na drzewie swoją starą...
Później gdy przechodziliśmy koło kontenera na śmieci, powiedział mi, że to wóz opancerzony, i musimy tam wskoczyć, bo nas zabiją. Już chciałem biec, ale zrozumiałem że to jest śmietnik. Później grałem w piłkę nożną. Miałem nadludzkie umiejętności. Wygraliśmy 10:4, a przeciwnicy byli całkiem nieźli. Ogólnie nie miałem wielu halucynacji. Tylko śmiech...
Uwaga! Użytkownik Young Boy nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2 / / 0
Wkręta :D
Nieprzeczytany post autor: Kimol »
Ja miałem miłe i mniej miłe przygody, ale oto wkrętki które najlepiej zapamiętałem :
1)Paliłem z kumplami, a to był ich pierwszy raz.Była zima.Po upaleniu się idziemy, rozmawiamy, wszystko spoko, nagle zaczyna mi brakować jednego kumpla.Obracam się, patrzę, a on biegnie do mnie z soplem lodu w łapie i drze ryja.Próbowałem uciekać ale ze strachu/śmiechu nie mogłem.Bodnął mnie parę razy, ale odpuścił ;)
2)Na ognisku klasowym (a trzeba przyznać, że klasę miałem h*j*wą) wkręciłem sobie, że mój wychowawca (spędził z nami na szczęście tylko trochę czasu, bo rozumiał młodzież chyba ?!? :]) uwaga, uwaga....JEST WAMPIREM.Wyglądał na bladego, nagle "zacząłem sobie uświadamiać" że ma kły, a zawsze na lekcjach uchodziło to jakoś mojej uwadze.Siedziałem sparaliżowany i poddawałem się chwili ;)

A tak z innej beki : siedzę ostatnio z kumplami, oglądam film, przypaliliśmy, ja cały czas gadałem że któryś z nich się porzyga (przenosiłem swoje odczucia na nich :D).Poszedłem do kuchni, czuję nieprzyjemną reakcję mojego organizmu, więc w susach do kibla i rzyganko.Rzygam sobie, zrobiłem małą przerwę i mówię "ZRÓBCIE PAUZĘ ! EJ, NIE MA BEZE MNIE ! PAUZA !!!" i powrót do czynności ;]
  • 29 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: beks »
ja raczej nie miałem az takich przygód jak tu niektórzy ;-) ale co do wkrętów, to mam takiego koleżkę co zawsze jest z niego bk jak jara, bo chłopaszka ile by nie spalił (pomijając fakt, że nie pali od przysłowiowego 'wczoraj') to praktycznie zawsze wkręca sobie jazde, że nie ma jazdy :-p :-p :-p wygląda ziomek strasznie, a właściwie już nie wygląda :-p praktycznie nie podosi powiek, nic nie mówi (normalnie jego nawijka wygląda jakby był na fecie :-D ) a powiesz coś do niego, to ci odpowie po pół minuty :-p i jak sie go spytasz, czy go porobiło to odpowiada (z opóźnieniem 'lekkim' rzecz jasna :-) ), że mu nic nie jest (chuj ze poszła sztuka konkretnego uidu na czterech i z innym kumplem nie mogliśmy wstać z krzeseł, a moja kobita nakryła się nogami na podłodze ze śmiechu :-D :-D :-D ) a jak sie chciało nawiązać 'rozmowe' to powtarzał cały czas ze nie jest spalony :-p koleś jest ogólnie niewąski :-p a palenie z nim to naprawde sympatyczne przezycie :-D lubie tego kolesia:]
Uwaga! Użytkownik beks nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2 / / 0
hehe
Nieprzeczytany post autor: Squart »
Ostatnio z qmplami jak szlismy przez park rozdzielilismy sie na dwie grupy (tak jakos wyszlo). Szedlem w tej grupie z tylu i wbilo mi sie ze ci przed nami ida w miejscu :D

JAk nam sie droga dłuży to wszyscy idziemy gesiego, rownym krokiem i patrzymy pod nogi :) Ciekawe efekty mozna uzyskac... Po czasie albo wszyscy zaczynaja biec bo mysla ze jest z gorki... Albo wydaje sie ze sie drepta w miejscu :] zaleznie od nastawienia....
  • 677 / 13 / 0
Nieprzeczytany post autor: zielona »
Najgłupsze wkręty miałam kilka lat temu jak dopiero zaczynałam palić. Wtedy to była pierwsza klasa liceum i wracałam juz do domu z kumpelą. Był sklep z sukniami ślubnymi na wystawie, byłam pewna że pomiędzy nimi stoi Batman. I krzycze do kumpeli, patrz Batman! Wkońcu wyczaiłam, ze jednak go tam nie ma. To niedługo potem wkęciło mi się że widze Pana Jajko. Nie wiem kim jest Pan Jajko, ale wtedy go w oknie widziałam.
Szkoda ze teraz nie mam takich wkręt, ale teraz pale w innym klimacie i raczej w domu.
  • 0 / / 0
gdzie ? działka niedalekolasu.
Tak sobie w 3 osoby zaplanowaliśmy, że zabakamy w domku i wyruszymu do lasu porąbać drzewka, co z tego wynika, braliśmy siekirki i żeby było sie czym bawić(lol) straszaki.
Popierdzielamy sobie po lesie i ładnie zaczyna się wkrecać. Strzelmy sobie, itp itd. Nagle ziomek podnosi siekierke do góry, wydaje okrzyki bojowe i zaczyna powolnym krokiem do nas maszerować z podniesioną do góry sieką. Patrze na kumpla obok, on na mnie, chwila mija, dajemy dzide. Wszystko byłoby spoko, gdyby nie Predator. Gonił nas po lesie(haha, przebiegając przy tym przez pokrzywy z hasłem "mam kamienną skórę"(or somth)). Ja normalnie zbladłem maxymalnie(tak, bardziej niż normalnie) i w 100% spanikowany spieprzałem gdzie pieprz rośnie, gdyż myślałem, że kolo chce mnie normalnie uciukać :D
Generalnie skończyło sie na tym, że ścieliśmy(prawie) jakąś brzózkę. jazda jak mało.100% adrenaliny :D
pozdro
Uwaga! Użytkownik kwadraturakola nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 459 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: Rastuch »
ja takich historyjek mialem w pizdu, ale takie dwie ktore zapadly mi w pamiec...

1)pozytywna:
razem z 3 kumplami porzadnie sie shaszowalismy na lonie natury. siedzimym, gadamy, palimy faje, a nagle jeden z nich wyjezdza z tekstem: "ej, czuje sie, jakbym mial babcie miedzy zembami" :D ja najpierw nie zjarzylem, ale potem rozkminiam: "jak mozna miec babcie miedzy zembami?" i w brecht. ogolnie skonczylo sie na tym, ze ze smiechu zapomnialem jak sie oddycha (zawiesilem sie na smiechu, tzn nie wydawalem zadnych odglosow, tylko rozdziawiony ryj i zwijanie sie na ziemi). lezalem tak chyba z minute i czulem, ze zaraz sie udusze (bez kitu) bo zapomnialem co trzeba zrobic, zeby wziac chalst powietrza :D. ktos w koncu sie mna zainteresowal i powiedzial tylko: "ej ziomek, oddychaj". i w tym momencie zlapalem pozadny chalst powietrza :) i bylem uratowany. beka nie ziemska :D

2)niepozytywna:
mialem mala przerwe w paleniu, ale w koncu chlopaki wyciagneli mnie na butle. skolowalismy syte jaranko, butla gotowa, wiec palimy. ogolnie to sciagnalem z dwa wiaderka (jak dla mnie wtedy to byla przyzwoita ilosc). idziemy przez miasto a tu wchodzi naprawde syta bania. po pewnym czasie nogi zaczely mi sie uginac, przed oczyma 'rozregulowany telewizor' i jakos tak nieciekawie. w pewnym momencie w pobliskim kosciele zaczely bic dzwony. najpierw slyszalem dzyn--dzyn, potem dzyn-dzyn-dzyn, a na koncu dzyyyyyyyyn (nie wiem czy skumaliscie oco mi chodzi, pojedyncze uderzenia dzwonu zaczely sie zlewac w jeden dlugi dzwiek, jak to kumple podsumowali, dzwon mi sie zawiesil :D ) usiadlem na chodniku, wokol w pizdu ludzi a ja mowie, ze dalej nie ide bo nie dam rady. jakos mnie pozbierali i wyniesli z widoku publicznego. nie bylo wesolo. swoja droga to byla moja ostatnia krzywa faza w zyciu :)
Paprika Korps - "Magnetofon"

Album "Magnetofon" nagrany w studio "Punkt G" w Giebułtowie w 2007 roku. Tym razem, muzycy opolskiej grupy, zapraszają słuchacza do krainy zwodniczo melancholijnych melodii na dzikie rodeo po pograniczu nieustępliwego rytmu i onirycznej pulsacji.
Nagranie: Artur Gasik, Jarek "Smoku" Smak
Miksy: Jarek "Smoku" Smak, Mariusz "Activator" Dziurawiec w Studio "As One"
  • 22 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Natu »
Pamiętam taką jedną wkrętke,byłem na trzydniowym gigancie feta non stop zero snu,dwie pierwsze noce spędziłem na łażeniu za miastem,mieliśmy takie aferki z kumplami brało się fete,jaranie i zwiedzliśmy cmentarze,złomowiska jakieś dziwne miejsca,fajne akcje były...a trzecią noc prześiedzieliśmy u kumpla na chacie,każdy się zjarał i poszedł w kime o jakiejś 2-3 nad ranem ja też już zasypiałem gdy nagle usłyszałem pukanie w okno(kumpel mieszka na parterze),wyjżałem przez żaluzje a tu dwóch moich ziomów,wyszedłem na balkon,dowiedziałem się od nich że muj stary ostro się wkórwił i jeżdzi mnie szuka..mieli troche haszyku więc wyjarałem z nimi na rozchodne i poszli w swoją strone..z tego wszystkiego wkręciłem sobie że muj stary z policją obserwuje DOM..od jakejś 4 do 8 rano nieoderwałem oka od judasza nawet na sekunde,normalnie widziałem jak policja chodzi po klatce i podsłuchuje pod drzwiami(oczywiście wkręt),rano ziomki mieli niezłą polewe budzą sie a ja przy judaszu taki zeschizowany że ja pierdo. :scared: ..stare dobre czasy to było z 8 lat temu :-D .
Ostatnio zmieniony 18 września 2006 przez Natu, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 52 / / 0
Nieprzeczytany post autor: iwanow69 »
Przez pierwsze miesiace mojego palenia (najlepsze jazdy) spalilem sobie dosc pokaznego topka ktory ledwo upchalem do cybucha i poszedlem na obiad z rodzicami. Siedze ze starszym i z starsza przy stole. Ledwo utrzymywalem moj smiech w sobie. Mysl ze zaraz zaczne sie smiac na caly glos powodowala u mnie coraz wiekszy atak smiechu ktory dzielnie odpierałem. W koncu wyszedlem do lazienki wyśmiac sie za wszystkie czasy.. Wrocilem, podano do stolu.. Pozniej zaczolem usmiechac sie do kotleta, do ziemnikow i w ogole.. a moja mama "widze ze masz dzis dobry humor".. jakos dalem rade i obyło sie bez przypalow. Teraz starzy wiedza ze sobie czasem pale i ciesze sie ze sa tacy tolerancyjni bo widze po znajomych ze niektorzy maja masarnie w chacie.
  • 6 / / 0
Nieprzeczytany post autor: THC »
iwanow69 pisze:
Wrocilem, podano do stolu.. Pozniej zaczolem usmiechac sie do kotleta, do ziemnikow i w ogole..
hehe :-D :-D stary rozwaliłeś mnie tym heh normalnie poskładałem się ze śmiechu jak to czytałem (dodam że właśnie schodzi mi faza po Marii) :-D
pozdro ziom
ehh.......
ODPOWIEDZ
Posty: 304 • Strona 2 z 31
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Badanie ścieków 2025: Marihuana dominuje w europejskich miastach, kokaina i ketamina w górę

Badanie ścieków to dynamicznie rozwijająca się dziedzina nauki. Pozwala ona naukowcom bardzo dokładnie oszacować, jakie narkotyki i w jakich ilościach spożywają mieszkańcy. Najnowsze badanie z 2025 roku miało ogromną skalę. Badacze sprawdzili ścieki w około 115 miastach na terenie Europy.

[img]
Mama dilera przyszła na policję z marihuaną

Policjanci z Krakowa zatrzymali 16-latka, u którego znaleziono ponad 50 gramów marihuany. Chłopak przyznał się także do jej sprzedaży.

[img]
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana

Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.