tak sobie właśnie pomyślałem, że skoro wszystko jest nieskonczone, to autentycznie to "wszystko" już istnieć musi. Teraz, jeśli już wszystko istnieje to my kierując się wyborem wskakujemy w odpowiedni prąd i czerpiemy z tego doświadczenia, dostarczająć inspiracji twórcy do dalszego jego tworzenia.
nie wiem czy to czytelne. Nie chce powielać wypowiedzi poprzednika, ale generalnie chodziło mi o niemal to samo.
generalnie najbardziej musze sie przyczepić do słowa "obcy" ... to nie są turyści :D my jesteśmy bardziej obcy w swej dzisiejszej telewizyjnej egzystencji :wall: od bytów, które spotykamy i z którymi sie kontaktować możemy. Bez psychodelików też.
przeto pisze: tak sobie właśnie pomyślałem, że skoro wszystko jest nieskonczone, to autentycznie to "wszystko" już istnieć musi. Teraz, jeśli już wszystko istnieje to my kierując się wyborem wskakujemy w odpowiedni prąd i czerpiemy z tego doświadczenia, dostarczająć inspiracji twórcy do dalszego jego tworzenia.
.
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Stwórca, no właśnie, jeżeli nieskonczoność, to brak "najwyższego" hehe ciekawe. To jak to jest świat skończony, czy nieskończony?
scalono - surveilled
Skąd masz pewność, że ci którzy tu przylecą będą tymi za kogo się podają i nie jesteś wykorzystywany dla ich własnych głęboko ukrytych celów?
myślę, że przydatne są narzędzia:
Niektórzy widzą fizycznie aurę, hmm podobno. Podobno również można w ciągu kilku tygodni, nauczyć się ją postrzegać, naturalna umiejętność. Czy wielu, w związku z tym spróbowało?
Bioenergioterapia? Eft, Bsm. Tantra, tai-chi, śpiew, spontaniczny taniec.
Może postrzeganie i jakby włądanie energią, jest tu kluczem, aby bezpiecznie się można było rozeznać.
Strojenie własnej częstotliwości wibracji?
im więcej pracy, tym więcej kołaczy. więcej świadomości, rosną możliwości. :)
przeto pisze:więcej świadomości, rosną możliwości. :)
przeto pisze:@Kurwik: wiem to brzmi jak abstrakcja :)próbuje tutaj zrozumieć słowo "nieskończoność". "Wszystko" jak dla mnie, może być nieskończone. z tym, że istnieje tylko na "tę chwilę". Podlega procesom twórczym i zmienia się.
Stwórca, no właśnie, jeżeli nieskonczoność, to brak "najwyższego" hehe ciekawe. To jak to jest świat skończony, czy nieskończony?
W "na tą chwilę" ulokowana jest cała Twoja percepcja ale nie jest to całość. Robisz różne rzeczy, a one przynoszą skutki. Czasem od razu, upuszczasz piłkę i piłka się odbija. Czasem nie od razu. To tak zwana karma. Wszystko co kiedykolwiek wprawiłeś w ruch zadzieje się kiedy tylko pojawią się do tego odpowiednie warunki, jak w tej zabawce z różnymi drewnianymi klockami i różnymi otworkami. To co teraz widzisz, czujesz i tak dalej to wszystko ukształtowało się pod wpływem przeszłych czynów.
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
przeto pisze:To jak to jest świat skończony, czy nieskończony?
Tak więc jest nieskończony. W tej nieskończoności zaś mogą zawierać się różne końce i początki.
Widzenie aury to nic innego jak leciutkie przesunięcie percepcji wzroku, w którąś stronę, kwestia treningu. Fizyka mówi, że ludzie postrzegają jedynie 0,005% zakresu fali znanego nam pola elektromagnetycznego, tak więc można powiedzieć, że jesteśmy wizualnie ślepi.
Zawsze widzisz tylko część fraktala.
Proszę o nie cytowanie w całości postów znajdujących się na tej samej stronie wątku. - surveilled
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.

