witam , czy ktos testowal taką opcje jak podchodowywanie roslin w boxe np przez miesiac pod sodowkami a potem w plener jak nadejdzie wiosenka , bo chyba w ten sposob jest najlepiej zapewnić dokonczenie plantacji bez obawy o zmarzniecie na koniec uprawy bo z pogoda na koniec lata to bywa nie zawsze ladnie w naszym kraju
Co do tego czy ktoś tak robi- tak, bardzo wielu rolników. Ma to związek z komfortem dotyczącym wysadzania konopi, a nie tego czy zmarzną, bo to zależy już od innych czynników.
i moje zapytanie dotyczy tego jakie naswietlenie zastosowac przez mesiac czy normalne warunki jak w plenerze czyli tak na 12h swiatło czy moze wiecej godzin światła ,a jak tak to ile mozna dac wiecej swiatła aby nie zaklucić rozwoju konopji, za odpowiedzi i pomoc dzieki
Ale sadzenie najpierw w domu ma najwiekszy plus ze juz gotowe roslinki sadzisz wiec , jestes pewien za krzaczka nie stracisz , bo juz wigoru nabierze w domku .
wapno21 pisze: no tak zawsze jest obawa że jak przyjdzie odpowiednia pora na wysadzenie sadzonek w plener to moze byc kiepska pogoda , a czekać czasem na ładna nie ma sensu bo nieraz wiosna jest dośc deszczowa -wiec najlepiej zastosowac inkubatory jest wtedy bezpieczenstwo przystosowania roslinki do nowego klimatu wiec bardziej zniesie szok klimato zmienny kolejny plus to oslona przed deszczem jak będzie go za wiele -a młoda swierza roslinka nie bardzo przepada za obfitym laniem przez tydzień i kolejna zaleta to oslona anty slimacza -bo te małe larwy zawsze jak jest mloda lodyga cos podgryzą , a pomysłów na takie mini inkubatory jest wiele , wystarczy ruszyć wyobraznią POZDRAWIAM
od początku maja - do końca czerwca.
Z tym że w maju trzeba patrzeć na przymrozki przy gruncie... ale tak swoja droga młode konopki sa dosyc odporne na przymrozki...
Album "Magnetofon" nagrany w studio "Punkt G" w Giebułtowie w 2007 roku. Tym razem, muzycy opolskiej grupy, zapraszają słuchacza do krainy zwodniczo melancholijnych melodii na dzikie rodeo po pograniczu nieustępliwego rytmu i onirycznej pulsacji.
Nagranie: Artur Gasik, Jarek "Smoku" Smak
Miksy: Jarek "Smoku" Smak, Mariusz "Activator" Dziurawiec w Studio "As One"
Kokaina stała się problemem społecznym. Dotyka również miejsca pracy
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.
Marihuana może uszkadzać serce
Obszerne badania wskazują, że używanie marihuany ma związek z różnymi chorobami serca i gorszym funkcjonowaniem naczyń krwionośnych. Gorszy stan naczyń zaobserwowano także u osób przyjmujących THC doustnie, bez palenia suszu.