Więcej informacji: Tytoń w Narkopedii [H]yperreala
Tego snusa jest kilkadziesiąt odmian i mają różne smaki, chociaz najbardziej rozpowszechnione są tradycyjne.
Trzeba oczywiście się "rozsmakować" ale pożniej jest naprawdę ekstra. W Szwecji jest najmniejsza zachorowalność na choroby płuc, związane z paleniem, bo wszyscy chodzą z gębami wypchanymi snusem, jak chomiki :-D
Der neue Rauschstoffbenutzer pisze: Zejebiście piecze. Łeeeeeeeee
Gawith - ja preferuje Apricot (chyab tak sie pisze) taki czarny o smaku morelowo-mietowym...
Jak sobie zajebie w samochodze i pozniej wyciagne glowe przez szybe to w nosie mam cały sad morelowy ;)
Red Bull nie ma wcale az "tyle" nikotyny a wydaje sie taki mocny bo tam jest dodatek w postaci pieprzu miedzy innymi...
Polecam jakas stronke o tabace idize sie duzo dowiedziec
www.otabace.pl
paker pisze: a jaka tabaka zawiera najwięcej niktotyny,
Red Bull?
Jeśli jest ktoś z polnocnej polski to moze ktos mial okazje palic najgorsze fajki na ziemi KOZIOŁKI lub jak wolą inni JINGI LINGI ruskie fajki z kozłem zamiast wielbłąda.
A i ejszcze jedno co tyczy sie papierosów moj kumpel niedawno znalazł sporty z lat 70 podobno paca lepiej od ganji:-)
Der neue Rauschstoffbenutzer pisze: 8-(Moim zdaniem Medicatedpaker pisze: a jaka tabaka zawiera najwięcej niktotyny,
Red Bull?
michallw pisze: A i ejszcze jedno co tyczy sie papierosów moj kumpel niedawno znalazł sporty z lat 70 podobno paca lepiej od ganji:-)
Paliłem 10 lat, głównie tyteks;drum, red bull,JAVAANSE JONGENS itp. Od bardzo dawna temat ten mnie juz meczył...próbowałem i nie wychodziło-max dwa tyg. nie paliłem.
No ale do tego chyba rzeczywiście trzeba dojrzeć. Na podstawie własnego przykładu - wydaje mi się, ze odkryłem tajemnice rzucania- po prostu trzeba nie chciec palic! Niby banal...Dopóki chcesz jarac ale mówisz sobie" nie , nie będe" i sie meczysz, ciągnie Cie jak cholera -to nie w ta strone! Jak chcesz jarać to pal! Ja zrozumiałem jedno, chyba ważna rzecz, a mianowicie - stwierdziłem, że nie chce się obudzic po trzydziestu latach i stwierdzic , że trzydzieści lat temu mogłem rzucić! [ ogólnie to czesto chce mi się jarac - zwłaszcza ostatnio ;-) Kurestwo przychodzi jak rak, a ja mu mówię pierdol sie ! Walka pewnie jeszcze potrwa, ponoc pierwszy rok, to meczarnia jak cholera, a org. się odtoksycznia po jakiś pieciu]
ps. polecam rzucic - pomimo wielu przeciwności - jest zajebiście :-D
Jah bless they who fight fu good reason! They a Jah warriors!
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Bezpieczna likwidacja nielegalnych laboratoriów – specjalistyczne CBŚP
Na terenie Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, w ośrodku ITCCCL (International Training Center for Combating Clandestine Laboratories) prowadzonym przez CBŚP, policjanci wzięli udział w szkoleniu dotyczącym likwidacji nielegalnych laboratoriów narkotyków syntetycznych z wykorzystaniem zespołów specjalnych CBŚP i kontrterrorystów. Przedsięwzięcie zorganizował Wydział do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Narkotykowej Centralnego Biura Śledczego Policji.
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.