Teraz jest inaczej. Tankuję i tankuję i dobrze się czuję, a nagle urywa mi się film, budzę się na drugi dzień w łóżku z myślą, że pewnie znowu zezgoniłem. Później dowiaduję się, że zezgonienie by było dużo lepsze od tego co działo się w rzeczywistości. Spotykam kumpli, a oni mnie opierdalają, a ja nie wiem o co chodzi. Dowiaduję się, że szukałem zaczepki, że chciałem się bić z kumplami nie wiadomo o co, że w 3 musieli mnie uspokajać i obezwładniać, że o 5 rano darłem się że kogoś zabiję, że wybijałem jakieś szyby łokciami. Dużo było takich akcji. Od tamtej pory nie piję, a jak już to w niewielkich ilościach, bo nie chcę zrobić krzywdy, albo przypału sobie i innym.
Rozmawiałem na ten temat z Tatą i okazuje się, że ma ten sam problem. Po prostu niektórzy, co mają takie odpały jak wymieniłem u siebie powyżej nie powinni pić moim zdaniem.
Skułem się strasznie, od pewnego momentu nie pamiętam nic - i co się okazało na drugi dzień? do domu wróciłem taksówką, tańczyłem na parkiecie w klubie w kurtce z kapturem na głowie, darłem ryja na DJ; żeby coś tam puścił, stawiałem nieznajomym ludziom, po wszystkim ochrona mnie wyniosła bo zasnąłem gdzieś na środku klubu... więcej grzechów nie pamiętam...bla..bla..
I nawet nie chodzi o to co robilem, w sumie dobry melanż, tylko o to, że w pełni funkcjonowałem... ale za chuj nic nie pamiętam. O wszystkim się dowiaduję następnego dnia. Już nie piję - pierdolę, z jednej strony z powodów 'tych sytuacji' a z drugiej, z powodów zdrowotnych... i chyba na dobre mi to wyjdzie.
Kurwa następnego dnia mix kac + moralniak... elegancko
MY NIE MUSIMY SŁUCHAĆ MUZYKI MUZYKA JEST W NAS
:)
I też miałem podobnie jak Ty. Pierwszy dzień DXM drugi to alko, pije pije pije... i nic, czuję się normalnie. Aż nagle wchodziło szybko aż aż... yy no właśnie nie pamiętam, obudziłem się w pokoju u siebie a byłem u kumpla, do dziś nie wiem jak się dostałem do domu ale ponoć ledwie wszedłem na drugie piętro. Ojciec powiedział że prędzej było mi znieść łóżko na dół...
Muszę poszukać jakiejś imprezowej używki, po której będę się zajebiście bawił i w miarę ogarniał, bo alko i mj nie są dla mnie.
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Gang opioidowy rozbity. Cztery młode kobiety nie żyją, 17 zatrzymanych
Policja rozbiła grupę przestępczą handlującą opioidami w całej Polsce. Śledczy łączą jej działalność ze śmiercią co najmniej czterech młodych kobiet w Krakowie. W sprawie zatrzymano 17 osób, w tym lekarza anestezjologa, który wystawiał recepty za pieniądze.
Marihuana w Norwegii — odrzucona reforma i to, co zrobiły sądy
Norwegia odrzuciła dekryminalizację w parlamencie, a rok później jej Sąd Najwyższy w praktyce złagodził karanie za posiadanie na własny użytek. To rzadki przypadek, w którym sądy poszły dalej niż ustawodawca.
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.