jesli ktos twierdzi ze ma lepsze libido podczas terapii SSRI niz przed ich stosowaniem bredzi
ale libido, napęd,motywacje,instynkt eksploracyjny wzbudza dopamina i fenyloetyloamina -serotonina jest hormonem sytości ,biernego samozadowolenia-dopamina wręcz przeciwnie-daje efekt ciągłego niespełnienia co wyzwala motywacje do działania.
SSRI chyba po prostu nie nadają się do leczenia ludzi leniwych albo takich, którzy nie działają, boją się działać, bo wtedy nawet nie muszą.
Na dopaminę najlepsze chyba tylko IMAO?
zrytyłeb pisze:gynoid jestes załosnym osobnikiem który dowartosciowuje sie ponizając innych...jesli masz pisac głupoty to lepiej zamilcz .
Jesteś uzależniony! To się leczy!
Może znajdźmy inny argument - może chodzi o pielęgnację roślin doniczkowych albo jedzenie chleba bez skórki?
gynoid pisze:Nie wiem jaki inny argument mogłam przytoczyć w przypadku, kiedy Ty żalisz się na niskie libido, odbierające Ci status mężczyzny. Sam siebie obrażasz, tym co napisałeś.
Może znajdźmy inny argument - może chodzi o pielęgnację roślin doniczkowych albo jedzenie chleba bez skórki?
gynoid: Wątek czytam z czystej ciekawości wpływu takich substancji na różne aspekty funkcjonowania organizmu człowieka. Nic więcej.
Lubisz uproszczenia ? Szczególnie w stronę funkcji organów płciowych i relacji między kobietami a mężczyznami ?
Nie zarzucam ci wulgarności. Jednak takie coś sprowadza Twoje posty do:
penis vs pochwa i łechtaczka
testosteron vs estrogeny
Rooty, keyloggery i zdalna administracja
Konta, podpisy i tania sensacja
Logi, podsłuchy i w podświadomość wkręty
Czy to fakty czy pozory ?
Życie czy przekręty ?
Eskapizm
Poza tym jesteś uprzedzony do tego co piszę i nie widzisz nawet, że to zryty łeb szerzy tu antymęskie teksty:
zrytyłeb pisze:kładzie libido lepiej niz chemiczna kastracja-jak facet nie ma libido to w zasadzie jest kaleką
jak facet nie ma libido to w zasadzie jest kaleką
Zieleń pisze:Popęd seksualny to tylko jeden z aspektów libido, brak libido = warzywo
Poza tym jeśli SSRI tak działają, to znaczy, że w jakiś sposób zmniejszają napięcie wynikające z libido - potrzebę, chęć czy przymus, zwłaszcza jeśli nie może być z różnych względów zrealizowana, co w konsekwencji zmniejsza frustrację. Nie cierpisz, bo nie odczuwasz potrzeby, jak to wymyślił ktoś ze Wschodu. Ale to nie znaczy, że zmieniasz się w roślinę.
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Trump podpisuje nakaz przyspieszenia badań nad lekami psychodelicznymi
Trump podpisał w sobotę rozporządzenie wykonawcze mające na celu złagodzenie ograniczeń badawczych dotyczących leków psychodelicznych, takich jak psylocybina i LSD, dążąc do przyspieszenia badań nad ich potencjałem w leczeniu chorób psychicznych.
Zanieczyszczenie wody kokainą zmienia zachowanie łososi na wolności
Pod wpływem zawartej w ściekach kokainy, a zwłaszcza jej metabolitu, młode łososie atlantyckie pływają dalej i rozprzestrzeniają się na większą odległość – informuje pismo „Current Biology”.
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach
Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.