Więc wypowiem się pod kątem tej rośliny:
Jest to możliwość poznania własnej psychiki. Wgląd w podstawy funkcjonowania umysłu.
Chęć poznania czym jest ten dziwny świat, który ta roślina oferuje.
Zacząłem od peyotla, niestety bez efektów, druga była salvia.
Przyczyna spróbowania: - chęć sprawdzenia, czy istnieje dusza :-). Jak dotychczas uważam, że nie. :-) oraz baje Gurdżijewa o Czwartej Drodze :-)
Oczywiście wszystko poprzedzone odpowiednią lekturą.
W planie: grzybki, oraz San Pedro, oraz Peyotl w odpowiedniej ilości.
Zobaczyłem skąd się wzieły moje niektóre lęki, kompleksy, dlaczego jestem taki, a nie inny, co nie zawsze było przyjemne. Uswiadomilem sobie jak bardzo otwary jestem na wszelkie bodzce i sugestie z zewnatrz, ze moj charakter i nawyki, i ja to nie to samo, ze musze walczyć ze swoją introweryczną naturą.. itd. itp. Jak ma się taki mózg jak ja trzeba na każdej bani, w natłoku myśli oddzielać ziarno od plew, bo można dostać całkiem paskudnej schizy;)
dzięki takim cudom jak najpier MJ, a potem dxm udało mi się spojrzeć na wszystko pod pewnym kątem z którego wcześniej nie patrzyłem, ujmę to podobnie jak mój poprzednik "odarte ze schematów". Codzienność i otoczenia nakłada na naszą ocenę filtr który psychodeliki zdejmują, dzięki czemu masz zupełnie uczciwe i bezstronne spojrzenie na świat...
Po dzisiejszym robię przerwę
zmienia się styl myśli , mowy , Twoje zachowanie i podejście ... mm przecież to każdy wie .. właśnie i ta niepewność powstaje zarazem czy dobrze myślę czy powtarzam myśli innych !
sposobem na otwarcie umyslu i umiejetnosc dostrzegania wiecej rzeczy, poznania siebie, innej interpretacji swiata, spojrzenia na niego pod innym, czasem bardziej filozoficznym katem, a jednoczesnie relaksem i fajnym sposobem spedzania czasu ...
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
