Dyskusja na temat rodziny roślin (Solanaceae) z rzędu psiankowców.
ODPOWIEDZ
Posty: 30 • Strona 2 z 3
  • 494 / 27 / 0
sion pisze:
belladone(wilcza jagode) pol owocu zjadaly cleopatra i inne by stac sie piekniejsza.
Tu chodzilo chyba głównie o "błyszczenie oka".
  • 108 / 6 / 0
vel rozjebane źrenice :cool:
http://breakcore.pl/
  • 185 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: roman »
OK. Czy jest tu ktos kto wogole to probowal? Jesli nie jagode to bielun albo lulka?
Uwaga! Użytkownik roman nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 7 / / 0
ty chcesz na sile zaliczyc plukanie zoladka!!!
po takim syfie to nie ma zadnej "fazy", sa stany bliskie smierci.
nie chce nikogo straszyc ale obilo mi sie o uszy, ze ktos sobie zaparzyl halucynogenna cherbatke z czegostam i obciol sobie po tym fajfusa i jezyk...
UWAGA! Wszystkie moje posty zostały zmyślone i powstają gdy mam nawroty schizofrenii  !
  • 185 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: roman »
dokladniej niejaki andres w w 2003 z niemiec, i zrobil to po bieluniu
Uwaga! Użytkownik roman nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 5 / / 0
Nieprzeczytany post autor: blech »
mialem okazje skosztowac czystej atropiny (w ampulkach do zastrzyku) wypilem chyba dosc malo bo halunow zanych nie bylo za to odczulem brak akomodacji oka... bylem praktycznie slepy przez caly dzien, czulem jak dlonie mi lekko napuchly, ogulnie odczucia naprawde do dupy, bynajmniej nie polecam
  • 65 / / 0
Nieprzeczytany post autor: sion »
jeden co czyste gowno zajadal. po tych kilku postach tez mi sie odechcewa. ale jak co roku nazbieram sobie troche na zime. Bo kto wie co czlowiekowi do glowy uderzy<gdy wszystko sie zacznie konczyc (wszystko co ciekawe:).
Mozliwe ze nie waqrto jesc(tez to wiem).
Za to naprawde zawsze warto miec taka kuleczke bielunia gdzies na szafecce schawana.
A jezeli nie kuleczke to chociaz liscie do spalenia. nawet kulki idzie palic i jets dosc miloSTOP!
  • 56 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Lydia »
ja wpierdalałam pokrzyk wilczą jagodę z 5 razy. bieluń tylko raz (albo2?).


pokrzyk:
3-4 duże liście lub powiedzmy 5-6 jagódek to takie myślę minimum.
spokojnie szamałam po 6 wielkiech liści czy 5 ajgódek z dwoma listkami

bieluń:
szyszki były na wpół dojrzałe, ale w sumie z tego co pamiętam, to szamałam po pół szyszki (kurde. raczej nie polecam tych szyszek, bo nie wiem, jak jest z do końca dojrzałymi) i 4-6 liści plus herbatka z dwóch listków.

ale jak dla mnie pokrzyk daje o wieeele mniej efektów niż bieluń. zbieluniowanym raczej do starych/do budy/na uczelnie/do pracy odradzałabym iść, a na pokrzyku można śmiało.

nieźle rypie beret. szczególnie bieluń oczywiście. od czasu do czasu fajne to ;]

ale najgorsza jest suchota w pysku. cholernie wkurwiająca. łykasz gardło. kompletnie nie produkowana jest ślina (najbardziej po liściach pokrzyku, potem po jagódkach, słabsza po bieluniu). masakra :/
gdyby nie to - wpierdalam bieluń znacznie częściej.




shalom, peace i w ogóle dupa jasia (:
Uwaga! Użytkownik Lydia nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 33 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: jacobis_2 »
Lydia tak z ciekawosci zapytam gdzie znalazles(as) ta wilcza jagode?
[b]...::całe życie z debilami::...[/b]
  • 463 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: supravires »
jak to gdzie..? w lesie...
fizyka narkotyki i muzyka
wujek supra
ODPOWIEDZ
Posty: 30 • Strona 2 z 3
Artykuły
Newsy
[img]
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików

Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.

[img]
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu

Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.

[img]
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę

Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.