Więcej informacji: Benzydamina w Narkopedii [H]yperreala
nyli pisze:Jakby nie patrzeć bez ekstrakcji wchodzi dużo mocniej (nie tracimy masy benzy przy ekstrakcji - swoją drogą ciężko porównywać przyjmowaną ilość benzy w przeliczeniu 'saszetki', bo założę się, że niektórzy uzyskują 30% a inni 80%), jednak w zależności od specyfiki organizmu, żołądek można sobie rozpierdolić po jednym razie [ja waliłem co prawda 3x, żadnych efektów zdrowotnych nie odczułem. jednak kumpel się doigrał problemów z żołądkiem - do teraz nie może pić nawet : P]. No dajcie spokój, 5 saszet bez ekstrakcji? To ok. 40gram soli, guys.
Wiesz ze dzienne spożycie soli nie powinno przekraczać 5-6 gram? Sól powoduje zatrzymywanie wody w organizmie co może prowadzić do nadciśnienia tętniczego, obrzękami i zaburzeniem pracy nerek. Więc odradzam takiego podchodzenia do sprawy chłopcze.
żołądek można sobie rozpierdolić po jednym razie
Niestety nie mogę się więc wypowiedzieć w zakresie "bezpiecznej dawki" ale czytałem nieco wasze forum, i z tego co zauważyłem to spora część bała by się zaaplikować nawet te 3 saszety.
Halucynacje były na ogromnym poziomie, do dzisiaj pamiętam, jak stałem na przystanku i zastanawiałem się, dlaczego jacyś dresy chcą przewrócić stary wagon kolejowy po drugiej stronie ulicy w oddali... ale zaraz zaraz, jaki kurwa wagon kolejowy na moim osiedlu
Ogólnie wszystko było w porządku jeśli o jakieś nudności/nieprzyjemności chodzi, jedyne co to strasznie we łbie wykręcało jak wchodziło się z ciemnego pomieszczenia do jasnego, ale dawało radę to przeżyć.
ten post prawdopodobnie pisany był pod wpływem GBL, nie przejmuj się nim
not anymore
Akurat to było 2.5g, tylko ilość saszet mi się pomyliła, nie zaś dawka.
ten post prawdopodobnie pisany był pod wpływem GBL, nie przejmuj się nim
not anymore
mi sie potym chce ruchać a mam schizofrenie i fobie społeczną. najwieccej zjadłem 3 dni bez spania chyba z 12 z 6 posiłkami w ciągu 3 dni
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
