Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
Przypisy:
[list=1][*]Charx, H., Kumar, S., Patel, S., Piemontese, D., Iqbal, K., Malick, A. W., Salvador, R. A. and Behl, C. R. (1992), Nasal delivery of [14C]dextromethorphan hydrochloride in rats: Levels in plasma and brain. Journal of Pharmaceutical Sciences, 81: 750–752. doi: 10.1002/jps.2600810806
[*]KuKanich, B. and Papich, M. G. (2004), Plasma profile and pharmacokinetics of dextromethorphan after intravenous and oral administration in healthy dogs. Journal of Veterinary Pharmacology and Therapeutics, 27: 337–341. doi: 10.1111/j.1365-2885.2004.00608.x[/list]
"Delivery by the nasal route has received a lot of attention recently, because drug absorption from this route follows intravenous profiles with no first-pass effect" - to chyba niezbyt dobrze dla proleku? Poza tym to było testowane na szczurach.
http://www.bluelight.ru/vb/threads/33212-Snorting-DXM? - tu jest o sniffie. Ktoś mówi, że działa lepiej, ale wszyscy się zgadzają, że za taki ból nie warto.
http://www.erowid.org/experiences/exp.php?ID=7226 - znowu o problemach "technicznych"
Większa biodostępność również może wynikać z tego aspektu, gdyż
This first pass through the liver thus greatly reduces the bioavailability of the drug.
- http://en.wikipedia.org/wiki/First_pass_effect
Wypełniacze w Acodinie:
Skład: Dekstrometorfan (w tym bromowodorek) 15 mg oraz substancje pomocnicze: laktoza, celuloza mikrokrystaliczna, skrobia ziemniaczana, poliwinylopirolidon, laurylosiarczan sodu, talk, stearynian magnezu
- http://www.aptekawsieci.pl/acodin-br-30-tabletek.html
Jako cel postawiłem sobie wciągnięcie i przetrzymanie 15 wykruszonych tabsów, czyli 225mg, bo od takiej dawki przy podaniu doustnym czuję pierwsze efekty.
Samo kruszenie to banał - ćpuński woreczek z zamknięciem, dowód osobisty i po 3 minutach mamy pył zdatny do wciągania, teoretycznie.
Gdy już skończyłem kruszyć zrozumiałem, że nie będzie lekko, ale miałem na tyle masochistyczny humor, że podjąłem się wciągania. (poza tym ładnie to wyglądało, taki biały proszek ;)
Oddzielałem krechę za krechą, w sumie chyba z 8 dość grubych krech wciągnąłem i wymiękłem. Została niecała jedna trzecia, chciałem być dokładny i podać w mg, ale trochę porozsypywałem.
Nieźle się przy tym napociłem i zajęło mi to chyba z pół godziny.
Efekty: moja śluzówka cierpi do teraz (wciągałem około godziny 13) i mam zatkany nos. Co do fazy: była, myślę, że przeciętne plateu 1, z tym, że spotęgowane (a właściwie zdominowane) bólem głowy, nosa i oczu po wciąganiu. Ah właśnie, oczy - kompletna katastrofa, nie ma co się martwić, że ktoś zobaczy źrenice, bo z kilometra widać jakbyś przepłakał całą noc.
Wnioski: jak na zagranicznych forach, tylko teraz to są nasze wnioski i to są nasze fora! (a nie na jakichś obcych podzespołach)
Więcej tego nie powtórzę. Jeśli ktoś jest na prawdę zdeterminowany i ma pojemny nos, proszę bardzo, ale to się i tak nie sprzeda.
Czytałem jakiś anglojęzyczny TR z wciągania DXMu w formie czystego proszku i efekty były podobne - tj. bodajże taka sama dawka, ból śluzówki i oczu, no i słabe 1 plateu.
gdyby wypadł lepiej miałbym z tego niezły biznes
Temat KOSZ
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Oczywiście, masz rację, poza tym, że FAQ mam przeczytane, ale nawet na początku mojego postu zamieściłem wyjaśnienie, w jakim celu to sprawdzałem. (bo zgadzam się i z tym, że "najlepiej jest kaszlodyn jeść i sokiem grejpfrutowym zapijać")
Człowiek zagrzebany w długach szuka różnych rozwiązań, nawet nieco desperackich.
Wyluzuj trochę. A jeśli temat KOSZ, jak "krzyczysz", to będzie kosz i tak, nie ma co się unosić.
Kurwik pisze:Nie kosz bo są wnioski i jest informacja i nikt więcej nie będzie tego próbował.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia
Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu
Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.
