Więcej informacji: Salvia Divinorum w Narkopedii [H]yperreala
pozdrawiam
A palic polecam z metalowej lub ceramicznej lufy z zarowa zapalara, odjazd po 2 lufach ;) na wysoki poziom.
Faktycznie, info o tym jest w Salvia FAQ (http://talk.hyperreal.info/viewtopic.php?t=49)
Pozatym żuć lisci(suchych) sie nie oplaca, gdyz jest to nieekonomiczne(musialbys wyżuć z 5 gram suszu przez 30 min) a spalic mozna 0,5 i miec efektywniejszy trip.
pozdrawiam
pozdroz :-D
i palic polecam raz na jakis -doslownie-czas (bo poryje wam kadlub hehe ;-) )
Album "Magnetofon" nagrany w studio "Punkt G" w Giebułtowie w 2007 roku. Tym razem, muzycy opolskiej grupy, zapraszają słuchacza do krainy zwodniczo melancholijnych melodii na dzikie rodeo po pograniczu nieustępliwego rytmu i onirycznej pulsacji.
Nagranie: Artur Gasik, Jarek "Smoku" Smak
Miksy: Jarek "Smoku" Smak, Mariusz "Activator" Dziurawiec w Studio "As One"
Smile pisze: palić salvie z lufki?!
jak żyje nie spotkałem sie z nikim kto dał rade porządnie upalić sie ze zwykłej fifki
może jakieś lekkie i nieuchwytne "coś"
ale żeby polecieć do innego świata to jeszcze nigdy :P
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.